Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Leclerc – Targi Wina 2017

Komentarze

Początek października to czas winnych kiermaszów we francuskich marketach – w ciągu dwóch tygodni z rabatami sięgającymi 50% można kupić tysiące etykiet od taniego Muscadet na co dzień po najbardziej prestiżowe Bordeaux. (Francuskie sieci kupują 30% Bordeaux en primeur, by po dwóch latach sprzedać cały zapas właśnie w czasie foire aux vins). Od 7 lat ten obyczaj przeszczepił na polski grunt dynamiczny oddział sieci E. Leclerc na warszawskim Ursynowie. Dziś jego śladem poszły inne sieci – Auchan, Intermarché – ale pierwszy wieczór nowej oferty na Ursynowie to nadal wyczekiwany dzień w winiarskim kalendarzu.

Kliknij, by obejrzeć całą ofertę (65 MB).

W ostatnich dwóch latach jesienne targi Leclerka już nie robią tak piorunującego wrażenia – podobnej klasy wina francuskie oferują inne markety, m.in. Lidl, a polityka cenowa Leclerka budzi moje coraz większe wątpliwości. Wina bardzo podrożały wobec poprzednich edycji, są też o kilkadziesiąt procent droższe niż te same etykiety w czasie tej samej imprezy tej samej sieci we Francji. Import do Polski musi kosztować, ale czy aż tyle? Tegoroczna edycja dodatkowo wydaje się uboższa niż jeszcze rok temu. Win jest mniej, zwłaszcza białych i zwłaszcza tańszych – zwykle Leclerc proponował kilka różnych Muscadetów ok. 20 zł, teraz są zaledwie dwa, mniej niż zwykle jest Alzacji, mało  białych Bordeaux, czerwonych burgundów jak na lekarstwo. Zdecydowanie mniej jest obniżek trwających dłużej niż pierwszy dzień promocji – w poprzednich latach było ich kilkadziesiąt, teraz dosłownie pojedyncze.

Krótko mówiąc, jeżeli wybieracie się do Leclerka polować na niskie ceny, możecie się cokolwiek rozczarować. Jeśli natomiast chcecie po prostu kupić dobre francuskie wino, to nadal macie do wyboru kilkaset etykiet ze wszystkich regionów w cenach od 20 do 1200 zł. Jak zwykle najmocniejsza reprezentacja to czerwone Bordeaux – Leclerc przyciąga grands crus classés w niezłych (choć rzadko rewelacyjnych) cenach, często w świetnych rocznikach (2010), jednak ja zwracam uwagę na kilka naprawdę świetnych butelek po 50 zł i mniej. Drugą siłą tej oferty są mniej znane apelacje z Południa – Cahors, Madiran, Gaillac, Fronton, do tego dobry przekrój Langwedocji. Trzecią – lżejsze, bardzo pijalne czerwienie z Doliny Loary i Beaujolais.

Poniżej kilkadziesiąt typów – uwaga, niektórych win jest mało i raczej się skończą w najbliższy weekend. Wina dostępne tylko w Leclerku Ursynów. W innych sklepach tej sieci pojawią się niektóre etykiety, ale nie na taką skalę.

Pełne opisy win:

Skala ocen: ♥ wino mierne, niepolecane; (odpowiednik oceny punktowej 75–79/100); ♥♥ niezłe (80/100); ♥♥♥ bardzo dobre, zdecydowanie polecane (85/100); ♥♥♥♥ doskonałe (90/100); ♥♥♥♥♥ niezapomniane.

