Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, zbierając anonimowe dane dotyczące korzystania z portalu (strona wejścia, czas trwania wizyty, klikane linki, strona wyjścia, itd.) za pomocą usługi Google Analytics lub podobnej. Zbierane dane są anonimowe – w żaden sposób nie pozwalają na identyfikację użytkownika.

Opuść stronę

10 rzeczy o Muscadet

Komentarze

1. Co to takiego? – Białe wytrawne wino francuskie z Doliny Loary (a w zasadzie z południa Bretanii), ze szczepu muscadet, znanego jako melon de Bourgogne.

Od dawna uważane za najbardziej niedoceniane wino nie tylko we Francji. Napisałem nawet o tym dwa lata temu, kiedy wybuchła eksplozja vinho verde, namawiając wszystkich do zakupu raczej muscadeta niż wylansowanego marketingowo portugalskiego cienkusza. Muscadet ma bowiem same zalety – jest to wino niedrogie, bardzo regularnej jakości, nawet w wydaniu supermarketowym rzadko zawodzi.

Muscadet Gray
Obszar produkcji Muscadet w dolinie Loary.

2. Z czego? – Wino Muscadet powstaje w 100% ze szczepu muscadet, czyli tak naprawdę melon blanc, nazywany także melon de Bourgogne. (Uwaga, można także spotkać nazwęgamay blanc, a w Niemczech nawet weisser burgunder). Jest odporny na chłody i wcześnie dojrzewa, niemniej inne jego cechy jak niska produktywność i mała odporność na choroby pleśniowe stała się przyczyną współczesnych problemów.

Muscadet to szczep wybitnie przywiązany do swojego siedliska. Z ok. 14 tys. ha światowych upraw, ponad 12 tys. znajduje się w dolinie Loary. Pozostałe uprawy są rozproszone w innych regionach Francji (w rodzimej Burgundii już praktycznie nie jest spotykany); prawie 800 ha znaleźć można w dolinie Napa, gdzie muscadet posadzono kiedyś jako pinot blanc i dłuższy czas trwano w tym błędnym przekonaniu.

3. Jak smakuje? – muscadet może mieć barwę od bardzo bladej do lekko złotawej, z zielonkawymi refleksami. Wina mają średnią intensywność aromatów, nie są bardzo owocowe (pojawiają się nuty kwiatów, melona, cytrusów i jabłek w towarzystwie zapachów pofermentacyjnych; niekiedy też aromaty migdałów, muszkatowe, czasami fiołków i egzotycznych owoców), z reguły mają natomiast wyraźne nuty mineralne, często też słone.

W smaku dominuje lekkość i często, co zaskakujące, krągłość. Mało alkoholu (zwykle do 12,5%) i dobra równowaga między owocowością, mineralnością i kwasowością sprawia, że wytrawność muscadetów nie jest kwaśna i cierpka, choć niemal zawsze zdecydowana i rześka. Mimo iż rekomenduje się picie muscadetów młodych, najwyżej 2–3–letnich, to wiele czołowych win może leżakować nawet 10 lat i więcej.

coing_hubert_Muscadet4. Sur lie – duża część muscadetów nosi na etykiecie oraz na wyżłobieniu na szyjce butelki napis sur lie (zob. ilustracja powyżej i poniżej), co oznacza, że po fermentacji pozostawiono je co najmniej 4 miesiące nad osadem drożdżowym (najczęściej w zbiorniku stalowym, rzadziej w beczce); znad osadu wino nie było ściągane ani filtrowane przez butelkowaniem (to ewenement we francuskim winiarstwie).

Muscadet Sur Lie
Charakterystyczne wyżłobienie na szyjcie butelki Muscadet Sur Lie.

Zabieg ten wzbogaca paletę aromatyczną i dodaje ekstraktu, ale zarazem i świeżości poprzez wzbogacenie wina w niewielką ilość dwutlenku węgla (nie jest to jednak wino musujące). Krótko mówiąc, napis „sur lie” oznacza wino bardziej intensywne i charakterystyczne.

