Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Auchan – Festiwal Wina 2016

Komentarze

Sensacja! Auchan zakasował marketową konkurencję i od piątku 16 września wrzuca na półkę ofertę ponad 100 win, której jeszcze w Polsce nie było. „Festiwal Wina”, wzorowany na francuskich Foires aux Vins, potrwa tydzień – radzę Wam udać się do Auchana od razu, bo najciekawsze butelki rozejdą się jak świeże bułeczki.

Kliknij, by ściągnąć całą gazetkę (50 MB).
Kliknij, by ściągnąć całą gazetkę (50 MB).

A tych ciekawych jest naprawdę wiele. Degustując te wszystkie próbki przez kilka letnich tygodni, kręciłem głową ze zdumienia. Nie tylko nad smakiem, choć Saumur, Coteaux d’Ancenis, Fronsac, Saint-Mont, portugalska Pacheca i Valcatrina na pewno przejdą do annałów. Ale przede wszystkim nad cenami, bo naprawdę świetne wina w tej ofercie kosztują często ok. 20 zł. Rewelacyjny stosunek jakości do ceny, równość i różnorodność – takiej oferty nie było dotąd w żadnym markecie: Biedronka tylko kilka razy w swojej historii miała wina klasy Pacheca Douro, Lidl nigdy nie miał takiego przekroju winiarskiej Francji, a Leclerc, który od kilku lat też organizuje swoją Foire aux Vins (tegoroczna – od 8 października), sięgał głównie po droższe wina i miał wyraźnie wyższą marżę.

Winiarska rewolucja w Auchan jest tym bardziej szokująca, że niedawno ta sieć nie miała do zaproponowania niemal nic poza niestrawną „ścianą wina”, czyli setkami anonimowych etykiet, często w przeterminowanych rocznikach (słynne wystawa 3-letnich rosé). Jednak od niedawna we flagowej placówce Auchana w Piasecznie funkcjonuje regał naprawdę ciekawych win z górnej półki, w sklepach pojawiają się całkiem rozgarnięci sommelierzy doradzający klientom, a teraz na czas Festiwalu Auchan jest najlepszym miejscem w Polsce do zakupu niedrogich win. Na zupełnym marginesie dodam, że informację o ofercie i wina do degustacji przesłano mi 2 miesiące przed startem oferty – to też rozkłada marketową konkurencję na łopatki.

Festiwal Win składa się właściwie z dwóch części – ok. 40 win importowanych bezpośrednio przez Auchan (i to tutaj znajdziecie większość najlepszych okazji) oraz ok. 60 win od polskich dystrybutorów marketowych takich jak TiM, Platinum itp. Tutaj ceny też są niskie, ale jakość wielu win jest bardzo niska, choć znalazłem kilka perełek. Na pewno jednak nie kupujcie w ciemno! Od picia niedobrych win macie Winicjatywę. Na zdrowie!

Pełne opisy win:

Skala ocen: ♥ wino mierne, niepolecane; (odpowiednik oceny punktowej 75–79/100); ♥♥ niezłe (80/100); ♥♥♥ bardzo dobre, zdecydowanie polecane (85/100); ♥♥♥♥ doskonałe (90/100); ♥♥♥♥♥ niezapomniane.

import własny Auchan

Quinta da Pacheca Douro 2013

♥♥♥♡ Quinta da Pacheca Douro 2013

Niezłej klasy Douro. Spora głębia smaku, pewna elegancja, dzięki czemu mocny wiśniowy owoc i nuty mineralno-ciepłokamienne świetnie się równoważą. W cenie 29,99 zł nie ma na co narzekać!

Château Fombrauge Saint-Émilion Grand Cru Le Cadran de Fombrauge 2012

♥♥♥♡ Château Fombrauge Saint-Émilion Grand Cru Le Cadran de Fombrauge 2012

Gęsto, słodko, dojrzale, ambitnie, nowocześnie, beczkowo, zmysłowo, bordosko, francusko. Styl przewidywalny, krzyczy na odległość manierą Michela Rollanda – śliwkowymi powidłami, mleczną czekoladą, ale przyjemność z picia jest niewątpliwa. Może nawet za 2–3 lata sięgnie oceny znakomitej. Jednak w odróżnieniu od niemal wszystkich innych win francuskich w tej ofercie Auchan jest to wino zbyt drogie wobec jakości (83,99 zł).

Plaimont Producteurs Saint-Mont Boiseraie 2014

♥♥♥ Plaimont Producteurs Saint-Mont Boiseraie 2014

Sympatyczne, wiejskie, prowincjonalne wino z okolic Tuluzy. Potraktowano je bodaj maceracją węglową, bo nuty truskawkowo-kwiatowe przypominają Beaujolais, ale z potrójną porcją taniny. Jest w nim doza autentyzmu, dużo świeżości i po prostu pyszny owoc. W swojej cenie 19,99 zł jedna z perełek tej oferty.

Domaine du Haut Fresne Coteaux d’Ancenis Gamay 2015

♥♥♥ Domaine du Haut Fresne Coteaux d’Ancenis Gamay 2015

Rzadko u nas widywany Gamay z Doliny Loary. Lekki jak piórko i czarująco owocowy, a przy tym miększy, mniej wiśniowo-kwaskowy niż standardowe Beaujolais (może zadziałał ciepły rocznik). Bardzo fajne wino w rewelacyjnej cenie 21,99 zł.

Casa Santos Lima Alentejano Valcatrina Tinto 2014

♥♥♥ Casa Santos Lima Alentejano Valcatrina Tinto 2014

Proste, ale bardzo atrakcyjne tinto z Portugalii w typowym stylu Alentejo – dużo dżemu, wręcz nut asfaltu i kauczuku, ale też megasoczyste wiśnie i jeżyny. Wyraziste, intensywne i soczyste. Taniny nie są najszlachetniejsze, jest w nich coś suchego, ziołowego, ale tej zmysłowości trudno się oprzeć (22,99 zł).

Domaine de Bois Florencin Beaujolais 2015

♥♥♥ Domaine de Bois Florencin Beaujolais 2015

Nasze markety rzadko sięgają po Beaujolais – pewnie dlatego, że konsumenci nie doceniają tego regionu. Wy doceńcie, bo za 23,99 zł wysyła w świat naprawdę pysznie owocowe, świeże, kwiatowe, czarujące wina – takie jak to. Garbnik dość zadziorny, zagryźcie chorizo. Solidna flaszka.

Les Coteaux de Berlou Saint-Chinian Terre de Loups 2014 2

♥♥♥ Les Coteaux de Berlou Saint-Chinian Terre de Loups 2014

Ładnie soczysta Langwedocja z miłymi podniebieniu nutami słodkich malin i miłymi Markowi Bieńczykowi akcentami mineralnego pieprzu. Wszystko na swoim miejscu, ale na wysokim poziomie uproszczenia. Smakuje na to, czym jest – trochę ambitniejszą etykietę ze spółdzielni. Jednak gdy się patrzy na cenę – 23,99 zł – wszelkie wątpliwości ulatują.

Château Balirac Médoc 2014

♥♥♥ Château Balirac Médoc 2014

Nieco bardziej klasyczne w stylu niż inne Bordeaux w tej ofercie Auchan. Spokojne, mięsiste wino do kotleta, ze średnią budową, średnim owocem i średnią końcówką. Mimo wszystko ładnie rozegrane i godne polecenia ze względu na bardzo dobrą cenę 25,99 zł.

Château Barrail Chevrol Fronsac 2014

♥♥♥ Château Barrail Chevrol Fronsac 2014

Ambitne, intensywne i bardzo atrakcyjne Bordeaux. Nie żałowali mu beczki, ale wynagradza to gęsty, aksamity porzeczkowy owoc. Ma potencjał na parę lat dojrzewania. No i rewelacyjna wprost cena 25,99 zł – za te pieniądze fantastyczna okazja!

Tessier & Fils Saumur Domaine des Hauts de Sanziers 2015

♥♥♥ Tessier & Fils Saumur Domaine des Hauts de Sanziers 2015

Świeży, tytoniowo-jagodowy Cabernet Franc z doliny Loary. Ma wszystko co trzeba do szczęścia – czystość, typowość, ciut taniny bez suchości, dobrą soczystość. Nie ma może wielkiej głębi, ale kosztuje tylko 25,99 zł – w tej cenie rewelacja.

Cave des Vignerons de Sablet Côtes du Rhône-Villages Sablet Blanc Les Bastédières 2015

♥♥♥ Cave des Vignerons de Sablet Côtes du Rhône-Villages Sablet Blanc Les Bastédières 2015

Bardzo dobry biały Rodan. Te cztery słowa rzadko spotyka się w jednym zdaniu, bo gorący klimat nie sprzyja świeżości i nutom owocowym. Tutaj się udało, choć owoc delikatny – jabłka, gruszki – do tego klasyczna nad Rodanem goryczka. Pomimo tego wino ma charakter i pewną głębię, a przede wszystkim towar deficytowy – kwasowość. Bodaj najlepszy biały Rodan, jaki kiedykolwiek piłem za 28,99 zł!

Berceo Rioja Crianza 2013

♥♥♥ Berceo Rioja Crianza 2013

Wino nieśmiałe, nie pachnie mocno ani owocem, ani beczką. W smaku przeważa ten pierwszy, są śliwki i jeżyny, odrobina taniny, szczypta przypraw, ale tanich nut dębowych na szczęście brak. Dobrze zrobione wino (nie licząc octowego niuansu). Taką Rioję piję z przyjemnością, a już zwłaszcza za 32,99 zł.

Domaines de Deux Vallées Coteaux du Layon Chenin Blanc 2015

♥♥♥ Domaines de Deux Vallées Coteaux du Layon Chenin Blanc 2015

Lekko słodkie wino białe z doliny Loary o bardzo miłym gruszkowym owocu i lekkim siarkowym pieprzyku. Czarujące. Nietanie (37,99 zł), ale smaczne i klasyczne. Bardzo dobre.