Aguila Crémant de Limoux Brut

W Leclerku znajdziecie mnóstwo win musujących, ale prawdziwych na cenowych okazji nie ma tak wiele – na najlepszą wyrasta słynny dom Vilmart za jedyne 99 zł. Ja sięgnąłem po bąbelki z lamgwedockiej apelacji Limoux, ukryty klejnocik albo przynajmniej okazyjkę Francji. Wino jest naprawdę całkiem smaczne, z dobrą głębią smaku i prawdziwą świeżością, a do tego w fantastycznej jak na metodę szampańską cenie 39,99 zł. ♥♥♥

Wolfberger Crémant d’Alsace Le Millésimé 2014

Ambitnie wycenione (64,99 zł) alzackie bąbelki. W smaku bogate, ale płytkie, bez mocniejszej struktury. Sympatyczne i nic więcej. Smakuje raczej jak Cava niż szampan. Cena zdecydowanie przesądzona. ♥♥♡

Domaine Poli Île de Beauté Vermentinu 2016

Typowe miodowo-brzoskwiniowe nuty korsykańskiego Vermentino, kwasowość raczej schowana, krągłe, proste, ale smaczne (29,99 zł). ♥♥♡

Domaine de l’Herré Côtes de Gascogne Gros Manseng Moelleux 2016

Klasyk Leclerka powraca w kolejnym roczniku i ponownie jest winem superpijalnym, arcyprzyjemnym i zdecydowanie godnym polecenia za 29,99 zł. Nominalnie półsłodkie, ale też mocno kwasowe, więc można wypić do głównego dania np. z owocami albo mleczkiem kokosowym. Polecam! ♥♥♥

Vinus Pays d’Oc Chardonnay 2016

Tańsza etykieta z apelacji Limoux, znanej ze swych bardzo dobrych Chardonnay, obowiązkowo leżakujących w beczkach. Tutaj dębiny brak, dominują egzotyczne owoce, pieprz, miód i nuta masła. Asertywne Chardonnay w dobrym, ciut nowoświatowym stylu, ale przyjemnie świeże. Za 32,45 zł udany zakup. ♥♥♥

Producteurs Vignoble de Gascogne Saint-Mont Marquis de Seillan 2015

Pyszne (choć może trochę techniczne) białe wino z nutami grejpfruta i kiwi, dobrze kwasowe, lekko mineralne, naprawdę dobrze wypichcone za 34,99 zł. No i punkcik dla Leclerka za wprowadzenie na polski rynek kolejnej, nikomu nieznanej apelacji Saint-Mont. ♥♥♥

Domaine Salmon Muscadet Sèvre et Maine Sur Lie Grande Réserve 2016

Burgundzka butelka sugeruje Muscadet mocniej zbudowane, ekstraktu jest sporo, ale wszystko utrzymane w ryzach dzięki wysokiej kwasowości i mocnej jabłkowej pestce. Zdecydowanie dobre wino, mniej cienkie niż większość marketowych Muscadetów, do tego w dobrej cenie 37,49 zł – bodaj najlepszy zakup w bieli w tej ofercie. ♥♥♥♡

Bituriges Vins Val de Loire Sauvignon 2016

Podstawowy Sauvignon z Loary, bardzo lekki, soczysty, ale też dość mocno mineralny – ma się wrażenie wręcz żucia rzecznego żwiru. Przyzwoite, choć nie ma wiele treści, a cena 38,59 zł jest zdecydowanie przesadzona. ♥♥♡

Lafage Côtes Catalanes Tessellae Muscat Sec 2016

Tessellae to klasyk Leclerka od wielu lat, po Carignan w zeszłym roku zadebiutowało Chardonnay, ale żadne z nich mi nie smakowało tak jak ten bardzo aromatyczny, hiperowocowy, a jednocześnie świetnie zbalansowany wytrawny Muscat. Jednak to jednak przyjemność krótkotrwała, schłodzić mocno i nalać i wypić, zanim umysł odpłynie w stronę Alzacji albo Burgundii (39,99 zł). ♥♥♥

SCEA des Coteaux Menetou-Salon Les Petites Plantes 2015

Klasyka loarskiego Sauvignon w kluczu lekkim i dość owocowym, słodkim (melon). W tej cenie (49,99 zł do 16.10 39,99 zł) można kupić, choć różnica wobec tańszego Touraine Sauvignon jest minimalna. ♥♥♥