5. Z czym to pić? – z uwagi na swoją świeżość i wytrawność Muscadet jest wprost idealnym winem gastronomicznym o bardzo wielu zastosowaniach. Bardzo dobre jako aperitif, świetnie towarzyszy owocom morza: małżom, skorupiakom, ostrygom. Można go podać do ryb zarówno morskich, jak i słodkowodnych, zwłaszcza przygotowywanych na maśle. Doskonałym połączeniem jest szczupak i teryny z ryb, ale także swojski śledź (nuty słone w potrawie i w winie). Bardzo lubi kozie sery. Bardzo dobrym połączeniem jest również sushi.

 © Therealcape.com
© Therealcape.com.

6. Apelacje – Muscadet to zbiorcza nazwa wina, które może powstawać w 4 apelacjach kontrolowanego pochodzenia:

Muscadet Sèvre-et-Maine – najstarsza apelacja, istnieje od 1936 r.. Zajmuje 10 561 ha, wzdłuż lewego brzegu Loary, dokładnie na wschód od regionalnej stolicy – Nantes. Gleby są bardzo stare – głównie pochodzenia wulkanicznego (granit, gnejs). Wina eleganckie i smaczne, najbardziej regularne pod względem jakości

Muscadet Coteaux de la Loire – obejmuje 328 ha wzdłuż obu brzegów Loary, na północ od AOC Muscadet Sèvre-et-Maine. Podłoże głównie granitowe i łupkowe. Wina często są bardziej mineralne, a mniej owocowe.

Muscadet Côtes de Grand Lieu – najmłodsza apelacja (od 1994 r.), 334 ha na lewym brzegu, na południe od Nantes i na zachód od Muscadet Sèvre-et-Maine. Gleby lekkie, głównie piaski i otoczaki (galets), wina pełniejsze i bogatsze.

Muscadet – od 1937 r., zajmuje obszar 1899 ha. Najkrócej mówiąc, obejmuje winnice regionu leżące poza wymienionymi powyżej trzema apelacjami bardziej szczegółowymi.

7. Terroir – geologia Muscadeta jest bardzo zróżnicowana. Stare skały wulkaniczne, piaski, łupki, otoczaki tworzą prawdziwy konglomerat przeróżnych terroirs. Dominujący wpływ na winnice ma oceaniczny klimat ze sporą ilością opadów (około 800 mm / rok), równomiernie rozłożonych w całym okresie wegetacji. Wprawdzie temperatury nie są zbyt niskie – średnia roczna około 16°C (to sporo np. w porównaniu z Szampanią), jednak słońca często brakuje, a ponad 115 dni deszczowych utrzymuje stałą wysoką wilgotność względną. Stanowi to poważne zagrożenie chorobami – właśnie dlatego przyjął się tu wcześnie i szybko dojrzewający szczep muscadet.

Jeden z nielicznych przykładów życia na obczyźnie.
Jeden z nielicznych Muscadetów spoza Francji.

8. Loarskie crusw ostatnich latach Muscadet doczekało się wreszcie pierwszych klasyfikacji. Na razie wyróżnione winnice obejmują ledwie 100 ha ale pierwszy krok został zrobiony. Nowe crus to: Clisson, leżące na starym granitowym podłożu, Gorges z glebami gliniasto-piaszczystymi z dużą zawartością kwarcu i Pallet, gdzie uprawy znajdują się na warstwach gnejsów. Ambicją winiarzy jest wytwarzanie win w o dużym potencjale dojrzewania.

9. Problemy – Kapryśny klimat okolic Nantes i słaba odporność odmiany melon na choroby grzybowe, przede wszystkim mączniaka rzekomego staje się w ostatnich latach przyczyną coraz poważniejszych problemów. Po fatalnym, deszczowym, spustoszonym przez mączniaka roczniku 2007, nastąpiły katastrofalne przymrozki 2008 (zniszczone niemal 2/3 upraw). Wiele winnic nie wróciło do normalnej produkcji. W 2011 r. 60 winnic zgłosiło wniosek o upadłość. Wygląda na to, że na zachodzie doliny Loary winiarstwo stało się zajęciem heroicznym. Innym okiem spojrzeć trzeba na praktyki ekologiczne i biodynamiczne, którym hołduje spora grupa producentów i poza jakością docenić – nie wiem jak to nazwać: determinację, bohaterstwo, wierność ideałom?