Cave de Tain Crozes-Hermitage Rouge Nuit Blanche 2015

♥♥♥ Cave de Tain Crozes-Hermitage Rouge Nuit Blanche 2015

Crozes-Hermitage to jedyna apelacja z północnej Doliny Rodanu, która miewa regularne wejścia do polskich marketów w ludzkich cenach ok. 40–50 zł (tu – 44,99 zł). Crozes ze spółdzielni jest mało skomplikowane, ma w sobie rustykalną, szypułkową suchość, której przyda się soczysty burger albo dwie godziny w karafce. Soczyste, wytrawne, choć nie bardzo kwasowe. Dobre wino, by za cztery dychy wyrobić sobie pojęcie o północnym Rodanie, ale jakoś podnieciło mnie mniej niż większość win czerwonych w tej ofercie Auchan – może oczekiwałem zbyt wiele.

Pascal Bouchard Chablis Le Classique 2014

♥♥♥ Pascal Bouchard Chablis Le Classique 2014

Klasyczne Chablis, które ma wszystko na swoim miejscu – nuty maślane, mineralne, niezłe ciało, całkiem miłą świeżość. 46,99 zł to może nie cenowa okazja, ale jak na Polskę cena całkiem niska. Wino jest bardzo dobre, więc zakup polecany.

Casa Santos Lima Alentejano Valcatrina Branco 2014

♥♥♡ Casa Santos Lima Alentejano Valcatrina Branco 2014

Całkiem ciekawe białe z Alentejo. Ma mało aromatu i też w sumie mało smaku, ale ma strukturę kwasowo-mineralną, której nie spodziewalibyście się po tym upalnym regionie. Gdyby miało trochę więcej owocu… Ale w swojej cenie 16,99 zł wino grubo powyżej Biedronkowej przeciętnej.

♥♥♡ Les Grands Chais de Saint-Laurent Côtes de Bergerac Monsieur Cyrano Moelleux 2015

Leciutkie, słodkie jak winogronowa galaretka Moelleux. Właściwie pół wina, bo struktury, architektury tu nie ma żadnej, ale jednak pije się to z taką łatwością i przyjemnością, że przy cenie 16,99 zł postanowiłem nie szukać dziury w całym.

Terre d’Expression Domaine des Bories Corbières Rouge 2015

♥♥♡ Terre d’Expression Domaine des Bories Corbières Rouge 2015

Prościutka Langwedocja, szybki zastrzyk słodkiej, dżemowatej jeżyny. Sympatyczna, ultraowocowa butelka dla nieposzukujących w winie intelektualnych głębi. Dużą zaletą jest „Biedronkowa” cena 18,99 zł, wadą suche taniny i generalna chropowatość. Jestem jednak na tak.

Madaudo Terre Siciliane Barone di Bernaj Grillo 2015

♥♥♡ Madaudo Terre Siciliane Barone di Bernaj Grillo 2015

Przyjemnie aromatyczny lekkoduch o posmaku cytrynowej skórki. Akcji w tym filmie niewiele, ale całkiem fajnej. Tylko nie dopatrujcie się tu intelektualnych treści (19,39 zł).

Les Chais de Vaure Bordeaux Supérieur Château Timbau 2014

♥♥♡ Les Chais de Vaure Bordeaux Supérieur Château Timbau 2014

Zwykłe Bordeaux z dominantą suchej szypułki. Owoc też jest, ale na razie w żelaznym uścisku taniny. Jest wszak pewna głębia i dobra jakość owocu, więc ma szansę się rozwinąć. W swojej cenie 21,99 zł prawie hit.

Léa Haut-Médoc Pavillon La Tourelle 2014

♥♥♡ Léa Haut-Médoc Pavillon La Tourelle 2014

Atak owocu spod znaku śliwki, trzeba trochę intelektualnego wysiłku, by w tym rozpoznać Haut-Médoc. Inspiracje są raczej toskańskie lub chilijskie. Dużo owocu, pocałunek beczki, żadnych nut mięsistych, ziemistych. Uczuleni na bordoską surowość będą ukontentowani. No i rozmawiamy o winie kosztującym 29,99 zł, co jest jego najsilniejszą kartą przetargową.

Pasqua Valpolicella 2015

♥♥♡ Pasqua Valpolicella 2015

Bardzo lekka, prawie bezcielesna, wiśniowa Valpolicella do picia na tarasie do sałatki z pomidorów. W najwyższym stopniu typowa dla swej apelacji. Trzeba lubić tę lekkość – ja lubię – i ugryzienie migdałowej goryczki w końcówce. Niby wielki producent, a wino ma w sobie sporo autentyzmu. Jestem na tak, tyle że cena 29,99 zł w kontekście tej oferty wydaje się wysoka.

Famille Hauller Alsace Riesling Terroirs du Tonnelier 2015

♥♥♡ Famille Hauller Alsace Riesling Terroirs du Tonnelier 2015

Lekki i prosty, ale przecież czarujący swoim kwiatowym owocem Riesling z Alacji. Wszystko fajnie, ale w cenie 34,99 zł na przykład Lidl miewał wina klasy grand cru, ewidentnie szlachetniejsze.

Bernard Magrez Saint-Chinian En Silence 2014

♥♥♡ Bernard Magrez Saint-Chinian En Silence 2014

Zaskakująco jasna barwa jak na kompozycję Syrah i Mourvèdre. Wino w pierwszym zapachu bardzo mięsiste, pieprzowe, zahaczające o znane z południa Francji nuty spoconego konia. Są dobre nuty malin. Dobrze zbudowane, natomiast mało skomplikowane, reprezentuje nowoczesne podejście do Syrah, jest kwasowe, świeże, rzutkie, bez mięśniowych ekscesów. Po nazwisku spodziewałem się więcej, ale cena jest niska – 35,99 zł.

Domaine de Rochebin Bourgogne Pinot Noir 2014

♥♥♡ Domaine de Rochebin Bourgogne Pinot Noir 2014

Tani (36,99 zł) burgund, który nie zachwyca. Styl dość południowy, bogaty, kakaowy, choć jest świeżość Pinot Noir. Jest trochę taniny. Brakuje jednak finezji i głębi. W tej cenie oczywiście nie będę się kłócił, ale są w tej ofercie lepsze propozycje nawet w tym leciutkim stylu (Beaujolais, Coteaux d’Ancenis).

Lalande-de-Pomerol Sentier des Moines 2014

♥♥♡ G.RM. Lalande de Pomerol Sentier des Moines 2014

Beczka i warzywa, w smaku zaś lekka pustka, nie daje tej przyjemności, co Fronsac Barrail Chevrol. W dodatku kosztuje 50% więcej (36,99 zł, choć to i tak mało jak na Lalande). Czy się jeszcze rozwinie? W tej cenie na pewno znajdzie amatorów, ale ja z oferty Auchan wybieram inne butelki.

Señorio de Nava Ribera del Duero Vega Cubillas Crianza 2013

♥♥♡ Señorio de Nava Ribera del Duero Vega Cubillas Crianza 2013

Budyniowo-ziemisto-gencjanowa Ribera z mocnym, suchym garbnikiem. Pojawiają się nuty orzechowe, nie jest pewien, czy to wino dożyje w dobrej formie przyszłego sezonu. Prościzna, choć może atrakcyjna dla wielbicieli tego stylu, bo jest sporo owocu. W podobnym rejestrze i sporo niższej cenie (tu – 43,49 zł) bardziej podoba mi się jednak Rioja Berceo.

Maison Bouey Bordeaux Hauts de Meynac 2014

♥♥ Maison Bouey Bordeaux Hauts de Meynac 2014

Bordeaux w stylu nowoczesnym, dojrzałe, mocno owocowe, porzeczkowo-jeżynowe, z miękką taniną. Tyle że dość puste, bez wypełnienia i intensywniejszego smaku. W swojej cenie 17,99 zł wszak przyzwoite.

Madaudo Terre Siciliane Barone di Bernaj Nero d’Avola 2015

♥♥ Madaudo Terre Siciliane Barone di Bernaj Nero d’Avola 2015

Lekki, marketowy Nero z przyjemnie soczystym owocem, ale też nutą borowików. Proste, ale przyjemne wino, unikające dżemolady wielu Nero d’Avola. Sympatyczne (19,39 zł).

Vinko Peninsula de Setubal Alto Pina Reserva 2014

♥♥ Vinko Peninsula de Setúbal Alto Pina Reserva 2014

Stylistycznie wino lekko karykaturalne, likierowo-dżemowe, już lekko utlenione, z goryczką czekoladowej nalewki. Mało świeżości i w związku z tym niewiele pijalności. Kosztuje tanio (19,99 zł) i tak właśnie smakuje. W tej cenie polecam, ale nie sobie.

Covides Penedès Comte de Foix Cabernet Sauvignon♥♥ Covides Penedès Comte de Foix Cabernet Sauvignon

Dość cierpki, szypułkowy Cabernet z Katalonii. Mało finezji czy głębi owocu, ze swojego szczepu wyraża głównie mocarność. Niezłe wino, ale gorzkawe i suche (21,99 zł).

Covides Penedès Comte de Foix Xarel.lo

♥♥ Covides Penedès Comte de Foix Xarel.lo

Mam dużo sympatii do szczepu Xarel.lo i bardzo się cieszę, że pojawił się na półkach Auchan, ale ten egzemplarz nie jest wybitny – cieniutki, z cieniem smaku, swoją lekkością (11,5% alk.) przysłaniający po prostu pustkę (21,99 zł).

Terre Cortesi Moncaro Verdicchio dei Castelli di Jesi Classico 2015

♥♥ Terre Cortesi Moncaro Verdicchio dei Castelli di Jesi Classico 2015

Lubię Verdicchio, często nawet to tańsze (22,99 zł), więc piłem to wino z cieniem przyjemności, ale jednak jest to cokolwiek bezsmakowa masówka. Dominuje smak sałaty i lekkość wody mineralnej.