Chatel-Buis Montagny 1er Cru Les Coères 2015

Burgund z Południa, dojrzały i miodowy, z niską kwasowością. Drogi jak na swoją jakość (59,99 zł), no ale w tym regionie ceny są generalnie zawyżone. Długi, ale tępy posmak. Bez prawdziwie burgundzkiej struktury i bez emocji. ♥♥♡

EMB 71084 pour Closerie des Alisiers Chablis Vieilles Vignes 2015

Bardzo smaczne burgundzkie Chardonnay z dominantą świeżej cytryny, może nawet z nutką natki pietruszki. Owocu nie ma prawie w ogóle, przez co ładnie podany jest jeden gram mineralności. Czy jednak jest to dobre Chablis? Do tego brakuje mu intensywności i głębi. Wino bardzo proste. W dodatku w Auchan kosztuje 20 zł mniej! (46,99 zł, tutaj 69,99 zł). ♥♥♡

P.A. Sancerre Charmes de Perrière 2016

Przyjemnie soczysty Sauvignon ze swojego matecznika, ładnie łączący słodkie nuty melonowe i chłodną mineralność. Daje pojęcie o możliwościach apelacji Sancerre, ale raczej wstępne, a kosztuje krocie (75,99 zł). ♥♥♥

Alain Gueneau Sancerre La Guiberte 2016

Z dwóch Sancerre w podobnej cenie w tym katalogu Leclerka Gueneau wypada zdecydowanie lepiej, jest winem bardziej skupionym, mineralnym, z przyzwoitą głębią. Owoc raczej schowany, jak przystało na tę arystokratyczną apelację, a ogólna równowaga bardzo dobra. Nieomal warte tych 82,99 zł. ♥♥♥♡

83031B Corse Rosé Milelli Prestige 2016

Ślad owocu, styl prowansalsko-buduarowy, kwasowość mięciutka, intensywność raczej aluzyjna. Trzeba lubić ten styl, by w tym winie znaleźć większą przyjemność (30,99 zł). ♥♥

Maison Bouey Blaye Côtes de Bordeaux Les Charmes de Capran 2015

Smaczny Prawy Brzeg bez wielkich pretensji, bez struktury, gotowy do picia już teraz. W dobrej cenie oferuje miłą czereśnię, gram taniny i pięć kwasu (17,99 zł). ♥♥♥ 

Alliance Bourg Côtes de Bourg Sire de Cassillac 2015

Kulturalne, wielkomiejskie bordeaux z ładnymi nutami czarnej porzeczki. W smaku miękkie, słodkawe, z udanym miksem owoców, warzyw i pieczonego mięsa. Mimo pewnej cukierkowości w cenie 17,99 zł świetny zakup.  ♥♥♥ 

Château du Bergey Fronsac Cuvée La Cote 2013

Czarna i czerwona porzeczka, ładny rysunek. Smak intensywny, słodycz od ciepłego rocznika oraz beczki, niezła długość. W swojej cenie świetne! (28,99 zł do 16.10 22,99 zł). ♥♥♥ 

New Rhône Millésimes Romain Duvernay Visan 2016

Leclerc proponuje w tym roku aż cztery etykiety czerwonego Rodanu od tego producenta, aż po Gigondas i Beaumes-de-Venise z, bagatela, 15,5% alk. na etykiecie. Ja sięgnąłem po lżejsze (14,5% alk.) wino z apelacji coraz modniejszej, o której się mówi „przyszła gwiazda”. Wino jest fajne i bardzo klasyczne, ale za 33,99 zł jednak rozczarowuje brakiem wyrazistości, a także struktury. Niezłe i nic więcej. ♥♥♡

Château La Reyne Cahors 2016

Powrót klasyka Leclerka w kolejnym roczniku. Co roku to jedno z absolutnie najlepszych win poniżej 50 zł na polskich półkach. Rocznik 2015 jest gładszy, słodszy, łatwiejszy w piciu niż poprzednie, choć szypułkowy power Malbeka w posmaku nie odpuszcza. Kosztuje też mniej niż zwykle – 34,99 zł – i warto. ♥♥♥+

