Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Intermarché na Święta

Komentarze

Oferta win w Intermarché rozwija się. Latem donosiłem o całkiem niezłych winach z Francji, Hiszpanii i Portugalii. Zgodnie z ogólnym pozycjonowaniem tej sieci były to w większości wina bardzo tanie i w swoich cenach całkiem niezłe. Teraz jednak Intermaché wskakuje na wyższy poziom – w świątecznej ofercie znalazły się Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii, bordoski Pauillac za 50 zł czy „prawdziwy francuski” szampan za 80 zł.

Kliknij, bo obejrzeć gazetkę w PDF.
Kliknij, bo obejrzeć gazetkę w PDF.

Zbiega się to z ofensywą tej sieci na wszystkich frontach. Obroty sieci Grupa Muszkieterów (oprócz supermarketów spożywczych prowadzi też budowlane) sięgają już 6 mld zł rocznie. Ma już 300 sklepów franczyzowych, a w ciągu pięciu lat planuje otwarcie kolejnych 500! Po okresie rozwoju głównie w małych i średnich miastach zaczyna wchodzić do większych – jest już w Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Gdańsku, a pierwszy sklep w Warszawie ma powstać w 2017 roku. To oznacza, że na rynku wina pojawia się silny gracz, który zapewne przejmie część udziałów od Lidla i Biedronki, bo działa w tym samym segmencie.

A w dodatku wina są jakościowo i cenowo bardzo konkurencyjne. Muszę przyznać, że degustacja grudniowej oferty była dobrą niespodzianką. Wszystkie wina są co najmniej niezłe, jest też kilka prawdziwych rewelacji – Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii za 25 zł, Costières de Nîmes za 14 zł, bardzo przyzwoity szampan za 80 zł. Opłaciło się oprzeć selekcję na francuskich kompetencjach – wina pod marką Expert Club wybierane są przez francuskich degustatorów i tym się pozytywnie wyróżniają od wielu innych marketów w Polsce, gdzie o asortymencie decydują nie eksperci od wina, tylko od wydruków kasowych.

Wino pod marką własną to miecz obosieczny. Zwykle są tańsze niż te ze znanymi brandami, a jeśli są dobrze wybrane, ich jakość może być całkiem dobra. Jednak w przypadku „aspiracyjnego” produktu takiego jak wino oparcie się tylko na markach własnych to ewidentne ograniczenie. Jeśli Intermarché chce podbijać polski rynek wina, powinien wyciągnąć wnioski z sukcesu dotychczasowych liderów, którzy stawiali na rozpoznawalne etykiety i marketingowe lokomotywy. Na pewno jednak o Intermarché będzie coraz głośniej.

Promocyjne ceny na opisane niżej wina obowiązują do 31 grudnia.

Pełne opisy win:

Skala ocen: ♥ wino mierne, niepolecane; (odpowiednik oceny punktowej 75–79/100); ♥♥ niezłe; ♥♥♥ bardzo dobre, zdecydowanie polecane; ♥♥♥♥ doskonałe; ♥♥♥♥♥ niezapomniane.

Dusky Sounds Marlborough SAUVIGNON BLANC BW 0,75L

Accolade Wines New Zealand Ltd. Marlborough Sauvignon Blanc Dusky Sounds 2013

Typowe Sauvignon z Nowej Zelandii, ani gorsze, ani lepsze od hitów takich jak Greyrock czy Southbank. Kwaskowatość wyraźna, ale nie agresywna, owocu (kiwi) i warzyw (szparagi) dokładnie tyle ile trzeba. Trochę banalne, trochę płaskie, dosyć proste, ale fajne. A cena bardzo zachęcająca – 24,99 zł. ♥♥♡

Expert Club BORDEAUX Blanc BIO BW 0,75L

SARL Raymond VFI Bordeaux Blanc Bio 2014

Porządne wino, choć trochę bez ekspresji. Smaczne, nie nazbyt kwaśne, kulturalne, dość pełne jak na proste białe Bordeaux. Powyżej oczekiwań, choć w kontekście marketowym jest to wino nietanie (19,99 zł). ♥♥♡