Terre d’Expression Domaine des Bories Corbières Rosé 2015

♥♡ Terre d’Expression Domaine des Bories Corbières Rosé 2015

Lekuchny, trochę bezsmakowy róż z Corbières. Czysty i przyjemny, ale trochę bez właściwości. Za 17,99 zł na pewno nie ma co narzekać, ale wino jest co najwyżej średniej klasy.

Cave des Vignerons de Sablet Côtes du Rhône Rouge Vieilles Vignes 2014

♥♡ Cave des Vignerons de Sablet Côtes du Rhône Rouge Vieilles Vignes 2014

Wiśnie od Grenache i koński brett od brudnej piwnicy. Średnie ciało, mało kwasowości, w smaku wino trochę prostackie, brakuje mu „pazura” i rozmywa się trochę w takim słonecznym lenistwie Grenache. Utlenia się na drugi dzień. Kosztuje mało (19,99 zł), ale nie polecam.

Trilles Côtes de Provence Rosé Cuvée Céliance

♥♡ Trilles Côtes de Provence Rosé Cuvée Céliance

Prowansalski róż o lekkim jak gęsi puch smaku nicości. Niezła kwasowość, pewna elegancja – i to wszystko. Czy za takie doznania warto płacić 20,99 zł?

wina z krajowej dystrybucji

Katarzyna Estate Mezzek Chardonnay 2015

♥♥♥ Katarzyna Estate Mezzek Chardonnay 2015

Zaskakująco ciekawe Chardonnay z Bułgarii. Całkiem skoncentrowane, ale na szczęście bez przesadnej beczki. Za to z dobrą kwasowością i mineralnością. W istocie przypomina raczej Chablis niż karmelkową Kalifornię. No i ta cena!! Za 19,99 zł jedna z najlepszych niespodzianek tej oferty. (Importer: Platinum)

Finca La Estacada Uclés Tempranillo Crianza 2013

♥♥♥ Finca La Estacada Uclés Tempranillo Crianza 2013

Beczki mało jak na Crianzę, umiejętnie, kulturalnie zrobione wino. W smaku owocowo-roślinne, pojawia się trochę szypułkowej suchości, ale w granicach rozsądku. Ma szansę się jeszcze rozwinąć. Dobre wino – na pewno lepsze od oczekiwań. Dodatkowy plus za cenę 26,99 zł. (Importer: TiM)

Finca La Estacada Uclés Reserva Varietales 2010

♥♥♥ Finca La Estacada Uclés Reserva Varietales 2010

Najmniej bogato-soczyste z trzech win La Estacada, a powód prosty – tutaj do wiśniowego Tempranillo dochodzą garbnikowe, ziołowe Cabernet Sauvignon, Merlot i Syrah. Wino ma sporo treści, choć swoją strukturę już prawie skonsumowało i rok 2017 będzie najlepszym momentem na jego wypicie. Dobre, szczególnie w swojej cenie 29,99 zł. (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection Red 2015

♥♥♡ DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection Red 2015

Podrasowana i poważniejsza wersja wina Pomar od tego samego producenta. Dużo owocu, ale bez dżemu, jest sporo świeżości, beczki na horyzoncie brak. Wino bardzo nowoczesne, cokolwiek anonimowe, ale dobrze zrobione i po prostu smaczne. Jedyne sensowne wino pod marką Portada (19,99 zł). (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada Red Medium Sweet 2014

♥♥♡ DFJ Vinhos Lisboa Portada Red Medium Sweet 2014

Bardzo, ale to bardzo półsłodkie czerwone. Trzeba przyznać, że czyste (pojawiają się nawet nuty kwiatowe) i smaczne. Ale kto gustuje w takim stylu wina? Podejrzewam, że nikt z Was, czytających tę notkę (19,99 zł). (Importer: TiM)

Marchigüe Colchagua Panul Carménère Oak Aged Reserve 2014

♥♥♡ Errázuriz Ovalle / Marchigüe Colchagua Panul Carménère Oak Aged Reserve 2014

Jest klasyczna chilijska guma balonowa o smaku czarnej porzeczki, jest niezły owoc na podniebieniu, są taniny – ale minimalne i mięciutkie. Wino z lekka karykaturalne pod względem stylu, ale też niewątpliwie smaczne i dobrze zrobione (19,99 zł). (Importer: TiM)

Katarzyna Estate Mezzek Cabernet Sauvignon 2014

♥♥♡ Katarzyna Estate Mezzek Cabernet Sauvignon 2014

Sporej klasy wino marketowe, gęste jak słoik porzeczkowej konfitury, ale wytrawne, lekko garbnikowe. Ma robić wrażenie na prostym winopijcy i za 19,99 zł na pewno robi. Sycące, wystarczy zamiast zagrychy. Dobre. (Importer: Platinum)

Katarzyna Estate Mezzek Merlot 2014

♥♥♡ Katarzyna Estate Mezzek Merlot 2014

Kulturalny Merlot z Bułgarii, któremu nie można nic zarzucić poza tym, że jest mniej ciekawy od swojego bliźniaka Mavruda. Gęste wino z wytrawną, cierpką, lekko szypułkową końcówką. Niuans eukaliptusa przywodzi na myśl Australię. Solidna flaszka za 19,99 zł. (Importer: Platinum)

Katarzyna Estate Mezzek Mavrud 2014

♥♥♡ Katarzyna Estate Mezzek Mavrud 2014

Najlepszy z trzech czerwonych Mezzeków, choć nie zrobił na mnie takiego wrażenie, jak Mezzek Chardonnay. Mocarne wino śródziemnomorskie z lekką nadwagą, chłopskie, szorstkie, ale z takim owocem, które to wynagradza. No i wynagradza atrakcyjna za tę jakość cena 19,99 zł. Mniej dżemu, a więcej ziemistych tanin niż w analogicznym Cabernecie. (Importer: Platinum)

Porta Chardonnay Reserva 2015

♥♥♡ Viña dos Andes Bío-Bío Porta Chardonnay Reserva 2015

Chilijskie Chardonnay 2.0, czyli dżemujemy jak dawniej, ale na podwójnej dawce kwasu. Do napięcia między miodem a cytryną trzeba się przyzwyczaić, nut dębowych tu doprawdy nie brak. ale wszystko trzymane jest w ryzach i wydaje się wręcz ciut za młode. W cenie 19,99 zł ambitne i całkiem przekonujące wino, jeśli nie przeszkadza Wam lekki niuch boazerii i cukierkowej konfekcji. (Importer: Platinum)

Porta Merlot Reserva 2014

♥♥♡ Viña dos Andes Maipo Porta Merlot Reserva 2014

Eukaliptus, mentol, nuty tytoniowe – za 19,99 zł niczego tu nie żałowali. Na podniebieniu miękki plusz o smaku czarnej jagody. Dla miłośników nowoświatowej czerwieni w stylu już lekko passé niewątpliwa gratka. (Importer: Platinum)

MGM Mondo del Vino Puglia Codici Banda Nera Primitivo Merlot

♥♥♡ MGM Mondo del Vino Puglia Codici Banda Nera Primitivo Merlot

Szczep Primitivo jest wyczuwalny w lekkich nutach asfaltowych, aportu Merlota tak bardzo nie czuć i miłośnicy „ulubionego szczepu wszystkich Polaków” będą ukontentowani, choć jest to Primitivo mało dżemowate, za to dość cierpkie. Mnie się akurat taka równowaga podoba. Dobra enologiczna robota (22,99 zł). (Importer: TiM)

Finca La Estacada Uclés Tempranillo 6 Meses en Barrica 2014

♥♥♡ Finca La Estacada Uclés Tempranillo 6 Meses en Barrica 2014

Sporo pieczonego mięsa i innych zapachów zwierzęcych, jeśli Wam to nie przeszkadza, to znajdziecie tu też dużo owocu i ogólną gładkość, a także sporo kultury jak na Tempranillo z La Manchy. Beczka – jak na wino klasy roble, które często są bardzo dębowe – zupełnie schowana. W swojej cenie 23,99 zł nader udane wino, ale zbyt dżemowe. (Importer: TiM)

Los Haroldos Mendoza Nampe Malbec 2015

♥♥♡ Los Haroldos Mendoza Nampe Malbec 2015

Mr. Nobody, czyli Malbec o smaku śliwki i gorzkiej czekolady w alkoholowym sosie. Smaczne, zmysłowe, bogate, ale nudne, a przecież jest wokół tyle win smacznych i ciekawych… (23,99 zł). (Importer: TiM)

Los Haroldos Mendoza Nampe Shiraz 2015

♥♥♡ Los Haroldos Mendoza Nampe Shiraz 2015

Praktycznie kopia tutejszego Malbeka, tylko zamiast drugiej porcji czekolady dali czarny pieprz. Gładkie, dżemowe, z leciutką nutą wanilii od beczki; kwasu bardzo mało. Przynajmniej niezakłamane – smakuje sobą, czyli tanim (23,99 zł) argentyńskim Shirazem. Atrakcyjne dla zwolenników tego stylu i tylko dla nich. (Importer: TiM)

Peter Mertes Rheinhessen Landlust Spätburgunder & Dornfelder Bio 2015

♥♥♡ Peter Mertes Rheinhessen Landlust Spätburgunder & Dornfelder Bio 2015

Fajna czerwień z Niemiec (sic!). Czyste, ładnie nasycone wino, trochę ściągane w dół nutami suchych liści i łodygowymi taninami, ale ma też całkiem dobry, świeży owoc spod znaku wiśni i truskawek. Lekkie, radosne, smaczne. Jestem na tak! (24,50 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Barolo Costa Savella 2011

♥♥ IT CN 93 Barolo Costa Savella 2011

Po otwarciu bardzo słabe, utleniono-octowe. Garbnika jest niemało, można podejrzewać, że dodanego. Pijalne z minusem. Na drugi dzień wyraźnie lepsze, gładsze, półpełne, wciąż raczej zmęczone, ale ma jakiś tam charakter szczepu Nebbiolo. Awansuje do oceny pijalne z plusem (79,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Cricova Dionis 2013