Maison Ventenac Cabardès Les Hauts de Ventenac Cuvée Camille 2014

Ujmująco świeży i pijalny miks Syrah, Grenache i szczepów bordoskich. Bardzo ładnie skomponowany, choć rustykalny, cierpki. Do befsztyka jak znalazł (39,99 zł). ♥♥♥

Cave du Marmandais Côtes du Marmandais Essence d’Abouriou Merlot 2015

Smaczne, ale bardzo proste wino, w którym trudno wyczuć dzikość serca Abouriou, czyli szczepowego neandertala z Sud-Ouest o delikatności papieru ściernego. Jest moment przyjemności, ale za drogiej (39,99 zł). ♥♥♥

Château Thénac Bergerac Le Pigeonnier de Thénac 2015

Słodziutki dojrzały Merlot z leciutką taniną. Dobra, słodsza alternatywa wobec Bordeaux. Udane i smaczne. Niestety wyczuwalny alkohol (39,99 zł). ♥♥♡

Château Saint-Antoine Bordeaux Supérieur Réserve du Château 2015

Lekki, miękki, przyjemnie śliwkowy Merlot. Smak skoncentrowany, cierpki, trochę wręcz suchy, bo żywot owocu na podniebieniu nie jest długi. Za 39,99 zł przyzwoity zakup. ♥♥♡

La Croix du Château Féret-Lambert Bordeaux Supérieur 2015

Najlepsze z tańszych Bordeaux w tej ofercie, bo najlepiej wyważone – garbniki i beczka nie walczą o prymat, pozwalają soczystym czarnym owocom płynąć ku zadowoleniu konsumenta. Przy tym jest to wino rozsądnie skoncentrowane i poważne. Jak na Bordeaux Supérieur, zwłaszcza za 39,99 zł, dobra niespodzianka! ♥♥♥♡

Domaine de la Perruche Saumur-Champigny Le Chaumont 2016

To już trzeci rocznik tego wina w Leclerku i trzeci raz jest naprawdę dobrze. Cabernet Franc w dobrym stylu, dobrze skoncentrowany i intensywny, z nutami czarnych porzeczek i mokrej ziemi, dobrą strukturą na parę lat starzenia. Warte swojej ceny 45,99 zł. ♥♥♥♡

Château de la Négly La Clape Tradition 2015

Świetne wyważona Langwedocja, bogata, ale i pieprzna, ziemista. Sporo tanin, czekać albo pić do gulaszu. Za 49,99 zł świetne picie i świetny zakup. Co roku Leclerc proponuje wina z tej czołowej posiadłości w apelacji La Clape i co roku należą do najciekawszych propozycji kiermaszu. ♥♥♥♡

Château Bourdieu Bordeaux No. 1 2015

Bardzo dębowe Bordeaux, kulturystyką próbujące nadrobić swoje poślednie urodzenie w najprostszej apelacji AOC Bordeaux. Dacie się nabrać na takie Bordeaux del Duero? (49,99 zł) ♥♥

Château Madelis Graves 2015

Bukiet niewybitny, trochę zredukowany, nieśmiały, za to na podniebieniu wino poważne, skoncentrowane, dojrzałe i dopracowane. Może ciut brak świeżości i ostrego rysunku, inaczej byłoby 90 punktów (49,99 zł). ♥♥♥♡

Domaine Filliatreau Saumur-Champigny Les Écois 2016

Klasyka czerwonej Loary: czerwone porzeczki z liśćmi na ażurowym rusztowaniu kwaskowatych tanin. Może mało głębi i koncentracji jak na cenę 52,99 zł, ale trzeba wsłuchać się w ten cudownie pijalny, arystokratyczny styl. ♥♥♥♡

Château de Chantegrive Graves 2012

Klasyczne Bordeaux, wyniosłe i szlachetne, z dobrą strukturą, jeszcze można potrzymać. Niemal warte swojej ceny 79,99 zł. Z czasem nuty fajki, mentolu. ♥♥♥♡