La Croix du Pin MERLOT CZ W 0,75L

Les Celliers de Haute-Croix La Croix du Pin vin de pays d’Oc Merlot 2014

Prosty, ale soczysty i dobrze intensywny Merlot. Tanina trochę sucha, gorzka. Jak na ten przedział cenowy wino więcej niż przyzwoite. najbardziej udane z trójki win jednoodmianowych pod tą marką. Kosztuje 10,99 zł – to na pewno najlepsze wino, jakie piłem w Polsce za takie pieniądze. ♥♥

La Croix du Pin SYRAH CZ W 0,75L

La Croix du Pin Syrah 2014

Więcej kwasu niż Merlot, nuty truskawek, wręcz porzeczek. Owocu i słodyczy dużo nie ma, ale wino się broni niezłą strukturą i ogólną wytrawnością. Wolałem jednak trochę tłustszego, pełniejszego Merlota. Mimo wszystko w cenie 10,99 zł dobry zakup! ♥♥

La Croix du Pin Cabernet Sauvignon W 0.75l

La Croix du Pin Cabernet Sauvignon 2014

Dobre za 10,99 zł, ale znów trochę brakuje owocu. Cabernet Sauvignon daje mu suche garbniki, najmniej czarujące wino z tej trójcy. Do jedzenia albo do sosu. ♥♥

Expert Club Cotes Du Rhone Cz W 0.75l

Expert Club Côtes du Rhône La Gibecière 2013

Expert Club to najsolidniejsza marka winiarska w Intermarché. Recenzowałem pół roku temu jej indeksy z Alzacji. Szczególnie duży wybór oferuje ona z południa Francji i te wina generalnie są warte zaufania. A teraz dostępne w obniżonych cenach – za 13,99 zł śmiało bierzcie to typowe Côtes du Rhône spod znaku gorącego, wręcz lekko skórzanego Grenache. Dosyć kwaskowate, ze zwierzęcą podszewką. Trochę mało owocu, ale charakter apelacji jest zachowany i w swojej cenie wino jest absolutnie satysfakcjonujące. ♥♥♡

Expert Club Costieres Nimes Cz W 0.75l

Expert Club Costières de Nîmes Via Romana 2012

Tlusto, gęsto i dość słodko, choć jak we wszystkich winach Expert Club kwasu jest sporo, podejście do dojrzałości gron jest, jak to się mówi, „konserwatywne”. Autentyczna południowa Francja, lekko garbnikowa, z dobrą słodyczą owocu, którą się odróżnia od powyższego Côtes du Rhône. W tej cenie – 13,99 zł – absolutna rewelacja! ♥♥♥

Expert Club BORDEAUX CZ W 0,75L

Expert Club Bordeaux Réserve de Velours 2012

Proste Bordeaux do natychmiastowego picia. Charakter regionu dobrze zachowany, wino ma wyraźny garbnik, jest mocno wytrawne, ale też owocowe. Proste, ale dobrze zrobione i solidne. 13,99 zł. ♥♥

Expert Club LUSSAC Saint EMILION CZ W 0,75L

Expert Club Lussac-Saint-Émilion La Crypte 2014

Straszny młodziak, co przeszkadza głównie z powodu intensywnych nut beczkowych. Gładsze garbniki niż w powyższym Bordeaux, co nie znaczy że gładkie. Trochę banalne. Tutaj cena już nie tak rewelacyjna za te emocje – 26,99 . ♥♥

Intermarché LALANDE DE POMEROL CZW 0.75L

SOE Négociant à F-33750 Lalande-de-Pomerol 2013

Jest szlachetność, nuty wytrawne śliwki charakterystyczne dla droższego Merlota z Bordeaux. Wino ewidentnie na dobrym poziomie, no ale cena jak na market wysoka (29,99 ) i w kontekście polskiego rynku mniej konkurencyjna. Na drugi dzień lepsze. Mimo wszystko polecam. ♥♥♡

Intermarché PAUILLAC CZW 0,75L

Pauillac 2007

Dobrze się trzyma jak na 8 lat. Jeszcze trochę pożyje, garbnika wciąż odrobina. Nuty paprykowe od Cabernet Sauvignon, średnio intensywne, ale głęboki owoc spod znaku czerwonej porzeczki. Dobra niespodzianka, naprawdę porządne Bordeaux. Nie ma tu co krytykować, szlachetność jest ewidentna, nie smakuje winem tanim, niesprzedanymi zlewkami. Nieomal warte swojej ceny 49,99 zł. ♥♥♥