♥♥ Cricova Dionis 2013

Lepsze od bratniego Codru (zob. niżej), ale czy dobre? Paradoksalnie temu wino z Mołdawii sznytu przydaje Pinot Noir, choć i tak balansuje na krawędzi perfumiarskiej sztuczności. Jest też trochę suche. Jednak za 17,99 zł się broni. Półlekkie, kwiatowe, lekko goryczkowe wino do używania w zastępstwie Beaujolais. (Importer: Platinum)

Finca La Estacada Uclés The Followers Syrah

♥♥ Finca La Estacada Uclés The Followers Syrah

13% alkoholu wydaje się dla tego wina trudnym wyzwaniem, w smaku jest lekko kleiste, natomiast charakteru szczepu Syrah się tak bardzo nie wyczuwa. Przyzwoite, ale anonimowe, mogłoby pochodzić skądkolwiek od Urugwaju po Chiny (18,99 zł). (Importer: TiM)

Finca La Estacada Uclés The Followers Tempranillo

♥♥ Finca La Estacada Uclés The Followers Tempranillo

Bezproblemowe, łatwe w piciu, ale trochę zielone i szypułkowe Tempranillo. Chudzinka, która się ładnie ubrała (etykieta i kontretykieta faktycznie fajne), no ale wyżej niż sama siebie nie podskoczy. Lepiej to czymś zagryźć (18,99 zł). (Importer: TiM)

Finca La Estacada Uclés The Followers Cabernet Sauvignon

♥♥ Finca La Estacada Uclés The Followers Cabernet Sauvignon

W zasadzie to samo co Followers Tempranillo i Syrah – średnio sporo owocu, ale jakiegoś takiego matowego, do tego suche szypułkowe garbniki. Mało radości, para poszła w koncepcyjno-dizajnerski gwizdek, a zawartość butelki liczy się mniej (18,99 zł). (Importer: TiM)

Katarzyna Estate Belizza Sauvignon Blanc & Semillon 2013

♥♥ Katarzyna Estate Belizza Sauvignon Blanc & Semillon 2013

Sauvignon i Sémillon, czyli Bułgaria „twórczo nawiązuje” do białego Bordeaux, a może nawet do Zachodniej Australii. Dwa lata temu to nawiązanie może było ciekawe, bo wino jest czyste i dobrze zrobione, z jakąś tam treścią, ale jesienią A.D. 2016 jest po prostu za stare, rodzynkowo utlenione, płaskie i mdłe. Pije się bez przykrości, ale z żalem. Na (niewielkie) pocieszenie niska cena 18,99 zł. (Importer: Platinum)

Katarzyna Estate Belizza Chardonnay 2013

♥♥ Katarzyna Estate Belizza Chardonnay 2013

Podobny problem co w Belizza Sauvignon & Semillon – wino jest już po swoim szczycie, jak zresztą można się było spodziewać po 3-letniej flaszce za 18,99 zł. A szkoda, bo czuć dobrą winiarską robotę, niezłą koncentrację i lekko beczkowy, ale kulturalny smak. (Importer: Platinum)

Marchigüe Curicó Panul Sauvignon Blanc Reserve 2015

♥♥ Marchigüe Curicó Panul Sauvignon Blanc Reserve 2015

Wysokonakładowe, nudne Sauvignon Blanc, w którym banan przeważa nad cytryną. Wytrawne, średnio kwasowe, ale obłe. Skonstruowane jest nawet nieźle, bo ma ciało i długość, ale jest podniecające mniej więcej tak jak zupa-krem z kalafiora (19,99 zł). (Importer: TiM)

Marchigüe Colchagua Panul Cabernet Sauvignon Oak Aged Reserve 2015

♥♥ Marchigüe Colchagua Panul Cabernet Sauvignon Oak Aged Reserve 2015

Mniej ciekawe niż analogiczne Carménère, bo bardziej zupiasto-dżemowe, bez miłej świeżości i jakości owocu swego starszego brata. Pijalne, ale trochę przegrzane i naprawdę nudne (19,99 zł). (Importer: TiM)

Bardolino San Vincenzo 2013

♥♥ Bardolino San Vincenzo 2013

Jak na swój wiek wino trzyma się przyzwoicie, ale wiele z niego nie wyciśniecie. Kompotowe czereśnie unoszą się w próżni, struktury zero. Przynajmniej owoc jest przyjemny, tylko pamiętajcie o mocnym ochłodzeniu. W sumie dobra niespodzianka, miało być niepijalne, a jest pijalne (19,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Porta Cabernet Sauvignon Reserva 2014

♥♥ Viña dos Andes Maipo Porta Cabernet Sauvignon Reserva 2014

Ciut gęściej niż w analogicznym Merlocie (zob. wyżej), ale też bardziej na słodko – chyba za bardzo. W cenie 19,99 zł nikt się tu nie będzie wykłócał, wino jest dobre w swojej klasie i warte zakupu. Ale trzeba lubić ten budyniowy styl. (Importer: Platinum)

DFJ Vinhos Lisboa Pomar Tinto 2015

♥♥ DFJ Vinhos Lisboa Pomar Tinto 2015

Lekka, półwytrawna Portugalia ze sporym kwasem, za to niezbyt dużym ciałem. Ma moment bardzo dobrego owocu (wiśnia, czarna porzeczka), ale też smakuje lekką manipulacją na cukrze i ekstrakcie. Bilans jest jednak pozytywny (20,99 zł). (Importer: TiM)

Marchigüe Colchagua Panul Chardonnay Oak Aged Reserve 2015

♥♥ Marchigüe Colchagua Panul Chardonnay Oak Aged Reserve 2015

Standardowe i szczerze mówiąc potwornie nudne beczkowe Chardonnay. Nuty prażonych orzechów, banana i cytrynowego kwasku smakują jak odmierzone do drugiego miejsca po przecinku w laboratorium. Mdłe do n-tej potęgi (20,99 zł). (Importer: TiM)

Los Haroldos Mendoza Nampe Sauvignon Blanc 2015

♥♥ Los Haroldos Mendoza Nampe Sauvignon Blanc 2015

Półmocny zapach Sauvignon Blanc na czele z nutami skórki z ogórka i cukinii. Jest też trochę pieprzu. W smaku wyraźnie lepsze niż w zapachu, choć trochę mdłe i ciężkie – jesteśmy daleko od elektryzującej świeżości Sauvignon z Nowej Zelandii, Loary czy choćby sąsiedniego Chile. Niezłe i nic więcej (23,99 zł). (Importer: TiM)

Villa Puccini Puglia Negroamaro 2014

♥♥ Villa Puccini Puglia Negroamaro 2014

Wygląda na flaszkę za 50 zł, ale smakuje na 12 zł (kosztuje 23,99 zł). Tleniona landrynka o smaku kwiatowym. Niestety zapomnieli dodać kwasu, więc całość się rozłazi. Może to i jest typowe dla Negroamaro, ale dla tej jego gorszej strony. (Importer: Platinum)

Faustino Rioja Faustino VII Tempranillo 2013

♥♥ Faustino Rioja Faustino VII Tempranillo 2013

Przyzwoita, poprawna, ale kompletnie anonimowa Rioja. No i ten rocznik trzeba wypić już pilnie, bo pojawia się lekkie migdałowe utlenienie, które pogarsza się z każdą chwilą, a na drugi dzień urasta do kuriozalnych rozmiarów (29,99 zł). (Importer: TiM)

Manfredi Nebbiolo d’Alba 2014

♥♥ Manfredi Nebbiolo d’Alba 2014

Lepiej niż Barbera tego samego producenta, ale ciągle dość chamowato – skojarzenia smakowe to przypalone śliwki i ocet. Owocu i frajdy mało, bardzo mało; pod koniec irytują jeszcze kasztanowe garbniki. Do zapomnienia, a właściwie do niekupowania (38,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Manfredi Barbaresco 2013

♥♥ Manfredi Barbaresco 2013

Przyzwoite Nebbiolo, lepsze niż Nebbiolo d’Alba z tej samej rozlewni. Tyle że jak na Barbaresco jest jednak bardzo słabe. Owoc jakiś tam jest i wino ma swoją świeżość, ale nie ma żadnej struktury, a bez tego jako żywo nie ma Barbaresco. Rozegrane na jednej nucie wiśniowej i suchych taninach. Brak poprawy na drugi dzień (48,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Ostrau Chile Campo de Chile Merlot

♥♡ Ostrau Chile Campo de Chile Merlot

Bezrocznikowy Merlot z Chile butelkowany w Niemczech. Bardzo szypułkowy i roślinny, potem na podniebieniu wplątują się sztuczne nuty dymne. Natomiast soczystego owocu jest bardzo mało, smakuje jak wino z probówki. Nieciekawe (15,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

♥♡ Peter Mertes Rheinhessen Riesling Kabinett halbtrocken 2015

Smaczny, choć bardzo prosty Riesling. Gdyby nie cukier resztkowy, smakowałby co najwyżej mokrą szybą – i aspiryną. Ujdzie (16,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Cricova Codru 2013

♥♡ Cricova Codru 2013

Nieciekawa czerwona Mołdawia, mocno półwytrawna wbrew etykiecie („wytrawne”), a przede wszystkim strasznie sztucznie pachnąca różowym olejkiem. Suche taniny też nie poprawiają nastroju. Po co to pić za 17,99 zł? (Importer: Platinum)

La Viña Valencia Cabernet Sauvignon Gran Selección

♥♡ La Viña Valencia Cabernet Sauvignon Gran Selección

Rodzaj wina, którego nikt na świecie nie potrzebuje, czyli półwytrawne Cabernet Sauvignon z zapomnianego kąta Hiszpanii. Ma nawet przyzwoity śliwkowy owoc i tym, którym jest wszystko jedno co i skąd, prawdopodobnie zasmakuje. Bez cukru na pewno byłoby lepsze (19,59 zł). (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection White 2015