10. Producenci godni polecenia — przegląd całkowicie subiektywny, choć trzy miejsca na podium bezdyskusyjne:

Domaine de l’Écu – dla mnie absolutnie numer 1, zarówno z uwagi na wybitne wina, jak i właściciela Guy Bossarda, o którym opowiem Wam w osobnym tekście. 22 ha posiadłość w latach 70. wkroczyła na ciernistą ścieżkę biodynamiki i niezmiennie wyznacza najwyższe standardy jakości. Od 2009 r. Guy Bossard pracuje wraz ze wspólnikiem Fredem van Herck. Powstaje tu kilkanaście różnych win, m.in. nazwanych według rodzaju gleby: Gneiss, Orthogneiss, Granite. Nie ma importera w Polsce.

Joseph Landron – kolejny biodynamik, wina równie wysokiej jakości, co Bossard. Głębokie, mineralne i eleganckie. Dwie posiadłości: Domaine de la Louvetrie i Château La Carizière. Importer w Polsce: 101win.pl, DELiWINA.

Domaine de la Pépière – posiadłość o niezbyt długiej historii, w tym roku kończy 30 lat, ale wina robi wybitne. Uprawa ekologiczna, winnice na podłożu granitowym i łupkowym. Wina o niezwykłej mineralności, porównywalnej z winami Guy Bossarda, leżakują na osadzie od 6 do 24 miesięcy, są niezwykle długowieczne – niektóre mogą leżakować nawet 20 lat. Głębia i elegancja.

Domaines Véronique Günther-Chéreau – Véronique zarządza w sumie trzema posiadłościami: Château du Coing na łupkach z miką (wina żywe, kwiatowe i mineralne), Grand Fief de la Cormeraie (glina, łupki i gnejs) oraz Château de la Gravelle (podłoże wulkaniczne, wina o mocniejszej strukturze). Wszystkie wina, łącznie z podstawowymi, bardzo dobre. Importer w Polsce: Caterteam, wina dostępne w sieci sklepów Piccola Italia & Mediterraneo.

Domaine Poiron-Dabin – duża (72 ha) posiadłość, pracująca w standardzie Terra Vitis. Należy do niej kilka winnic: Domaine l’Enclos, Clos du Château de la Verrie, Domaine de Chantegrolle, Clos des Tabardières. Wina może nie wybitne, ale więcej niż przyzwoite i bardzo przekonywujące.

Domaine Brégeon – tych win nigdy nie piłem, ale entuzjastyczne recenzje w przewodniku Bettane & Desseauve brzmią niezwykle wiarygodnie. Może ktoś się z tym zetknął?

Komentarze

Musisz być zalogowany by móc opublikować post.

  • monty

    Ja bym dodał, że górna granica w niemal wszystkich apelacjach to 12.00% alkoholu, więc na większości etykiet będzie zawsze owe 12.00%, choćby było nawet o te pół procenta więcej ;-)

  • Kuba

    Świetny tekst!

    • Marcin Czerwiński

      Kuba

      A gdyby tak Winicjatywa zapoczątkowała tym tekstem cykl wykładów o winach znad Doliny Loary…
      Mam wrażanie, że to winiarska terra incognita w Polsce.

