Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Lidl – Świąteczny Katalog Win

Komentarze

Tematem tygodnia na blogach winiarskich jest wypasiona kolacja, zorganizowana przez Lidla w luksusowej restauracji Platter Karola Okrasy. To jedno z bardziej smakoszowskich miejsc stolicy, toteż nie dziwię się blogerskim zachwytom nad doskonałym królikiem duszonym w maśle czy przepyszną parą jeleń – jagnięcina. Nieco się dziwię peanom, jak to do tych potraw wspaniale pasowały wina z nowej oferty tej sieci – szczerze mówiąc pasowały średnio, bo też tego typu ambitna kuchnia ma potencjał wywyższenia win znakomitych (takim było Saint-Émilion Château Fonroque 2012), ale też bezlitośnie obnaża wewnętrzną pustkę przemysłowych butelek po 18 zł.

Lidlowemu Muscadetowi i Traminerowi po prostu nie stało mocy, ale sam wieczór był ze strony Lidla miłym wobec blogerów gestem, choć przecież nie bezinteresownym – usłyszeliśmy m.in. znamienne podziękowania za „wkład w budowanie marki Lidl”. Zawsze wydawało mi się, że dziennikarze i blogerzy są od rzetelnego oceniania handlowej oferty w imieniu swoich Czytelników, czyli konsumentów, a nie od wspierania działań marketingowych. No ale taki mamy dzisiaj klimat…

Kliknij, by ściągnąć całą gazetkę.
Kliknij, by ściągnąć całą gazetkę.

I tu dochodzimy do sedna – kolacja w Platterze inaugurowała nową, świąteczną ofertę Lidla (na szczęście odbyła się także degustacja „techniczna” samych win). Powiem szczerze, że nic z tej oferty nie rozumiem. Zamiast wigilijnych wypasów do skromnej gazetki trafiło tylko 14 win, w większości przeciętnych i dobranych bez żadnego czytelnego klucza. Deklarowano, że tym kluczem były „wina cieszące się największym powodzeniem w 2016 roku”, ale to nieporozumienie – do gazetki nie trafił żaden z Lidlowych hitów mijającego roku, jak polska Polka, tokajskie Aszú DereszlaChâteau La Reyne Cahors…

Widnieją w niej głównie wina nowe, w większości stanowiące gorsze zamienniki już wcześniej ćwiczonych! Muscadet Beaurepaire wypada bowiem znacznie słabiej niż oferowany wcześniej w Lidlu Gadais, Cava Arestel Brut jest mniej ciekawa od majowej Extra-Brut, zamiast kilku bardzo fajnych świeżych Albariño uraczono nas jego marną beczkową wersją… Wymownym podsumowaniem bałaganu panującego przez cały rok na półkach Lidla jest fakt, że dwa najlepsze wina prezentowane w Platterze – Côtes du Rhône Muriel Thomas i grand cru Château Fonroque – do oferty świątecznej się nie załapią, bo… się spóźniły. Na półki trafią dopiero w styczniu, czyli po najatrakcyjniejszym winiarskim prime time.

Krótko mówiąc, blogerzy sobie smacznie zjedli, natomiast winomani muszą obejść się smakiem i na świąteczne zakupy winiarskie wybiorą się raczej do innej sieci.

Pełne opisy win:

Skala ocen: ♥ wino mierne, niepolecane; (odpowiednik oceny punktowej 75–79/100); ♥♥ niezłe (80/100); ♥♥♥ bardzo dobre, zdecydowanie polecane (85/100); ♥♥♥♥ doskonałe (90/100); ♥♥♥♥♥ niezapomniane.

cava-brut-arestel

ARSA Cava Arestel Brut

Hiszpańskie bąbelki w hitowej cenie 14,99 zł, więc na pewno będą miały „branie”. Ale wino rozczarowuje, jest przejrzałe, oleiste, ospałe, mocno posłodzone dla ukrycia wewnętrznej pustki. Po prostu prymitywne, choć pijalne, więc na bankiecie czy melanżu ujdzie. ♥♥

cremant-dalsace-brut-weiber

Le Cellier de la Fecht Crémant d’Alsace Weiber Brut

Zdecydowanie lepiej dopłacić te dwanaście złotych do 27,99 zł i kupić porządne wino musujące. Jest lekkie, świeże, cokolwiek zbyt cukierkowe jak na mój gust, ale ma pewną szlachetność i powagę. W tej cenie dobry zakup. ♥♥♡