♥♡ DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection White 2015

Mdłe i nudne wino białe z ciepłej części Portugalii. Zapomnieli dodać kwasu. Ciężko się to pije, chyba że ktoś ma uczulenie na kwasowość i zwykle zyka win półsłodkich – tutaj dostanie bezpieczny pomost do świata wytrawnych (19,99 zł). (Importer: TiM)

Peter Mertes Rheinhessen Falkenburg Müller-Thurgau lieblich 2015

♥♡ Peter Mertes Rheinhessen Falkenburg Müller-Thurgau lieblich 2015

Litrowa flacha, więc łatwo podać, ile jest w niej cukru resztkowego – dużo. Brak za to kwasu i smaku. W kategorii półsłodkich odznacza się czystością i przyzwoitością, no ale niczym więcej (19,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

DFJ Vinhos Lisboa Pomar Branco 2015

♥♡ DFJ Vinhos Lisboa Pomar Branco 2015

Technicznie poprawne, ale kompletnie anonimowe wino do wypicia i zapomnienia. Nieszczególnie dojrzałe czy owocowe, smakuje lekko pocukrzonym ogórkiem, no i apteczną chemią. Można to zażyć, ale po co, skoro wszędzie wokół, wliczając półki Auchan, są lepsze propozycje w tej samej cenie 20,99 zł. (Importer: TiM)

Nederburg Western Cape Rosé 2015

♥♡ Nederburg Western Cape Rosé 2015

Czyste i w miarę smaczne wino o nutach truskawek w śmietanie, ale też trochę zielono-niedojrzałych. (21,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Nederburg Western Cape Foundation Shiraz Pinotage 2013

♥♡ Nederburg Western Cape Foundation Shiraz Pinotage 2013

Tu się postarali, odpowiednio zagęścili, więc wino jest rzeczywiście zawiesiste i przetrwało trzy lata od zbiorów w niezłej formie. Czy jest przyjemne w piciu, to już polemizowałbym. Ale jest poprawne i zwolenników gęstego aroniowego budyniu ucieszy (21,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

MGM Mondo del Vino Puglia Codici Banda Nera Fiano

♥♡ MGM Mondo del Vino Puglia Codici Banda Nera Fiano

Techniczna i anonimowa, ale poprawna biel z gorącej Apulii. W miarę dobra równowaga; dominujący smak to ogórek i wytrawna gruszka, no i może kropla kiwi. Chciałoby się więcej owocu. Pijalne i nic więcej (22,99 ). (Importer: TiM)

Badagoni Pirosmani białe półwytrawne 2014

♥♡ Badagoni Pirosmani białe półwytrawne 2014

Słaba Gruzja, która smakuje bardziej półsłodko niż półwytrawnie. Sok gruszkowy ze szczyptą siarki – nie dzieje się tu wiele. Cena 23,99 zł też nie jest okazyjna. (Importer: Platinum)

Bagra Merlot & Cabernet Sauvignon & Cabernet Franc 2014

♥♡ Bagra Merlot & Cabernet Sauvignon & Cabernet Franc 2014

Gęsto, ale plastikowo. Owoce leśne ugotowane z dębową sztachetą. Smakuje tanio, stylistycznie taniej niż jego cena 23,99 zł. Amatorów znajdzie, ale Wy nie musicie do nich należeć. (Importer: Platinum)

Bagra Rosé from Cabernet Sauvignon & Syrah 2015

♥♡ Bagra Rosé from Cabernet Sauvignon & Syrah 2015

Masełko cienko rozsmarowane na baltonowskiej bułce i na tym może kropla malinowej konfitury. Generalnie cienkie jak wczasy w OW „Rybitwa” w poprzedniej epoce. Gdyby jeszcze cena 23,99 zł była w starych złotych… (Importer: Platinum)

Bagra Chardonnay & Viognier 2015

♥♡ Bagra Chardonnay & Viognier 2015

Techniczne, wręcz trochę chemiczne smaki. Viogniera tu za dużo nie czuć, za to czuć drożdże i lekkie szypułkowe taniny. Nic ciekawego, zatem cena 23,99 zł zbyt wysoka. (Importer: Platinum)

Los Haroldos Mendoza Nampe Malbec Rosé 2015

♥♡ Los Haroldos Mendoza Nampe Malbec Rosé 2015

Na kontretykiecie „wytrawne”, ale nie sądzę – smakuje jak cienka herbatka z półtorej łyżeczki cukru. Słabe wino bez charakteru (23,99 zł). (Importer: TiM)

Manfredi Barbera d’Asti 2013

♥♡ Manfredi Barbera d’Asti 2013

Pierwszy zapach, bardzo sztuczny, kojarzy się z wermutem albo Barolo Chinato. Krwiste, ale puste wino bez tanin, jest typowa dla Barbery kwasowość, ale nie ma owocu. Przemysłowe wino jakoś tam luźno związane z rzeczywistością (23,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

♥♡ Peter Mertes Rheinhessen Landlust Weissburgunder Bio trocken 2015

Zieleniej już się nie da. I nie mówię tylko o kolorze nakrętki i etykiety, ale o winie, które jest bardzo lekkie, antonówkowe i niemiłosiernie kwaśne. Jest też eko, wegańskie i co tam jeszcze, ale po prostu niedojrzałe. Dobre jako podstawa do szprycera i w zasadzie nic więcej (24,50 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Prosecco Bright Eyes Extra-dry

♥♡ T.S.G. Prosecco Bright Eyes Extra-dry

Niedobre Prosecco, utlenione, oleiste, absolutnie brakuje mu świeżości (25,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

DFJ Vinhos Lisboa Paxis Red Blend 2012

♥♡ DFJ Vinhos Lisboa Paxis Red Blend 2012

Dużo owocu, i to eleganckiego, nie nazbyt ciężkiego i dżemowego. Niestety większość przyjemności psuje tani jak film klasy C cukier resztkowy. W dodatku Paxis jest półsłodki tylko w Polsce – w innych krajach jest to normalne wino wytrawne. Za wciskanie nam na siłę cukru dla importera czerwona kartka! (26,99 zł). (Importer: TiM)

Faustino Rioja Faustino VII Blanco 2014

♥♡ Faustino Rioja Faustino VII Blanco 2014

Biała masówka z Riojy. Wino płaskie jak flaki z olejem, zresztą ma swoistą oleistą goryczkę w posmaku. Kwasu brak, no i owocu w sumie też. Nie warto, a już zwłaszcza za absurdalne w kontekście tej oferty 29,99 zł. (Importer: TiM)

Villa Puccini Chianti Riserva 2011

♥♡ Villa Puccini Chianti Riserva 2011

Jest Riserva, jest impreza! Zwłaszcza jeśli należycie do Klubu Miłośników Taniej Rezerwy. Tutaj się naprawdę zabawicie – wino smakuje jak zimna czarna herbata z kwiatami hibiskusa, i to taka z przedwczoraj. W kategorii Chianti jesteśmy na poziomie D-klasy. No i cena 31,99 zł – oczywiście dopłacamy 19,99 zł za słowo Riserva, więc krótko mówiąc kupcie coś innego. (Importer: Platinum)

R. Prüm Riesling Kabinett feinherb 2015

♥♡ R. Prüm Mosel Riesling Kabinett feinherb 2015

Na etykiecie dużymi literami „Prüm”, ale nie dajcie się nabrać – nie chodzi o słynnego J. J. Prüma ani nawet o całkiem dobrą winiarnię (pojawiającą się w Polsce m.in. w Makro) S. A. Prüm, lecz o szerzej nieznanego Prüma o imieniu R. Mniejsza o to, a może nie mniejsza, bo to wino jest po prostu słaboprzeciętne i nic nam nie mówi o wielkości Rieslingów znad Mozeli. Jest siarkowo-półwytrawne i generalnie puste, chociaż w upale wypiłem bez przykrości kieliszek (33,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Finca La Estacada Uclés The Followers Verdejo

♥ Finca La Estacada Uclés The Followers Verdejo

Szczep Verdejo zwykle oferuje piękny cytrusowy bukiet, tutaj mamy czarno-białą fotkę cytrusów na gazetowym papierze. Brak nawet kwasu, który mógłby ożywić tę słabość. Bardzo słabe (18,99 zł). (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada White Medium Sweet 2014

♥ DFJ Vinhos Lisboa Portada White Medium Sweet 2014

Desperacja hurtownika czyli próby upchnięcia słodzonej wody z nieaktualnego sezonu. Tym, którzy kupili (i to za 19,99 zł!), należy się odszkodowanie za straty moralne. (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection Rosé 2014

♥ DFJ Vinhos Lisboa Portada Winemaker’s Selection Rosé 2014

Ledwie akceptowalne rosé, które ratuje się krótką chwilą miłej truskawki. Trochę za dużo cukru jak na znikomą kwasowość i generalny brak wszystkiego. A poza tym o rok za stare. Sumarycznie – niepolecane (19,99 zł). (Importer: TiM)

DFJ Vinhos Lisboa Portada Rosé Medium Sweet 2015

♥ DFJ Vinhos Lisboa Portada Rosé Medium Sweet 2015

Półsłodkie zlewki wymieszane z dużą ilością wody. Czyste, ale nie warto (19,99 zł). (Importer: TiM)

Ostrau California Sunset Canyon Ruby Cabernet 2013

♥ Ostrau California Sunset Canyon Ruby Cabernet 2013

Wino z koncentratu, kompletnie sztuczne, smakuje buraczanym cukrem i liofilizowaną czarną porzeczką. Koszmarek współczesnej enologii (19,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Peter Mertes Pfalz Gewürztraminer 2014

♥ Peter Mertes Pfalz Gewürztraminer 2014

Cienkie popłuczyny po prawdziwym Traminerze. Kwaśne wino z odrobiną owocu, ale zdecydowanie za mało, żeby je było warto kupować za 19,99 zł. (Importer: PMP Wino Serwis)

Nederburg Western Cape Foundation Lyric 2014

♥ Nederburg Western Cape Foundation Lyric 2014

Drogi importerze, stop, w tej chwili tanie wina z RPA importujemy w roczniku 2016, stop, powtarzam, 2016, stop. Po dwóch latach te wina nie nadają się do sprzedaży, stop. Są (lekko) utlenione mimo zakrętki, stop. Nie warto, stop (21,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Badagoni Pirosmani czerwone półwytrawne 2014

♥ Badagoni Pirosmani czerwone półwytrawne 2014

Gruziński kit, niedofermentowany sok winogronowy, do tego octowo kwaśny. Styl lubiany w Rosji, ale (mam nadzieję) my się już na to nie nabieramy (23,99 zł). (Importer: Platinum)

Orvieto Classico Villa Garducci 2013 Orvieto Classico Villa Garducci 2013

♥ IT CN 93 Orvieto Classico Villa Garducci 2013

Żenująca próba opchnięcia w Polsce czegoś, co się ewidentnie przez dwa lata nie sprzedało w jakimś kraju bardziej na zachód. Rozwodniona woda o posmaku plastikowej rury. Ratunku! (23,99 zł). (Importer: PMP Wino Serwis)

Źródło win: nadesłane do degustacji przez producentów i dystrybutorów.