      • Marcin Jagodziński

        Marcin Czerwiński

        Nie do końca, sporo sauv blanc loarskiego jest we francuskich marketach i nie tylko, w carrefourach/leclercach niskopółkowego chinony i saumury. Natomiast chenin: ilości śladowe, jedno vouvray w M&S no i trochę drogich (Mielżyński (?), Deliwino). Loara jest dość mocna u importerów naturalistycznych (Givenchy, Naturaliści, ostatnio Mondovino(.com)) Jest jeszcze http://www.winnicefrancji.pl/ wcześniej kilku importerów próbowało i chyba nieszczególnie dobrze sobie poradziło. Z ofertą więc jest chyba lepiej niż z popytem i świadomością, do czego cabernet franc, a do czego gamay.

        • Marcin Czerwiński

          Marcin Jagodziński

          Właśnie o świadomość ich istnienia wśród winomaniaków mi chodziło. Ile osób wie o winach orleańskich, pewnie jeszcze mniej ich próbowało. A o istnieniu win z Owernii – garstka.

          • Marcin Jagodziński

            Marcin Czerwiński

            Ale win orleańskich to jest 88 hektarów, już nie przesadzajmy. Niech najpierw ludzie się o vouvray dowiedzą.

          • Marcin Czerwiński

            Marcin Jagodziński

            Pominął Pan 35 hektarów w Orléans-Cléry ;)
            Poza tym – pełna zgoda.

          • Marcin Jagodziński

            Marcin Czerwiński

            Jak z tylu zrobią wino w La Manchy to jest „single vineyard” :)

          • Sławek chrzczonowicz

            Marcin Jagodziński

            albo vinification parcelaire

  • Marcin Czerwiński

    Czy przypadkiem mianem weisser burgundera nie określa się również pinot blanc?

    • Marcin Jagodziński

      Marcin Czerwiński

      Głównie. Pierwsze słyszę, żeby uprawiano melon w Niemczech, ale to nie jest niemożliwe.

      • Marcin Jagodziński

        Marcin Jagodziński

        Natomiast wikipedia twierdzi, że „In the United States, many of the vines called Pinot blanc are actually a different variety, Melon de Bourgogne/Muscadet,”

        • Sławek Chrzczonowicz

          Marcin Jagodziński

          Dlatego właśnie pokazałem tą amerykańską etykietę. To wino z Oregonu, ale sadzonki pochodzą właśnie z czasów kiedy w Napa posadzono je jako pinot blanc. Zresztą z tegto samego powodu nazwa weisser burgunder pokutuje czasami w Niemczech

  • blurppp

    Sławku, a ja chciałem zapytać o konkurenta Muscadeta i Vinho Verde. Myślę o katalońskich Xarel lo. Szykują dużą ofensywę, wiesz coś o tym ?

    • Wojciech Bońkowski

      blurppp

      Jak już przeprowadzą tę ofensywę i choć 1% winomanów będzie w stanie przynajmniej wymówić nazwę tego szczepu, to pogadamy. Na razie Muscadet i VV są 20 lat do przodu.

    • Sławek chrzczonowicz

      blurppp

      Nie bardzo wierzę, by xarel.lo mogło walczyć z muscadet czy alvarinho lub loureiro. Bo tu pojedynek idzie na świeżość i mineralność, podczas gdy xarel.lo to raczej aromatyczny bardzo szczep. Ale…

  • Wojciech Bońkowski

    Fajnie że wspomniałeś o Muscadetach niedostępnych w Polsce. Mnie na naszych półkach brak nie Bossarda najbardziej, ale Domaine de la Pépière. Degustowałem kiedyś ich dwie czołowe etykieta w coraz starszych rocznikach, doszliśmy do 1993, wina wciąż były młode, a przy tym lepsze niż najlepsze Chablis.

    • Sławek Chrzczonowicz

      Wojciech Bońkowski

      Pepiere, piłem kiedyś, zresztą po Twojej rekomendacji, chyba na salonie w Angers albo na wystawie Bio Loary towarzyszącej cztery lata temu targom Vinisud. Wina świetne, ale degustacja podczas salonu, bez udziału winiarza, bez kontekstu, nie pozostawia takich emocji jak parogodzinne spotkanie z Bossardem.

  • Guillaume Deliancourt

    101win.pl is not importing Jo Landron wines anymore since over 2 years actually