maxime-bellois-brut-champagne

Jacques Picard Maxime Bellois Brut

Tostowy, lekko ewoluowany, z mocną butą zielonego jabłka, dość szczupły i prosty. Szampan od małego producenta (R.M.) w 600 sklepach Lidla we względnie niskiej cenie 79,90 zł – świat oszalał, ale w tym przypadku na naszą korzyść, bo wino jest dobre i w bardzo dobrej cenie. Poprawne z plusem. ♥♥♡

muscadet-sevre-et-maine-domaine-de-beaurepaire

Bouin-Boumard Muscadet Sèvre et Maine sur lie Domaine de Beaurepaire 2014

Dziwny Muscadet, wydało mi się przejrzałe i przegrane, z nutami moreli i brzoskwini zamiast spodziewanej mineralnej świeżości. Pije się przyjemnie, również dzięki niskiej cenie 17,99 zł, ale brakuje morskiego, szczerego charakteru Muscadeta. ♥♥

riesling-ernest-wein

Cave de Pfaffenheim Alsace Riesling Ernest Wein 2015

Malo aromatyczny, raczej zielony, sałatowy Riesling z minimalnym, ale w sumie słusznym cukrem. W smaku chwila przyjemnej renety uzasadnia cenę 19,99 zł. Może być. ♥♥♡

weissburgunder

Viticultori Caldaro Alto Adige Weissburgunder 2015

Lidl robił już kilka przymiarek do tematu Alto Adige. Styl jest zawsze ten sam – jest to najlżejsze i najprostsze, a także najtańsze wino (24,99 zł), jakie da się pozyskać w tym koneserskim regionie. Tutaj mamy wino praktycznie bez bukietu, pachnące umytym aluminiowym zlewem. Na szczęście w smaku wyraźnie lepsze, górsko świeże, ale z jakąś tam jableczną pełnią. W tej cenie trudno oczekiwać więcej.  ♥♥♡

rias-baixas-barrica-salneval

Condes de Albarei Rías Baixas Albariño Salneval Barrica 2015

Reaktywacja beczkowego wina z Galicji za 29,99 zł, które już Lidl ćwiczył (ze średnim skutkiem; na pocieszenie obniżka ceny o 5 zł). Tuż po otwarciu nie podobało mi się zupełnie, gorzkie nuty boazeryjno-bejcowe były nie do przełknięcia. Natomiast po półgodzinie w kieliszku zmienia się zdecydowanie na korzyść, beczka i wysoki kwas się integrują, wychodzą nuty skalno-morskie, których poszukujemy w Albariño. Nadal sądzę, że byłoby lepsze bez beczki, ale po odpowiednim napowietrzeniu zasługuje na ♥♥♥

gewurztraminer-ernest-wein

Cave de Pfaffenheim Alsace Gewurztraminer Ernest Wein 2015

To już n-ty półsłodki Traminer w ofercie Lidla w ostatnich latach i jeden z najsłabszych. Dwa lata temu praktycznie za te same pieniądze (29,99 zł) dostawaliśmy Grand Cru, a teraz – mało aromatycznego, jablkowego cieniasa. Z drugiej strony świeżości i mineralności często się w Traminerach domagamy – tu jest ich sporo. Można wypić, ale tylko do dań słonych – nawet do pleśniowego sera był zbyt wytrawny, nie mówiąc o deserze. ♥♥♡

salento

O.S.M. Salento Rosso Caterina Bellanova 2014

Odstręczająca podróbka Ripasso z gorącej Apulii. W zapachu spalenizna, w smaku suszone zioła podlane cukrem. Wino już zmęczone, należy je wypić przed kolejną ofertą w Lidlu, jeśli naprawdę nie macie nic lepszego do roboty i pociągają Was półwytrawne czerwienie (14,99 zł, ale i tak nie warto). ♥♡