Komentarze

  • Gustaw – przywinie.pl

    Przyglądam się oceną win z importu własnego i zastanawiam czy to możliwe, że to najwyższa średnia ocen w historii winicjatywy?

  • Sławomir Hapak

    No i proszę: DA SIĘ!!!
    Oklaski dla tego anonimowego kupca, który tę ofertę skompletował!

  • Kupiec nie jest anonimowy. Nazywa się Nicolas Idkowiak.

  • Radek Rutkowski

    Jak zwykle w takim przypadku musi pojawić się to pytanie: te rarytasy to dla stolicy, czy na prowincję też spłyną jakieś ochłapy? :)

  • Andrzej

    Mam wrażenie, że Pan WB, w ostatnim czasie, przesunął swoją skalę ocen w górę. Mi się to podoba. Jego skala, w końcu, zaczeła być dostosowana do polskiego rynku i przeciętnie zasobnych winopijców. Brawo !!!

  • Joanna

    A co to? Marcin „Plonk” Cz. nie napisał jeszcze „Plonk”..? Świat nie jest juz taki sam…

  • Sławomir Hapak

    Zatem gratulacje, Panie Idkowiak!

  • Piotras

    „Rodzaj wina, którego nikt na świecie nie potrzebuje..”. A ja myślę, że właśnie takich win potrzebuje standardowy polski konsument marketowy i dlatego takie wina się pewnie robi. Można się dziwić, można kręcić nosem ale praw rynku się nie przeskoczy. Ot, taka mała aluzja do oceny półwytrawnego Cabernet Sauvignon Gran Selección.

  • Marcin Czerwiński

    Hahahah tak, zastanawiałem się jak wydrwić tę ofertę, korciło mnie by poznęcać się nad zlewkami z Plaimont, anonimową Loarą, cieniutką Burgundią, oj korciło…
    Przyszło mi nawet przez myśl, że Hindus w swoim wszystkomającym spożywczaku w podparyskim Combes-la-Ville ma lepsze wina. Nie, droga pani, dziś nie będę drwił z wróblowej oferty, dziś pośmieję się z… Legii.

    PS W celach poglądowych polecam zajrzeć na strony francuskiej świątyni wróbla do działu win i porównać obie oferty Foire aux Vins.

  • Wśród marketów tak – i taki jest nasz przekaz, zgodnie z komentarzem na początku wpisu.

  • Według informacji od Auchan:
    Wina uwzględnione w gazetce powinny być dostępne we wszystkich sklepach. Pozostałe – wybiórczo „zależnie od potencjału”.

  • Nie wiem co tutaj jest prawem rynku – to że wrzucono coś na półkę świadczy o tym, że się to sprzeda? Że klienci właśnie takiego wina pożądają?

    Z całą pewnością nasi konsumenci w zupełności usatysfakcjonują się półwytrawnym Cabernetem z Bułgarii. Hiszpania niech się skupi na Tempranillo i Monastrell.

  • Piotras

    Czy się sprzeda czy nie to inna sprawa, a pożądają półwytrawnego i tu miałem na myśli prawa rynku a czy to będzie Cabernet czy Tempranillo to generalnie z doświadczenia wiem, że dla szarego odbiorcy to bez różnicy a nawet może i lepiej, że będzie to Cabernet bo go bardziej kojarzą.
    No i właśnie obawiam się, że nie nie zadowolą się bułgarskim, chcą hiszpańskie (przykładowo).

    Ja wiem i zgodzę się, że może ten bardziej wyedukowany sięgnie pewnie chętniej po Tempranillo z Hiszpanii i to raczej wytrawne ale „zwykły” szaraczek (celowo wyolbrzymiam) lubiący wino półwytrawne ? Jemu to raczej będzie obojętne!
    A swoją drogą czy takie półwytrawne Tempranillo (zakładając podobną jakość) byłoby już trochę bardziej OK?

    I jeszcze jedno bo często idzie u Pana zauważyć pewnego rodzaju konserwatyzm w kwestii uprawy czy produkcji win (nawet lubię te sarkazmy przy opisach win ;) z takich a nie innych szczepów to gdy się spojrzy na areał upraw w Hiszpaniii, ich wielkość, potencjał i stwierdzi odgórnie, że co jak co ale robić wina powinno się wytwarzać tylko z Tempranillo, Monastrell a z białych to pewnie Macabeo, Verdejo, Albarino no to biednie by to wyglądało. Z punktu widzenia biznesu winiarskiego mocno ograniczałoby to producentów i ich konkurencyjność, ale to szeroki i wielowątkowy temat. Swoją drogą zapytam mojego znajomego winiarza z Hiszpanii robiącego wina dość szerokie spectrum win co on myśli o takim podejściu na takie stwierdzenie :)

  • Mój krytycyzm wobec konceptu tego wina dotyczył głównie tego, że jest to Cabernet Sauvignon w siedlisku ewidentnie mało do niego odpowiednim (DO Valencia). Jeżeli zwykłe konsumenckie szaraczki biorą półwytrawne jak wlezie, no to dajmy im coś lokalnego, jak Tempranillo albo (w Valencii może bardziej) Monastrell czy Bobal. Smakowo będą lepsze, bo po prostu Cabernet w tak ciepłym klimacie popada w smakową sprzeczność z samym sobą, nie mówiąc o generalnej sprzeczności pomiędzy genetyczną zielonością i garbnikowością Caberneta a cukrem resztkowym. Do tego się odnosiłem.

    „Z punktu widzenia biznesu winiarskiego”, jak Pan pisze, międzynarodowe rynki przestały chłonąć tzw. odmiany międzynarodowe z nietypowych siedlisk jakieś 5–6 lat temu. Cabernety z Grecji i Hiszpanii były faktycznie modne, ale teraz żaden poważny kupieć marketowy czy dystrybucyjny nie tknie czegoś takiego kijem. Teraz sprzedaje się tylko lokalność.

    Oczywiście nie pisał Pan poważnie że „biednie by to wyglądało” gdyby w Hiszpanii produkowano wina tylko z lokalnych szczepów? Zważywszy że jest ok. 150.

  • Radek Rutkowski

    Słabo to widzę, no ale zobaczymy w piątek – jeśli rzucą gamay, to mnie wystarczy :). No, Valpolicella i czerwony „Niemiec” będą miłym dodatkiem.

  • Piotras

    Oczywiście odnosilem się do międzynarodowych szczepow, bo też nawet przez głowę mi nie przyszło by wnioskować z Pana wypowiedzi, że nie uwzględnia Pan lokalnych szczepow. Nie mniej jakoś ciężko im się przebić ponad standardowe szczepy krajowe czy międzynarodowe (nie uwzgledniam ich wykorzystania jako domieszki z jakimś tam procentowym udziałem). Temat pewnie szeroki ale na rynku tradycyjnym jednak funkcjonują wina o których mowa. Może i to wina mało fachowych kupców, ale nie do końca mnie to przekonuje.

  • Nie chodzi o to, żeby na rynku tradycyjnym sprzedawać jakieś białe kruki typu walencki Mandó. Ale dzisiaj ten rynek mając do wyboru DO Valencia Tempranillo i DO Valencia Cabernet Sauvignon wybiera raczej jednoznacznie. A to że Caberneta nadal nam się wciska wynika z niemądrych decyzji sprzed 15–20 lat, gdy sadzono Caberneta w Walencji, bo taki był popyt. Dzisiaj oczywiście ten chłop półpańszczyźniany, który sprzedaje Caberneta po 0,20€ za kilogram do kombinatu albo spółdzielni, nie ma jak zamienić tego Caberneta na Tempranillo. Tylko i wyłącznie taki jest kontekst hiszpańskiego Caberneta z cukrem resztkowym za 19 zł w polskim markecie (czyli kupowanego za 1,40€ netto / butelka, w tym koszt opakowania): dumping win których nikt nie chce kupować.

  • Łukasz

    Wczoraj czytałem felieton Jefforda o Plaimont a dziś widzę wino od tej spółdzielni w Auchan. Magia!

  • GrzegorzC

    Szkoda tylko, że w bieli postarali się nazwijmy to… umiarkowanie. ;-)

  • Może to i prawda, chociaż 5–6 win zdecydowanie wartych zakupu jest.
    Poza tym wyczuwam w tym takie francuskie podejście, gdzie Foire aux Vins służy przede wszystkim zakupom na zapas. A wiadomo że teraz robi się zapas czerwonych na zimę.