Château Boutisse Saint-Émilion Grand Cru Classé 2015

Duża koncentracja, zmysłowe, atrakcyjne nuty czerwonych i czarnych porzeczek na miękkim dywanie mięciutkich, dojrzałych garbników. Recenzowałem to wino wielokrotnie w różnych rocznikach, 2015 jest najbardziej owocowy i atrakcyjny z nich, a kosztuje najmniej – 84,99 zł. Brać! ♥♥♥♥+

Château de la Grille Chinon 2007

Czerwone wino loarskie w markecie za 110,99 zł to naprawdę akt odwagi. Raczej nie warto, bo wino mimo 10 lat na karku jest bardzo beczkowe i maślane, osobowość apelacji Chinon i szczepu Cabernet Franc jest bardzo przytłumiona – szczerze mówiąc więcej przyjemności sprawiło mi dwa razy tańsze Saumur La Perruche. Owszem, rysunek jest nienaganny, taniny bardzo drobne, ale emocji mało. ♥♥♥

Château Poujeaux Moulis 2013

Rozczarowanie jak na tak znane château, z którym wiążą mnie piękne emocje i wspomnienia. Tymczasem rocznik 2013 jest bez szarmu, suchy i taniczny. Owocu mimo długich poszukiwań znalazłem tylko ślad. Czy się rozwinie? Za 129,99 zł nie będę go wyczekiwał. ♥♥♥

E. Guigal Châteauneuf-du-Pape 2012

Nuty pieprzu, mięsa, śliwek. Bardzo bogate i atrakcyjne z dobrą długością. Jak na wino ze skupowanych gron od producenta, który działa raczej w północnej Dolinie Rodanu, okazuje się dobrą niespodzianką. Pyszne, pytanie czy wystarczająco, by zapłacić za nie zawrotną cenę 169,99 zł. ♥♥♥♡

Les Vignerons Récoltants du Vic-Bilh Pacherenc du Vic-Bilh Grains du Roy 2014

Lekko słodkie wino z poźnego zbioru, bez szlachetnej pleśni. Stylistyczny krewniak Jurançon z francuskiego Kraju Basków. Arcysmaczne, ze świetną kwasowością dla równowagi. W tej cenie (49,99 zł za dużą butelkę) deserowy hit. ♥♥♥♡

Cave de Gan Jurançon Domaine Laguilhon 2015

Słodkie wina z Jurançon w południowo-zachodniej Francji są u nas dostępne sporadycznie, może dlatego, że zamiast nich wolimy pić podobnie zbudowane (wysoka kwasowość!) tokaje. Tutaj mamy miłe nuty ananasa i grejpfruta na kwasowej, ale też i tanicznej podbudowie. Mało finezji i głębi, wino jest proste, cokolwiek chamowate. Cena 51,49 zł do przyjęcia. ♥♥♥

Inne interesujące wina w Leclerku:

Vilmart Champagne Cuvée Rubis – 99,99 zł – świetna cena za szampan od jednej z dzisiejszych gwiazd

Domaine des Gillières Muscadet Côtes de Grand Lieu sur lie Grande Réserve 2016 – 17,99 zł – co roku przyzwoity zakup w tej cenie

Domaine de Ménard Côtes de Gascogne Cuvée Marine 2016 – 26,99 zł – co roku ♥♥♥

Domaine de Mattemales Pays d’Oc Muscat Moelleux 2016 – 26,99 zł – rok temu ♥♥♥

Vincent Ricard Touraine Touraine Le Bouc 2016 – rok temu ♥♥♥, ale kosztował 10 zł mniej (teraz 41,99 zł)

William Fèvre Petit Chablis 2014 – 49,99 zł

Clos Floridène Graves Blanc 2012 – 99,99 zł – słynne białe Bordeaux w przyzwoitej cenie

Lafage Côtes Catalanes Carignan Tessellae 2015 – 31,99 zł – rok temu ♥♥♥

Georges Lelektsoglou Côtes du Rhône Terres de Garrigues 2016 – 32,99 zł – rok temu mocne ♥♥♥♡