negroamaro-salento-passito-ca-de-monaci

Lu.Co. (VR) Ca’ de’ Monaci Salento Negroamaro Appassimento 2013

Negroamaro à la Valpolicella Ripasso, czyli z suszonych na rodzynki winogron. Wypada najlepiej z trzech win w tym stylu w aktualnej ofercie Lidla, bo jest najbardziej owocowe i naturalne. Przyzwoity bukiet śliwek i szarlotki, nieco błotniste taniny, ale całość pijalna, no i w niskiej cenie 17,99 zł. ♥♥

veneto-rosso

P.V. spa Veneto Rosso Vigneti del Sole 2014

Na etykiecie „da uve leggermente appassite” czyli z lekko podsuszonych winogron. Enologiczny koszmarek, wino złożone z czystego makijażu bez grama prawdziwej substancji – beczkowe jak diabli, wyekstrahowane na amen, posłodzone cukrem resztkowym, a w środku zielone, kwaśne jak ocet i ziołowe niemal na granicy korka (z 3 butelek to samo wrażenie). W sumie to nie dziwi – jest to podrabiane Ripasso z bliżej nieokreślonych szczepów z anonimowej rozlewni w Veneto. Dziwią dwie rzeczy – że ten koszmar kosztuje aż 24,99 zł oraz że kilka osób podsłuchanych na degustacji prasowej albo przeczytanych w internecie rozpływa się w pochwałach. „To będzie hit!”, „w ustach intensywne, mocno owocowe, skoncentrowane, będzie hitem na długie, zimowe wieczory”. Co Wyście palili? ♥

ribeira-del-duero-hachon

RE 407.V2 Ribera del Duero Hachón Selección Especial 2014

Beczki (czyli zmory tanich Riber) niemało, ale kulturalnie podanej. Średnia koncentracja, niezły owoc, choć przeszkadzają zielone, niedojrzałe taniny. Miłośnicy beczkowych Hiszpanów będą jednak ukontentowani, wino jest dobrze zrobione i przyjemne w piciu, a cena atrakcyjna – 24,99 zł. ♥♥♥

priorat-crianza-vinya-carles

RE 2905.300 Priorat Crianza Vinya Carles 2010

Dużo czarnej porzeczki, mało beczki jak na hiszpańską Crianzę (no ale jesteśmy w Katalonii). Dobra gęstość, ładnie dojrzałe, miękkie, czekoladowe taniny. Porządne wino śródziemnomorskie w znośnej cenie 29,99 zł. ♥♥♡

moscato-duca-di-castelmonte

Duca di Castelmonte Terre Siciliane Moscato

Wino likierowe wzmocnione spirytusem do 16% alk. Perfumowane, przewidywalne, wyraźnie dżemowate, karmelowe, średnio soczyste, z nieźle zrównoważonym alkoholem. Na pewno bardzo przyjemne w piciu, jeśli lubicie takie cukiereczki. Jesteśmy bliżej likieru niż wina, ale kulturalnie zrobionego i w dobrej cenie 17,99 zł. ♥♥♡

Źródło win: próbowane na degustacji prasowej.

 

Komentarze

  • marek

    Pierwszy!
    „kilka osób podsłuchanych na degustacji prasowej albo przeczytanych w
    internecie rozpływa się w pochwałach. „To będzie hit!”, „w ustach
    intensywne, mocno owocowe, skoncentrowane, będzie hitem na długie,
    zimowe wieczory”. Co Wyście palili? ♥

    no cóż nie ukrywam że czytanie recenzji win z Lidla czy Biedronki zaczynam od tych ocenionych na 1 serduszko ;-) To najlepsza zabawa z całego artykułu.

  • A jak te dwa, które nie dojadą?

  • Moim skromnym zdaniem to były dwa najlepsze wina czerwone wieczoru. Côtes du Rhône trochę zielonkawy, ale przy tym soczysty i świeży, a Saint-Émilion prawdziwa klasa, ułożone, skoncentrowane, wszystko na swoim miejscu. Jestem ciekaw cen w jakiś znajdą się na półkach.

  • Côtes du Rhône bardzo dobre (z początku wręcz znakomite, ale potem zweryfikowałem w dół) a Fonroque 2012 naprawdę doskonały na 92/100. Jeżeli zmieści się w cenie np. 149 zł to będzie najlepsze czerwone wino w Lidlu od dłuższego czasu.
    Pełne opisy w swoim czasie – ta zimowa oferta ma wejść między 4. a 7. tygodniem 2017.

