Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Recaredo Cava Rosat Intens 2012

Komentarze

recaredo-intens-rosat-2012

Recaredo Cava Brut Nature Gran Reserva Rosat Intens 2012

Idą Święta, pora na grube wina. W te szczególne dni naprawdę nie warto schodzić poniżej pewnego poziomu. Po całym roku picia win z dyskontów naprawdę zasługujemy na coś specjalnego. Na przykład na doskonałe wino musujące – mój ulubiony napój w sytuacjach świątecznych, a do tego świetny kompan polskich dań wigilijnych.

W dodatku jest co świętować, bo mój ulubiony importer win hiszpańskich El Catador sięgnął po rolls-royce’a wśród musiaków, czyli Recaredo. To (obok Gramony) najsłynniejszy producent hiszpańskiej Cavy, winiarnia o wyśrubowanych standardach jakościowych – produkuje tylko wina rocznikowe, w pełni certyfikowane biodynamiczne, leżakowane minimum 3 lata na osadzie drożdżowym, a osad zawsze usuwany jest ręcznie. To w tej chwili najbardziej poszukiwane i najdroższe hiszpańskie bąbelki.

No i faktycznie. Intens to niebywała różowa Cava, bodaj najlepsza, jaką piłem (obok starego rocznika Can Ràfols). Niespotykany w przyrodzie miks ciemnej wiśniowej barwy (jest to w zasadzie klaret, a nie rosé), świeżego owocu (wiśnie i porzeczki) z bogactwem wina dojrzewanego na osadzie 3,5 roku – są nuty chlebowego miękisza, herbatników, prażonych orzechów. Do tego intensywność, czystość aromatów, ostry rysunek, równowaga i potencjał. Po dłuższym czasie od otwarcia wino robi się coraz bardziej „czerwone”, nasyca się wiśniami – zasługa w tym zdumiewającego kupażu 23% Pinot Noir z aż 71% Monastrell, czyli Mourvèdre. Zastrzegam więc, że nie wszystkim będzie smakowało – styl jest ekstremalny, zupełnie inny od większości np. różowych szampanów. Nadzwyczajne wino! (129 zł) ♥♥♥♥♥

recaredo-terrers-2010-brut-nature-1

Cava Brut Nature Gran Reserva Terrers 2010 – biały brat omówionego różu to wino jeszcze poważniejsze – ponad 5 lat leżakowania na osadzie, żadnego resztkowego cukru, absolutna, bezkompromisowa czystość. Nie zrobiło na mnie tak piorunującego wrażenia, jak tutejszy róż, ale jest z pewnością doskonałe. Udaje mu się rzadka sztuka – jest jak przystało na Cave bardzo dojrzałe, słoneczne, zahacza wręcz o nuty naftowe – żadnego tu jak w szampanie nagiego cytrynowego kwasu – ale nie jest mdłe i gorzkie jak większość tanich Cav; ma wielopiętrowy, złożony, szlachetny jak diament smak. To najpoważniejsza Cava, jaką kupicie w tym sezonie za złotówki – konkretnie 119 zł. ♥♥♥♥

Wina dostępne w sklepach firmowych El Catador na warszawskim Powiślu i Saskiej Kępie oraz przez internet – kliknij linki powyżej.

Źródło win: nadesłane do degustacji przez importera.

Komentarze

  • Uwielbiam to wino, warte każdej złotówki!!!

  • Ale mam wrażenie, że nie jest ono dla każdego. Ci, którzy szukają bąblowego orzeźwienia moga poczuć się zawiedzeni.

  • Tak właśnie napisałem ;-) Ale amatorzy orzeźwienia zwykle usiłują wydać mniej niż 129 zł.

  • A ci, co wciągają Moeta? ;)

  • Dla nich nie ma nadziei.

  • Hubert Wojtach

    Jak to się ma do tego cytatu: „nawet podstawowy szampan smakuje lepiej niż luksusowa Cava”?

  • No właśnie!!!!

  • Ale ja nie napisałem, że to wino dla wszystkich… Mam w głębokim poważaniu czy będzie smakowało wszystkim, natomiast jest niemal pewny, że tych których stać na wyjęcie 130 zł na hiszpański bąbel będzie to wino cieszyło ;)

  • wydaje mi się, że ma się mniej więcej tak – to NIE JEST podstawowa Cava :)

  • GrzegorzC

    ? Hmmm. W cytacie jest mowa o LUKSUSOWEJ Cavie. ;-)

  • To w takim razie trzeba powiedzieć 2 rzeczy:
    – nie załapałem – przepraszam.
    – nie zgadzam się, że luksusowa cava nie może się równać z podstawowymi szampanami.

  • Robert Borowski

    Naczelny napisał to zdanie, a następnie zdegustował tę cavę.

  • Mozę Wojtek wybaczy ze konkurencje reklamuje, ale warto spojrzeć na to zestawienie http://www.winepleasures.com/home/50greatsparklingwines/

  • GrzegorzC

    Warto zauważyć, że obydwie opisane tu Cavy zostały w bezwzględnej serduszkowej skali ocenione wyżej niż wszystkie szampany na ostatnim panelu.

  • ale co właściwie cytujesz?

  • Wine pleasure i ich ranking musiaków

  • Ale co to jest Wine Pleasure Irku i dlaczego ich ranking powinien nas interesować?

  • Hiszpańsko-włoski ale wydawany też po chińsku serwis internetowy który znaniem moich katalońskich i szerzej hiszpańskich znajomych jest bardzo istotny i opiniotwórczy na rynku musiaków i szerzej win. Taka tamtejsza WInicjatywa, ( tak mi mówiono po drugiej stronie Pireneji). Ich doroczny raport w sprawie musiaków jest tam ponoć wyczekiwany

  • Serio Irku?
    Na stronie internetowej nikt nie jest podpisany, nie wiadomo kto to publikuje. Wygląda że serwis składa się głównie z informacji prasowych. Na Facebooku mają 800 fanów. Publikacja „50 Great Sparkling Wines” jest jakimś kuriozum, wygląda jak eliminacje do szóstej pięćdziesiątki win musujących na świecie, z celowym ignorowaniem Szampanii i Prosecco. Po 20 latach w branży winiarskiej rozpoznaję może 30% z tych nazwisk. Rozumiesz coś z tego?

  • Wiem tylko tyle, że ich dyplomy widziałem u kilku producentów na ścianach, widziałem też informacje o ich rankingu w materiałach prasowych kilku producentów cavy. Sam na ich stronę pierwszy raz trafiłem za sprawa linku umieszczonego na stronie oficjalnej D.O. Penedes w dziale aktualności.
    Może to jest nie poważny serwis, w takim razie sorki za zamieszanie. Nie chciałem źle, ich materiały wyglądają poważnie ( przynajmniej pod względem edytorskim). Sądziłem, że moze to kogoś zainteresować. Ale moze oni są tak wiarygodni jak Mr. Chan. Jeżeli tak to sorki

  • NO to wyszło na to, że w sieci należy jednak czytać wszystko przez palce i to bez względu jak ciekawie edytorsko to wygląda

  • To nowość dla Ciebie?

  • Nie, ale wciaż sie o tym przekonuje , i co raz bardziej boleśnie, z drugiej strony nie bardzo mam ochotę to zaakceptować, bo wymagałoby to wzmożonej czujności i wiecznej nieufności wobec wszystkich i wszystkiego, a to bardzo dalekie od mojego usposobienia. Szkoda tylko, że dziś ufny często staje sie naiwnym