Intermarché SAUTERNES PREMIUM BS0,75L

Grands Vins de Gironde Sauternes 2013

Typowe, niearomatyczne, ziołowe w zapachu, choć jak na Sauternes mało beczkowe. W smaku więcej cukru niż można się było spodziewać, choć plącze się nuta chlebowa. W sumie jednak porządny Sauternes, w niczym nieustepujacy tym z Lidla. Za 39,99 zł dobre niekoneserskie wino do sernika. ♥♥♡

DELAGNE ET FILS Champagne W 0,75

Mansard-Baillet Champagne Tradition de Delagne & Fils Grande Cuvée Brut

Na koniec dwa szampany w niziutkiej cenie 79,99 zł. Oba są naprawdę bardzo porządne. Żaden cienkusz czy kwasior, lecz AOC Champagne pełną gębą, z intensywnym smakiem półwytrawnej gruszki i podpieczonej chałki. Jest nawet lekka mineralność. Dobra niespodzianka i świetny sylwestrowy zakup. ♥♥♥

DELAGNE ET FILS Champagne Rosé W 0,75

Mansard-Baillet Champagne Tradition de Delagne & Fils Grande Cuvée Brut Rosé

Mniej więcej to samo co wyżej, lecz zamiast gruszki mamy kwaskowate maliny. Bardzo dobry szampan w swej cenie 79,99 zł. ♥♥♥

Źródło win: nadesłane do degustacji przez Intermarché.

Komentarze

  • Kornel

    Ten SB jest bardzo przyzwoity tylko jak go onegdaj piłem to produkowała go winnica Waipara Hills. Nie wiem więc o co chodzi z tym Accolade Wines. Martwi trochę rocznik 2013, przy Fern Ridge’u z tego rocznika na wiosnę br. narzekaliście na to…

  • Bo Fern Ridge był jakiś wyschnięty, a tu jest pełnia owocu i młodość w smaku.

    Waipara Hills należała do grupy Mud House którą w zeszłym roku połknęło Accolade:

    http://www.accolade-wines.com/news/accolade-wines-acquires-leading-new-zealand-brands

  • Radek Rutkowski

    No i ja teraz kompletnie nie wiem, czy lepszym winem jest Via Romana, czy Lelande-de-Pomerol… Niby tańsze ma więcej serduszek, ale jak się uwzględni entuzjazm z powodu ceny, to ciężko zgadnąć, co lepiej kupić, jeśli chce się wziąć najlepsze wino „do trzech dych”…

  • nie wiem już co mam dodać do opisów słownych i oceny punktowej. jak coś dopowiem to będzie czytane między wierszami że miałem na myśli coś innego…

  • Radek Rutkowski

    Dla mnie zapis „W tej cenie – 13,99 zł – absolutna rewelacja!” oznacza, że wino jest dobre, jak na swoją cenę. Niestety, nie mam żadnego punktu odniesienia do tego, jakie powinno być wino za 13,99. A zaraz (może) wpadnie pan Sławek i napisze, że za 13,99 to nie jest wino. No i teraz pytanie, czy wino na 3 gwiazdki za 13,99 jest lepsze niż wino na 2,5 za 29,99. Jeśli ocena jest oderwana od ceny, to mogę przyjąć, że brunello X za 219 zł z czterema gwiazdkami jest dobre. I wtedy dopisek „niewarte swej ceny, polecam wino Y za 189, albo dołożenie 20 zł do wina Z” jest jak najbardziej pożądany i pomaga w wyborze wina. Ale jeśli to samo brunello zostanie ocenione na 2 serduszka, „bo jak na tę cenę to takie sobie”), a obok będzie Cotes du Rhone z 3 serduszkami, „bo dobre jak na 13,99”, to się nijak nie idzie rozeznać.

  • Kuba

    Alez Pan jest drobiazgowy;)
    Mysle, ze oceny Winicjatywy warto potraktowac jako „wstepne sito”, a potem to juz samemu trzeba roztrzasac detale;)

  • Radek Rutkowski

    Myślę, że nakład „pracy” (kto by nie chciał takiej pracy :) ) na napisanie precyzyjnej i mniej precyzyjnej oceny jest dokładnie taki sam :).
    Odpowiednikiem takiej „mniej dokładnej” oceny były (? – chyba zanikły w ostatnim czasie) infografiki, gdzie ostrzeliwało się wykrzykniki i znaki zapytania, kupowało serduszka, a resztę wg uznania…

  • Ocena jest w kontekście apelacji a nie ceny. Potencjalnie w Lalande de Pomerol mogą powstawać wina poważniejsze i cięższe niż Costieres de Nimes. Gdyby serduszek było tyle samo to sugerowałbym żeby kierować się tym, czy się lubi dany styl wina. Jeżeli jedno wino ma obiektywnie wyższą ocenę to proszę nie pytać, czy na pewno miałem to na myśli ;-)

  • Radek Rutkowski

    OK, czyli wszystko jasne.