    A gdzie Ty byłeś??

  • Muszę się zgodzić z Wojtkiem, zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym winem. Moja notka zaczynała się od „oj?!”.

  • Ja nie wiem, czy się zgadzam, bo nie piłem (choć pewnie się zgadzam), ale notka w artykule wywołała we mnie szczery i szczodry chichot :D

  • Po tej deklaracji: http://zdegustowany.com/2016/09/26/urodzinowa-refleksja-dlaczego-chce-mi-sie-juz-pisac-o-winach-biedronki-lidla/ już nie dostaję zaproszeń ;). I jakoś mi nie tęskno – jedynie mniej okazji do spotkań w tak zwanym gronie się zrobiło.

  • Pius

    Cieniuchna ta oferta. Mocne alkohole też bardzo słabo i przewidywalnie.

  • Radek Rutkowski

    Następnego zaproszenia chyba nie będzie… ;) Jako tymczasowy abstynent nie mam do tej oferty żadnych zastrzeżeń – przynajmniej nie będzie kusić :D.

  • Winiacz

    Ja napisałem, że będzie hit i moim zdaniem ludziska wykupią. To prawda – znajdziemy cukier, pewną duszność i klimaty taniego Primitivo – czyli jest skrojone pod polski gust. Pierwszy kontakt nie zostawił najlepszego wrażenia, ale drugiego dnia jest lepsze.

  • Że to będzie hit to nie wątpię :) ja mówię jednak o odniesieniu się do obiektywnych kryteriów, a wtedy wino wypada słabo.

  • A co to są obiektywne kryteria? Wiesz to tak jak pytać kto jest bardziej wartościowym artystom Zenek Martyniuk, bo płyty sprzedaje, bo to jego piosenki nasi piłkokopacze w szatni śpiewają i w telewizji gości czy moze Satellite ( zespół Wojciecha Szadkowskiego) którego w Polsce nikt prawie nie zna i nikt nie chce słuchać, o kupowaniu płyt nawet nie mówiąc. Za to większość wyrobionych słuchaczy i krytyka są nim zachwyceni.
    Wina nie znam, ale wiem o nim tyle, WB go nie lubi WIniacz go lubi. Może zwyczajnie panowie maja inne gusta ?

    Taka dyskusja pomiędzy vox populi a vox dei

  • Ale gdybyśmy uznali, że dobry winem jest takie które smakuje jak największej liczbie ludzi, to dochodzimy do absurdu. Wino może mi osobiście nie smakować, ale być dobrze zrobione i takie butelki też doceniam. Ale nie dam sobie wmówić, że jakieś wino z przykładowo niezrównoważoną kwasowością, suchymi taninami i brakiem koncentracji jest dobrym winem.

  • Znasz powiedzenie o tym, że miliardy much nie mogą się mylić i dlatego powinniśmy to wziąć pod uwagę przy wyborze diety…?

  • Muchy nie ludzi to raz, większość ludzi jest nie do końca ogarniętych, vide sytuacja polityczna jak Europa długa i szeroka.
    Moja wątpliwość dotyczyła raczej czegoś innego. Czy krytyk na portalu konsumenckim, w tym wypadku winny powinien znać masowy gust i oceniać wina przez ten pryzmat czy raczej kształtować opinie i próbować wznieść odbiorcę o kroczek wyżej.
    Ja nie wiem która z tych odpowiedzi jest prawidłowa, dlatego pytam.

  • Jeszcze raz powtarzam, ja tego wina nie znam, ale nie o tym. Lubisz nasze polskie flaki? Albo kiszone ogórki? JA znam wielu dla których są obrzydliwe, więc moze nie to ładne co ładne a to co sie komu podoba?

  • Krystian Iwanowski

    To Pan ocenia wino czy zajmuje się przewidywaniem sprzedaży? Z tego co Pan napisał wynika że wino jest skrojone
    na Pański gust czyli 5-.

  • Krystian Iwanowski

    Wytłumaczenie jest proste, jeżeli Pan Wojciech Bońkowski zjedzie jakieś wino, a komuś ono smakowało, to słowa zmieniają znaczenie ;)

  • Akurat flaki i ogórki kiszone uwielbiam :) ale idąc Twoim Irku tropem okaże się, że te wina ładne, dobre czy jak tam je sympatycznie nazwiemy to będą masowe półsłodkie produkty winopodobne, bo przecież się mega sprzedają. Chyba jednak nie o to chodzi w dobrym winie.