  • GrzegorzC

    Oj tam, oj tam . Ja przez cały rok robię zapasy bieli na zimę, wiosnę, lato i jesień. ;-)

  • Peyotl

    Dziękuję za gigantyczną robotę. PJ

  • Wieńczysław

    Część win już jest na półkach. Niestety są wymieszane z innymi wina w „niestrawnej scianie wina”. Przy etykiecie jest tylko adnoitacja „Nowość”. Tych nowości jest więcej niż te wyżej opisane.
    Zaskoczeniem dla mnie były za to dwie chłodziarki Liebherr Vinothek i wina za 1000 zł. Tego to nawet u Mielża nie ma…

  • Piotras

    W dużej mierze się zgadzam przy tak przytoczonej argumentacji. Trudno polemizować, aczkolwiek nie do końca przekonuje mnie to pierwotne stwierdzenie, że koniecznie producent/winiarnia/spółdzielnia powinna się tylko i wyłącznie skupiać na narodowych szczepach. Nawet może przynajmniej w celach kupażowania win, próbowania czegoś nowego, a że przy okazji pojawi się zapotrzebowanie na takie a nie inne wino to czemu nie..(?) gdyby rynku nie było to nie trafiło by na półki (a dlaczego to już inny temat).

    Przy okazji pozwoliłem się skontaktować ze znajomym producentem hiszpańskim i fakt faktem są generalnie dwie tendencje. Jedna skupiająca się na tradycji, druga na znacznie szerszym spectrum w tym przypadku szczepów, gdzie przy dużych areałach (zasadniczo to będą więksi producenci, spółdzielnie itp.) są większe możliwości kontrolowania produkcji i tworzenia win dla różnych rynków. Natomiast trzeba dodać, że jest rzeczywiście wywierany nacisk ze strony rozmaitych krytyków i ludzi branży (przykładowy Parker) i zakładam,że Pan do nich należy na tworzenie win ze szczepów narodowych czy macierzystych dla danego regionu.

  • Chłodziarki w marketach to żadna nowość. W Leclerku stoi bodaj od dwóch lat, a w środku m.in. Yquem za 999 zł. W Auchan stoi od wiosny.

    Wina za 1000 zł też bywały i w marketach (stare roczniki Amarone Bertani w Almie), i w sklepach specjalistycznych. U Mielżyńskiego jest to np. Masseto za 2008 zł czy Palmer za 1509 zł, w Winkolekcji Pingus, Gaja i parę bordosów.

  • Eksperymenty, kupaże – jak najbardziej. Ale wino od którego zaczęła się nasza rozmowa przecież nie jest eksperymentem, tylko bublem, które trzeba pilnie gdzieś upłynnić. Niestety w kolejnym roczniku też trzeba będzie.

  • WB w odróżnieniu od kochanych Czytelników Winicjatywy jakoś nie młodnieje. Ale szuka ciągle eliksiru.

  • Piotras

    Pewnie tak, ale skoro jest zapotrzebowanie bo mimo wszystko tak to widzę to … wracamy do sedna problemu ;)

  • Winiacz

    Potencjał w Wola Parku mierny

  • Bur

    A tych po 1 tys. zł nie dostali do degustacji?

  • Nie, ale ja te wina degustuję regularnie w Nowym Jorku.

  • O rzeczonym Leclerku krążą już po winiarskiej Polsce legendy, to i lodówki (oraz ich zawartość) nie powinny dziwić ;) .
    Z kolei co do lodówek w Auchan- ja w podpoznańskim bywam regularnie i nigdy w dziale z winem nie zauważyłam ani lodówki, ani sommeliera. Po raz kolejny stolica, względem innych miast, może się cieszyć szczególnymi względami marketingowców.

  • Wrocławianin

    W Auchan Wrocław Korona są zapraszam

  • Radek Rutkowski

    Cóż, prowincja pija Kadarki, tylko w Warszawie leją się burgundy ;).

  • tatiana.larina

    Kraków M1 – upolowałam Alentejano Tinto z bażantem na etykiecie, Quinta da Pacheca ani Saint-Mont nie znalazłam.

  • Sławomir Hapak

    Ci „całkiem rozgarnięci sommelierzy” w Auchan to chyba był taki brutalny żart Naczelnego, czyż nie?

  • Wcale nie, mam doniesienia że doradzają w zakupie osoby o wysokich kompetencjach winiarskich i interpersonalnych.

  • Radek Rutkowski

    No w Poznaniu (Komorniki)jest jest źle, byłem dzisiaj i:

  • Ale Rioja pod profiterolki będzie w sam raz!

  • Radek Rutkowski

    Rioja musi poczekać, aż będę miał ochotę, czyli 18C albo poniżej :). Popijam Coteaux d’Ancenis i to jest Gamay, jakiego na co dzień potrzebujemy :). Generalnie kupowałem z góry listy i to było w kategorii 3 serca i wyżej, ze średniaków Valpolicelli na pewno nie było, na Niemca zapomniałem spojrzeć…
    Wyżej oczywiście miało być „nieźle” zamiast „źle”, w zasadzie w czerwieni było wszystko, co mnie interesowało.

  • Robert Borowski

    Umiem z siebie brutalnie żartować, więc nawet nie mogę się obrazić. Doradzam od niedawna w tym flagowym Auchan Piaseczno w weekendy, kolegi Hapaka nie doedukuję, ale większość klientów hipermarketowych porusza się między winami jak we mgle. Camembert sauvignon, szampan za 9 zł i te sprawy… Dzierżę mały kaganek oświaty, hehe. Właśnie zaraz jadę na targi z dużym plecakiem, bo wina z recenzji dopiero się pojawiły na półkach i sporo butelek sam chcę kupić. Zapraszam na targ i na pogadanie:)

  • Robert Borowski

    Podobno na targach w weekendy w poznańskim Auchan też będzie ktoś doradzał.

  • Camembert Sauvignon to jest dopiero sensacja sezonu!!!

  • Robert Borowski

    Na półkach w Auchan króluje totalny bezład, AOC Margaux stoi przy niemieckim paskudnym hurtowniku za 9,99, itd., ale na targach ma być od dzisiaj oddzielna strefa win w innym miejscu. Od kupca tych win w Auchan słyszałem, że będzie też trochę nowych klasyfikowanych bordoskich, trochę polskich (np.: Płochoccy, Adoria). Jak wrócę wieczorem ze sklepu napiszę tutaj co poza recenzją Naczelnego można dostać ciekawego. Regał win dla konesera i lodówki funkcjonują od pół roku w tym markecie i jest tam kilka okazji cenowych, o których kiedyś na Winicjatywie wspominano: np.: Figeac 2013-300, drugie etykiety Lafon Rochet i Lagrange 2013 po 90, cenione St. Joseph za 60 zł. Za 999 jest tylko ostatnia butelka Yquem i to jest przecież bardzo dobra cena…

  • Robert Borowski

    No wiesz, jak ktoś przyszedł po wino prosto z sektora nabiałowego…emocje się udzieliły:) Sensacją jest też zachować poker face.

  • Sławomir Hapak

    Jestem w szoku.
    Nie dość, że w jakimś markecie jest (wreszcie!) oferta nad którą nie trzeba się pastwić, to jest jeszcze sommelier!
    Świat się zmienia w strasznym tempie.
    Albo to ja jestem już taki stary ;-)

  • Piotras

    A może to kwestia odgórnego nastawienia do win oferowanych przez sieci, markety itp. ;)

  • Sławomir Hapak

    Odgórne nastawienie?
    Odgórne nastawienie to ja mam od zawsze pozytywne, co da się nawet łatwo udowodnić poniższym cytatem:
    >>Przyszłość wina to…
    Przyszłość wina w Polsce leży w rękach kupców wielkich sieci handlowych. Pewnego dnia nauczą się odróżniać wino od wody i będzie to dzień rewolucji.<<
    Źródło:
    http://winicjatywa.pl/ludzie-wina-w-polsce-slawomir-hapak/

  • Radek Rutkowski

    Na pewno dobry towarzysz serów.

  • Radek Rutkowski

    Jakieś info po ile polska produkcja i czy będzie w Poz?

  • Piotras

    Jeśli pozytywne to najważniejsze!
    Mam jednak nadzieję, że w tej przyszłości ceny win nie będą za bardzo odbiegać od aktualnych i to wino, (nie wodę !) także kupie za przysłowiowe 20 zł., albo przynajmniej 30 zł. :)

  • chlebix

    W zeszłym tygodniu z okazji tygodnia regionalnego stały flaszki po +-40zł.

  • mw

    Wpadnę dziś 21-22 po robocie, to może pogadamy :-)

  • aramis

    Być może gdzieś tak, ale na pewno nie w Auchan na Ursynowie w Warszawie, jest co prawda oddzielna długa półka z okazji festiwalu wina ale nie ma nikogo kto udzieliłby najprostszej informacji o dostępności kilku najlepiej ocenionych Tutaj win (były, będą?). Udało mi się jedynie uzyskać informację, że manager pracował w nocy więc będzie dopiero w poniedziałek. Tak, że z tym optymizmem to bym tak nie szalał.

  • aramis

    Mam pytanie czy w Piasecznie jest dostępny Chevrol Fronsac i Quinta da Pacheca?
    Na Ursynowie nie ma i nie ma też absolutnie nikogo kto potrafiłby udzielić najprostszej informacji czy były albo będą.

  • SJP

    Daromi Płochockich po 65 w Auchan W-wa Modlińska. Trudno powiedzieć, dla kogo tam stoi… ;) Z recenzowanej oferty jest większość czerwonych. Wziąłem loarskie Gamay i Saumur. Nie ma natomiast nic z bieli – ani tego Rodanu, ani Chablis, ani słodkiego Chenin…

  • Robert Borowski

    Chyba nie pogadaliśmy, ja skończyłem służbę o 21…potem prywatnie kupowałem kilkanaście butelek:)

  • Robert Borowski

    W Auchan Piaseczno są wszystkie te białe..