  • Kornel

    Jak to? Przecież otrzymał od blogosfery tytuł „King of Savvys in Poland”..? ;-)

    Niezły moloch się robi z tego Accolade…

  • No i to jest własnie problem z oceną wina. Dlatego coraz bardziej dochodzę do wniosku, że zamiast wina symbole powinny oceniać sensowność transakcji . Na zasadzie średnio udane ( parkerowskie 86-88 punktów ) Barolo gdyby stanęło w Biedronce za 19,99 powinno dostać 5 serduszek , ale to samo Barolo w sklepie specjalistycznym za 189 zl tylko jedno albo dwa.
    Tak sobie błądzę myślami

  • Sławomir Hapak

    Rozczaruję Pana chyba, Panie Radku…
    Jeśli gdziekolwiek pojawia się wino z oceną Bońkowskiego 85+, a kosztuje 14 złotych, to zalecam wsiadanie do samochodu natychmiast.
    Najlepiej do niewielkiego dostawczaka ;-)

  • Sławomir Hapak

    To prawda, Irku. Błądzisz.

  • Sławku, to odpowiedz mi ile osób w Polsce wyczuje różnicę pomiędzy winem 88 a 89 punktowym?

  • Kattunge Kerstin

    To z marketów jeszcze tylko została do zrecenzowania oferta Rossmana. Niezła jungla, od pseudowin niemieckich po wyglądające na nieco poważniejsze słowiańskie pozycje po 50zl. Ostatnio wszystko w sporej przecenie, ale w ciemno strach cokolwiek kupić.

  • dP

    proponuję wprowadzić dwie skale:
    – punktową, czyli rzeczywistą ocenę jakości wina w oderwaniu od ceny oraz
    – „cena do jakości” mierzona serduszkami; przy czym zakładam, że nie trafią tu do oceny wina za PLN 5,99 ze zwrotną flaszką, które w przypadku braku natychmiastowego odruchu wymiotnego trzeba byłoby licytować na min 3♥…

  • Sławomir Hapak

    A jaki ma to związek z omawianym tematem? Bo nie dostrzegam żadnego?

    Nie ma żadnego „problemu z oceną wina”. Ocena to ocena.
    Jeśli krytycy winiarscy mieliby oceniać wino w kontekście ceny, to oceny Bońkowskiego i Parkera różniłyby się tak bardzo jak ich portfele, a nie jak oceniane wina. Co czyni tego typu ocenę całkowicie bezużyteczną, bo to opinia, a nie ocena.

  • No ale sensowność transakcji zależy od możliwości finansowych, które dla każdego są inne. Trudne to będzie objąć jednym symbolem.

  • Jeszcze tylko? O nie, został Kaufland, Netto, Selgros i jeszcze parę innych…

  • Dziękuję, ale nie skorzystamy. Cenę do jakości sam sobie każdy określa w zależności, ile chce wydać.

  • Con-e-Ser

    Francuska sieć sklepów, selekcja francuskich degustatorów, francuskie wina, a SBek z Nowej Zelandii. Żadne tam Pouilly Fume czy Sancerre… To o czymś świadczy…

  • Kattunge Kerstin

    Tym lepiej! Ale to za winami z Rossmana zapewne jest już tylko czeluść ;)

  • Świadczy o tym że NZSB a nie Sancerre (kosztujące średni 2x drożej) jest jednym z najszybciej rosnących win na polskim rynku.

  • Con-e-Ser

    A ile to serc te 85+ ?

  • ♥♥♥

  • Mógłbym długo argumentować, że nie do końca. Ale odpuszczam, przy innej okazji napisze jak bym to widział, bo dziś nie mam czasu szukać w literaturze stosownych kejsów.