  • Ja nie wiem jak sie sprzedają wina półsłodkie, ale wiem że nic na siłę. Sam cała lata kochałem i nadal kocham primitivo czy rioje. Chciałbym aby ludzie pili wina dobre, ale dobre dla każdego znaczy co innego. Wojtek ma prawo zrypać każde wino , bo każde moze mu nie smakować. Natomiast nie wiem, czy na miejscu jest podśmiewanie sie z opinii innych, tylko o to mi chodzi!

  • Nie odebrałem tego jako podśmiewywania się tylko jako zdziwienie, ale nie chce się wypowiadać za autora :) tak czy siak trochę rzeczowej dyskusji jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)

  • MalWina

    Czy to Viticultori Caldaro to słynna Kellerei Kaltern? To bardzo przyzwoity producent, kiedyś nawet ktoś importował ich wina do Polski…

  • No to powtórzę, nie to ładne co ładne, ale to co sie komu podoba. WB jest znany ze swojego „antyparkeryzmu” i z wyrazistej niechęci do win budyniowo-waniliowych. MA do tego prawo, a inni mogą takie parkietowe koszmarki kochać, tak jak kochają Martyniuka.

  • Kuba

    Mnie zaskakuje, że winiarski bloger zupełnie nie rozumie kryteriów i reguł oceny wina! Abstrahując już nawet od oceniania wina pod kątem cech apelacji, wynika z pana wypowiedzi, że nie jest pan w stanie ocenić wina, które panu nie smakuje. Nieładne, bo mnie się nie podoba? Przedszkolaki lepiej argumentują swoje preferencje.

  • Olivier

    Koledzy doradźcie! Gdzie mozna sie zapisać zeby uczestniczyć w takich kolacjach, czy zeby jak niedawno dostawać od Lidla wina, tuńczyka i oliwki?
    Od niedawna zajmuje sie blogerka, chetnie będę pisać o winach Lidla!

  • Tak, to ten sam producent.

  • luke

    przydała by się ocena win z selgrosa

  • Trzeba ciężko pracować. Sami się zgłaszają ;)

  • GrzegorzC

    Kilka pochwalnych artykułów o odpowiednim wydźwięku nie zaszkodzi. Czym więcej miodu (o przepraszam: dżemu/czekolady/wanilii) tym lepiej.

  • Ja szanuję cudze gusta i generalnie nie wytykam blogerom, że pochwalili wino, które mi nie smakuje. Każdy ma prawo do swojej opinii. Podobnie nie oczekuję, że wszystkim będzie smakowało wino, które ja bardzo chwalę.

    Są jednak granice rozsądku – wino Veneto Rosso jest organoleptycznie wadliwe w każdym elemencie (kwas, tanina, beczka, cukier, czystość aromatów), to jest wino obiektywnie na 70 punktów na 100, więc jeśli ktoś je chwali że jest dobre i będzie hitem, to powinien wrócić na kurs degustacyjny i się skalibrować z resztą profesjonalnej ludzkości.

  • Jak tylko pojawiają się w Lidlu to od razu zrecenzujemy ;-)

  • Panie Kubo
    Pan chyba pomylił adresata swojego komentarza, względnie czepia sie pan aby sie czepiać wszak:
    1) nie miałem szansy tego wina spróbować
    2) napisałem o tym chyba ze 3 razy w komentarzach pod tym wpisem
    3) jako że wina nie próbowałem to go nie oceniam i nie oceniałem
    4) jako że nie istnieje moja ocena tego wina to nie mogę jej bronić
    5) dyskusja nie dotyczy wina, tylko tego czy wino powinno w swojej ocenie zawierać spojrzenie przez „gust masowy” czy jedynie subiektywną ocenę autora
    Jeszcze raz proponuję przeczytać ze zrozumieniem cały wątek

  • To jest dla mnie argument! Jeżeli wino jest wadliwe to koniec dyskusji

  • Winiacz

    Najlepszą oceną u mnie jest 7. Moja ocena 5- wcale nie oznacza, że to znakomite wino.