Domaine Pitault Landry Bourgueil Les Terrasses 2016 – 43,99 zł – rok temu rewelacja na ♥♥♥♡

Mas Amiel Côtes du Roussillon Pur Schiste 2015 – 49,99 zł – co roku pewniak na  ♥♥♥♡

Château de la Gardine Lirac Brunel de la Gardine 2015 – moje ulubione wino w Leclerku, ale co roku drożeje (obecnie 49,99 zł)

Gérard Bertrand Coteaux du Languedoc La Clape Château L’Hospitalet La Réserve 2015 – co roku mocne ♥♥♥+

Château Marsac-Séguineau Margaux 2014 – 69,99 zł – rok temu ♥♥♥

duży wybór drogich Bordeaux:

Źródło win: 12 win – nadesłane do degustacji przez Leclerka, 6 win – zakup własny autora, pozostałe – próbowane na degustacji publicznej.

Komentarze

Musisz być zalogowany by móc opublikować post.

  • Czyzby znów mozna było komentować bez rejestrowania się..???!!!!!!

    BRAWO !!!! Wracam na forum !!!!

    • Agnieszka Komasa

      Łeee… nie… automatycznie mnie zarejestrowało… lipa…

      • Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
        Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
        (Winicjatywa)

        Agnieszka Komasa

        Współczuję! Ale i gratuluję pierwszego komentarza w ten piękny dzień.

  • Zdjęcie profilowe ara mis

    Ta oferta z „wieczoru wina” to lekko przeterminowana, czyżby organizatorzy obawiali się zbyt dużego popytu.

    • Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      (Winicjatywa)

      ara mis

      Tak jest co roku. Promocja pierwszego dnia jest tylko dla zaproszonych gości.

  • (Blogger)

    Domaine Filliatreau Saumur-Champigny Les Écois z 2015 na Bielanach za 42,99. Spory rozrzut

    • Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      (Winicjatywa)

      Sebastian Bazylak

      Tak na Bielanach wiele tych win, które są, jest ciut tańszych. Również Château La Grille Chinon. Za to wielu z tej recenzji nie ma w ogóle.

  • Zdjęcie profilowe ara mis

    Château Boutisse Saint-Émilion Grand Cru ( Classé ?)

  • Zdjęcie profilowe ara mis

    Czy mogę poprosić o wskazówkę, które bordeaux lepsze: d’Arsac 2013 teraz w Leclercu chyba po 69,9 zł. , czy d’Hanteillan Haut-Médoc 2015 w Auchan w cenie już nieco wyższej ale wciąż chyba dobrej – 53,6zł.?Czy każde z tych win może spokojnie poleżeć w dobrych warunkach 5 lat?

    • Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      (Winicjatywa)

      ara mis

      Arsac będzie na pewno dłużej żyło, jest winem lepiej zbudowanym, tanicznym, do tego jest porównanie z poprzednimi rocznikami, które ładnie się rozwinęły.
      Hanteillan to mimo wszystko proste wino, które korzysta ze świetnego rocznika. Ale ono też za 5 lat będzie dobre. Zatem kwestia gustu – czy bogaty miękki owoc, czy mocniejsze bordoskie muskuły.

      • Zdjęcie profilowe ara mis

        Wojciech Bońkowski

        dziękuję :)

  • Zdjęcie profilowe Paweł Tylman

    W Leclerc (Konin) przejrzałem półki dwa razy, nie znalazłem żadnego z polecanych a poszedłem z kasą na Château Boutisse Saint-Émilion Grand Cru Classé 2015 szkoda.

    • Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      Zdjęcie profilowe Wojciech Bońkowski
      (Winicjatywa)

      Pawel Tylman

      Tak jak pisaliśmy w ostatnim akapicie wstępu – ta oferta jest tylko w jednym warszawskim Leclerku.

    • Zdjęcie profilowe ara mis

      Pawel Tylman

      Mogę na wątpliwe pocieszenie dodać, że tego wina już nie było w zeszłą sobotę na Ursynowie, też obszedłem się smakiem :(