  • jaynova

    Redaktor Bońkowski jest jak Trybunał Konstytucyjny – ostateczna wykładnia, a wszyscy się kłócą…

  • Tylko że mnie nikt nie zmodyfikuje nocą.

  • Pietia

    Ale, że co..??! Że bezstronny jak Rzepliński..?? lol :-D

  • Marcin Jagodziński

    Daj znać, chciałbym Cię złapać jak parkujesz dostawczakiem pod Biedronką :)

  • Marcin Jagodziński

    Przecież zaraz obok jest białe bordeaux.

  • Radek Rutkowski

    Pani Wojtku, nie na darmo istnieje portal „do trzech dych”, bo generalnie można przyjąć, że do 30 zł to jest naprawdę jedna kategoria cenowa. I jeśli wino za 24,99 jest tylko nieco lepsze niż wino za 16,99 to pewnie i tak każdy będzie wolał dołożyć te 8 zł. Zresztą – zróbcie Państwo ankietę na głównej stronie i za tydzień albo dwa będziemy to wiedzieli na pewno :).

  • Radek Rutkowski

    Dokładnie.

  • Radek Rutkowski

    Całkiem niezłe są np. wina Plantaze, ale jak się wie, że na miejscu są po 4 EUR, to ciężko na nie wydać 40 zł w Rossmanie :).

  • No z moich kontaktów z konsumentami wynika, że dokładanie 50% do 24,99 zł często nie wchodzi w grę. 14–16 zł to jest absolutnie newralgiczny price point i gorączkowo poszukiwane są najlepsze butelki właśnie w tym przedziale.

  • Radek Rutkowski

    Gdzie Pan spotyka tych konsumentów?! Bo coś mi się nie chce wierzyć, że na degustacjach… ;)

  • Marcin Jagodziński

    W sprawach win z Biedronki obradujemy w pełnym składzie.

  • Krystian

    No i..?
    Przecież to cuvee, a nie SB.

  • EB

    a w Zielonej Górze mają problem z promocyjnymi cenami, dziś informatyk ma zmienić, dziwna sprawa.
    Co do Pauillac 2007 nie ma jest tylko 2013 czy to duża różnica między rocznikami

  • Różnica między rocznikami może nie tak duża, ale duża różnica w wieku wina i w ciemno bym nie brał tego 2013. Dziwna sytuacja, notabene.

  • Radek Rutkowski

    Jak to w sprawach najwyższej wagi ;).

  • Piotras

    Ja takich spotykam a częściowo sam się takim czuję więc całkowicie się zgodzę z Panem Bońkowskim. Dla coraz bardziej świadomego konsumenta, lubiącego wino na co dzień a nie od święta, oferta dyskontowa czy supermarketowa w cenach z tego określonego przedziału jest najbardziej pożądana i szukana.

  • Marcin Jagodziński

    Może informatyk nie zmienił :)

  • Marcin Jagodziński

    No i pewnie w tym cuvee jest zapewne 80% SB, jak nie więcej (nie zdziwiłbym się jakby było 100%, choć pewnie by się wtedy pochwalili).

  • Marcin Jagodziński

    OK, może i tyle nie ma, bo jak widzę sporo semillion jak na entre-deux-mers dodają, tak czy owak, jest przewaga SB. Też bym wolał Sancerre. Natomiast czepianie się, że jest SB z NZ jest dokładnie czepianiem się. W gazetce nic nie ma o tym, że to „oferta francuska”.

  • Marcin Aleksander

    No właśnie, trudno znaleźć uczciwe Sancerre we Francji poniżej 8 euro, zresztą podobnie z Fume. A tu mamy cenę 25 zł – pod tym względem Zelandia jest bardzo konkurencyjna.

  • victor creed

    Czyli punktacja surowa w porównaniu z Parkerem.

  • Peyotl

    IMHO nie ma czegos takiego jak wino „dobre jak na swoją cenę”. Jak śmierdzi, to nawet 9,99 mu nie pomoże – i 99,99 tez nie.

  • Radek Rutkowski

    To jest raczej stwierdzenie, że złe wino nie jest warte żadnej ceny – ale zgodzimy się chyba, że barolo musi kosztować więcej niż podstawowe cotes du rhone – i dobre barolo będzie sporo droższe niż dobre CdR, ale oba będą warte swojej ceny :).

  • Radek Rutkowski

    W Selgrosie można co najwyżej kupić prosecco. Też nie wybitne :).