  • aramis

    Hmmm, a jak się nie zmieści w cenie 149 zł, to już nie będzie takie dobre? Czyli jednak trochę tego wskaźnika p/q się w ocenach pojawia? Nie twierdzę, że to źle, tylko o jasność ocen chodzi. Fonroque 2012 w Niemczech można chyba kupić za 25 Euro, więc jak na Lidla to 149 zł nie byłoby żadną okazją,

  • „Najlepsze czerwone wino w Lidlu” w znaczeniu zakupowym. Jeśli to wino będzie kosztowało np. 250 zł to nie będę go w tej cenie polecał.

    Cenę 149 zł odnosiłem natomiast do innych ofert bordoskich z ostatniego roku – Desmirail, Fombrauge i Phelan-Segur – Fonroque jest na pewno od nich lepszy.

  • aramis

    dziękuję, czyli gdybym miał okazję kupić je w Niemczech za wspomniane 25 Euro, to rozumiem, że zdecydowanie warto

  • Jestem pozytywnie zaskoczony tym winem, więc je bardzo polecam. Oczywiście mam nadzieję że mówimy o kupieniu w Niemczech i przywiezieniu ze sobą, a nie zakupie w sklepie internetowym z nielegalną w świetle przepisów akcyzowych przesyłką do Polski.

  • aramis

    oczywiście, mam znajomego w Niemczech, który co kilka miesięcy przyjeżdża do Polski, więc skorzystam z jego uprzejmości

  • Kuba

    Nie interesuje mnie, czy pan tego wina próbował i co pan o nim myśli, więc pierwsze 4 punkty pańskiej odpowiedzi są prawie celne. Chodzi tylko o to, że postuluje pan, że można o wadliwym winie napisać, że to hit oferty i nadal mieści się to w „kwestii gustu”. Tak nie jest. Jeżeli uważa pan inaczej, to ja z tego wnioskuję, że nie rozumie pan kryteriów oceny win, co napisałem w pierwszym zdaniu swojego komentarza. To wszystko. Liczę, że wyjaśniłem, bo prościej już nie potrafię.

  • Piotr Wdowiak

    Wg tego co mówił Michał Jancik to cena Fonroque ma oscylować wokół 100-110 peelenów, więc chyba jednak okazja.

  • Też to słyszałem, ale wiesz Piotrek jak to jest – pożyjemy, zobaczymy :)

  • m

    Skoro do Lidla już państwa więcej nie zaproszą, to może ocena win dostępnych w czeskich supermarketach?

  • Panie Kubo
    Próbował Pan tego wina ?

  • Ekspansję międzynarodową zaczniemy od Litwy.

  • popieram ;)

  • Radek Rutkowski

    Selgrosowi by się zrobiło przykro… Pewnie sporo ponad 50% oferty to padlina :).

  • Bartek

    A CdR tak punktowo albo serduszkowo jak się plasuje?

  • Przyjdzie pora (i cena) to zrecenzujemy. Na pewno było lepsze od któregokolwiek wina w tej bieżącej ofercie Lidla.

  • Paweł@Powinowaci

    Rozpętała się dyskusja burzliwa jak tornado w Teksasie. Tak, napisałem pozytywną recenzje tego wina, bo takich win większość Polaków poszukuje. Oczywiście nie jest to ani Valpolicella Ripasso ani Amarone, ale w tej cenie nikt się ich nie spodziewa. Najpopularniejszy obecnie ww Polsce szczep to Primitivo, im grubsze tym lepiej. Piłem to Veneto Rosso wino podczas degustacji zorganizowanej przez Lidl i powiem szczerze, że miałem wtedy mieszane uczucia. Jednak kiedy otworzyłem nową butelkę w domu, zostałem pozytywnie zaskoczony i nie znalazłem w niej tego o czym pisze redaktor Bońkowski „posłodzone cukrem resztkowym, a w środku zielone, kwaśne jak ocet i ziołowe niemal na granicy korka”. Może moja butelka była wyjątkowa, może na degustacji była wadliwa, tak jak znalazła się jedna wadliwa butelka Bordeaux Château Fonroque, która została opróżniona w 3/4 bez refleksji przez zaproszonych gości, zanim po mojej interwencji została wymieniona na nową…

  • „Może moja butelka była wyjątkowa”…
    Nadzieja umiera ostatnia ;-)

  • marek

    „znalazła się jedna wadliwa butelka Bordeaux Château Fonroque, która
    została opróżniona w 3/4 bez refleksji przez zaproszonych gości,”

    ja piernicze, widzę że Lidl zaprasza prawdziwych fachowców-blogerów do oceny własnych win…

    Chociaż z drugiej strony byłem na jednej degustacji burgundów w 101win i dwóch gości powiedziało, że jedno z win jest korkowe, dla mnie było zupełnie czyste i nie wiedziałem o „co kaman”.
    Ostatecznym sędzią miał być obecny tam Bieńczyk, który spróbowawszy wina powiedział że być moze jest korkowe ale tak niewiele, że w zasadzie to można je normalnie wypić ;-)
    To się nazywa salomonowy wyrok ;-)
    Od tego czasu mam zasadę, że jak ktoś mówi, że wino jest korkowe a ja uważam że jest OK to mówię, że chętnie wypije do końca butelkę, jeśli osoba uważające je za korkowe nie chce wypić swojej części ;-)

  • victor creed

    Jak żyć?

  • valdano

    Duzo wina pic:)

  • victor creed

    takich bełtów dawno nie było

  • valdano

    Co fakt to fakt ,same starocie:)Polecam winka z http://viniteranio.pl/ i zeby nie bylo sam zakupilem 23sztuki. pozdrawiam serdecznie:)

  • Prowincjusz

    Ze wzg. na darmową dostawę ;)
    Poleć jakiegoś hiciora ;)

  • valdano

    Doña Casilda Tinto,Doña Casilda Crianza,Viña Vereda Del Rio Crianza to te ,ktore sprobowalem i wszystkie trzy goraco polecam:)

  • Prowincjusz

    Jakiś zaczarowany sklep – albo jesteś z marketingu ;) Każdy ostatnio poleca …
    Dzięki :) Trochę szkoda, że mają sprzedaż tylko przez net … A Rioję jakąś od nich ktoś degustował? I poleca?

  • valdano

    Jaja sobie robisz ,te wina to wlasni Rioje:)
    Do zakupu zainspirowal mnie Koala:)

  • Prowincjusz

    Gdzież bym śmiał, taki poważny forumowicz … Bloga oczywiście kojarzę, cieszę się, że potwierdzasz i zgadzasz się z gustem autora. O ile pamiętam, większość butelek, które P. Andrzej polecał mi także odpowiadało. Chyba się skuszę, zwłaszcza przy tak słabej obecnej dyskontowej ofercie. Valdano – jeszcze raz big thx :)

  • valdano

    :A Rioję jakąś od nich ktoś degustował? I poleca?: :):Trochę szkoda, że mają sprzedaż tylko przez net ::) Na podstawie tych dwoch zdan mniemam ,ze Prowincjusz nie probowal win z tego sklepu,ale mimo tego polecam :)pozdrawiam:)
    ps. mam jeszcze 12 Rioji i 8 Don Kichotow of course in red :):)

  • Już piłem. Żałuję.

  • A jak wypada na tle, również lidlowego, Talbota?

  • Jest jakiś głębszy cel w regularnym przypominaniu tego (bezsensownego, ale niestety prawdziwego) aspektu legalności wysyłkowych zakupów?

  • Niektórzy o tym nie wiedzą i są bardzo zdziwieni, więc cel jest edukacyjny.

  • Talbot był daleką obietnicą, a Fonroque jest jej spełnieniem.

  • Paweł Parma

    A dlaczego zasada „ładne to, co się komu podoba” ma być taka oczywista? Taki pogląd, jeśli ma mieć moc zobowiązującą powinien zostać wpierw udowodniony. W przeciwnym razie nie ma żadnych racji, by nie przyjąć poglądu przeciwnego. Proszę wybaczyć upierdliwość adepta zajęć z logiki (a kiedyś również ten przedmiot prowadzącego :)

  • Paweł Parma

    A wazeliny?

  • Paweł Parma

    Ten wpis to na poważnie?

  • GrzegorzC

    Noo to oczywiste (dla tego pominąłem) dobrej jakości wazelina zawsze pomoże.