  • Robert Borowski

    Fronsaka jest sporo butelek, Pacheca cała poszła na paragony (wina redaktora Bońkowskiego). Może znajdą coś jeszcze w magazynie, bo w nocy dotowarowanie, ale trochę wątpię.

  • Robert Borowski

    Należało pojechać parę kilometrów dalej pod Piaseczno, oprowadzałem śladami redaktora Bońkowskiego wielu turystów.

  • Robert Borowski

    Dodam jeszcze tylko, że w ofercie targów jest trochę więcej butelek interesujących niż wysłany wagon win Naczelnemu do recenzji. Alzackie od Wolfbergera od słodkich do wytrawnych, więcej Loary (w tym chinony poniżej 30 zł), kilka prostych pinotów z Burgundii i dobry z Sancerre, Pasqua Amarone 2013 za 81 zł (zastanawiam się czy warte). W magazynie też utknęły dwie bardzo ciekawe pozycje z Węgier: Disznoko „Sarga Borhaz Aszu 5” za 70 zł i Pajzos „Harslevelu Late Harvest 2014” za 25 zł. Może będą w sobotę na półce, a może jeszcze ich nie znajdą…To aszu na zdjęciu w mms-ie nie rozpoznaję rocznika, ale sprawdziłem, że Kondrat nim handluje za 99 zł.

  • GrzegorzC

    A który rocznik tego Aszu?

  • No to ja jeszcze się wybiorę na łowy ;-)

    Pasqua Amarone 2013 – raczej nie polecam, cena niska ale 1. za młode, 2. wytwórnia jednak masowa mimo aktualnego „ocieplania wizerunku”

    Pajzos Hars Late Harvest za 25 brzmi jak megaokazja.

  • Robert Borowski

    Kupiec Nicolas osobiście w Budapeszcie zakontraktował te dwie pozycje z Węgier, ale aszu jest w ilości tylko kilkudziesięciu butelek. Oferta ogólnie jest okazyjna, ale zasięg rażenia mały. Nie każdy fan wina mieszka w okolicy Auchan Piaseczno czy Leclerc Ursynów, wielu tylko poczyta i pójdzie do Biedronki po Chile.

  • Mak Staw

    W Komornikach jest cała oferta Adorii. Cena 47 złotych. Oprócz tego dostępne są wszystkie wina z recenzji powyżej. Chinion tańszego nie widziałem, ale za 13 złotych jest Saint Chinian:) Zrobiłem zacne zapasy,

  • GrzegorzC

    Wiadomo już który to rocznik tego Aszu?

  • Mak Staw

    Ja wczoraj kupując swoje wina przeciskałem się między rodzinami cierpliwie obracającymi butelki i nawołującymi się – jest, jest jakieś półsłodkie!! :)

  • Mak Staw

    Rozmawiałem wczoraj z ludźmi pracującymi w centrali Auchan i mówili mi, że Auchan wchodzi mocno w segment żywności premium, pewnie w podobnej formie jak robi to Lidl. Jeżeli będzie miało to postać tygodni tematycznych i pójdzie za tym oferta win, może być ciekawie.

  • Robert Borowski

    Mina zrzednie, gdy znajdą słodkie, a na kasie 69,99 :) Cukier po 4 zł za kilo, skąd taka cena słodkiego wina???

  • Jarek

    Co do Wolfbergera to widziałem ich wina w Auchan już na początku tego tygodnia (chyba wtorek) zwyczajowo sprawdzając czy zaszły u nich jakieś zmiany w asortymencie ;) Szczególnie ciekawie wyglądały dwa rieslingi podstawowy 2015 za ok. 30zł i Wolfberger Riesling Grand Cru Frankstein 2014 za 49zł.

  • Radek Rutkowski

    Chyba cała, ale tylko biała :). Szukałem PN, ale nie znalazłem.

  • Radek Rutkowski

    Jest czerwone Sancerre?! Jaka cena? Bardzo chętnie się dowiem czegoś więcej nt. tych pinotów.

  • Grzegorz Hoffmann

    Czy dziś jest jeszcze sens jechać do Auchan w Piasecznie? Czy są jeszcze dostępne jakieś wina z tych najwyżej ocenionych przez Pana Bońkowskiego?

  • Marcin Czerwiński

    Zamiast marnować królów polskich w świątyni wróbla na poślednie winka polecam zwrócić uwagę na Sancerre Rouge Domaine Vacheron 2008 z Vinoteki13 (zostały ostatnie sztuki). Biodynamiczny, naturalny pinot noir o zniewalającym dojrzałym bukiecie. Ostatnio otworzyłem rocznik 2007 i był w wyśmienitej formie. 115 zł za wino od gwiazdy apelacji to mały wymiar kary, natomiast przeżycie mistyczne.

  • więc jednak wrócił Marcin Cz. w pełnej formie! ;-)

    A co do czerwonego Sancerre, apelacji jednak mocno nierównej, to uwaga akurat w pełni słuszna – pijmy tylko najlepsze.

  • Byliśmy dziś koło 17 i większości butelek jest sporo. Z tych najwyżej ocenionych skończyła się Quinta da Pacheca Douro.

  • Mak Staw

    Wolfberger nie stoi z innymi winami na półkach targów winnych, tylko w części oferty stałej. Widziałem takie butelki, cen nie jestem pewien, przeglądałem w biegu… – Riesling – 25, Pinot Gris – 29, Gewurtztraminer – 35, Riesling Grand Cru – 49, Gewurtztraminer Grand Cru – 51, Vendange Tardive (0,75)- 81.

  • Mw

    Pogadałem z kolegą, który mnie wyłowił z tradycyjnego działu z winem (pozdrawiam).
    Telefon mi się rozładował i musiałem dziwnie wyglądać jak z laptopem w ręku poszukiwałem butelek na regałach.
    Kolega – pierwsza klasa – spojrzał na listę i osobiście przyniósł mi butelki do wózka. Oraz doradził uzupełnienie. Dziękuję:)

  • grzegorz roman

    Jestem po degustacji Gamay i Pacheca.
    Pełna zgoda : w obu doskonały stosunek jakości do ceny.
    Gamay : b. „pijalne” wino w średnich rejestrach ; mnie „llekkość” kojarzy się z rozwodnieniem i małym ekstraktem ; to wino to wprawdzie nie mocarz ale lekkie też nie jest ; wszystko tu na swoim miejscu ; warte każdej złotówki
    Pacheca: wyższa klasa ,więcej ekstraktu i klasy ; do prostego owocu spod wiśni dochodzi przyjemna mineralność i trochę czekolady ; b. dobry wybór

    Z bieli zaś zdecydowałem się na Un Amour de Gascone od Plaimont czyli od tego samego producenta/rozlewnika co czerwony Saint Mont ( to nazwa miejscowości ) .
    Pyszne wino , czyste,świeże , w nosie i ustach pod owocami tropikalnymi ; jest i żeśkość/kwasowość i mineralność , pyszny owoc i goryczka ; szkoda ,że kończy się lato na tak zwiewne, przyjemne wina; najlepsze wino białe do 20 PLN ?

  • Marcin Czerwiński

    Wina z Adorii opłacała się kupić, można trochę zaoszczędzić w porównaniu z ceną w winnicy. Nabyłem drogą kupna bezczelnie młode Pinot Noir i Chardonnay oraz musiaka. Są w ofercie też wina Płochockich i… oczywiście wróblowego Pierra Chanau.

  • GrzegorzC

    Mam nadzieję, że ten chardonnay okaże się warty zakupu? To wino z Adorii w roczniku 2014 było jednym z moich bardziej przykrych doświadczeń winnych w ostatnich miesiącach. Czysty, przyjemny nos obiecywał wiele, natomiast w ustach przebijała się odrzucająca nuta pleśni i bynajmniej nie była to pleśń szlachetna. ;-)

  • Marcin Czerwiński

    Ich flagowy produkt to Adoria Pinot Noir – czołówka polskich win z tego szczepu.
    Chardonnay i musujące nabyłem w celach poglądowych, czyli nie spodziewam się czegoś wielkiego. Był jeszcze Riesling i Bachus do nabycia ale… no sam rozumiesz ;)

    PS Z białych polskich, które ostatnio spróbowałem największe wrażenie zrobiło na mnie wino J’15 z Domu Bliskowice, była o nim notka na WI (Jeszcze jest na stanie w Winoblisko).

  • GrzegorzC

    Cytuję: „Z białych polskich, które ostatnio spróbowałem największe wrażenie zrobiło na mnie wino J’15 z Domu Bliskowice…”

    Wiem, wiem. Jeden już wypity, dwa kolejne leżakują w piwnicy. Sprawdzę za jakiś czas jak się zmieniły. Dla mnie to również było najlepsze polskie wino jakie kiedykolwiek piłem. :-)

    Muszę dodać, że również podstawowy J15 z Domu Bliskowice bardzo mi smakował.

    Swoją drogą to Winicjatywa powinna powołać komisję śledczą, podobnie jak w sprawie niedawnej afery z Aszu od Dereszli.

    Dwa różne wina, a nazywają się dokładnie tak samo!!! Skandal!!! ;-)

    Co do bacchusa to miałem okazję pić go niedawno po raz pierwszy. Z trzech angielskich spokojnych win jakie piłem Bacchus z The Bolney Estate ( https://www.bolneywineestate.com/wine/english-white-wine/bacchus.php ) smakował mi najbardziej. Pozostałe dwa ( https://www.chapeldown.com/chardonnay-2012 oraz http://www.courtgarden.com/court-garden-still-pinotgris.html ) mimo, że obiektywnie dobre to jednak wypadły od niego słabiej. Bacchus bił je na głowę soczystą świeżością oraz radością picia (być może wpływ na odbiór miały warunki pogodowe. Upalne i słoneczne dni, rzecz w Anglii nie występująca chyba zbyt często? ;-) ).

  • Paweł

    Panie Wojtku,

    Nisko się kłaniam, za tę recenzję. Za każdą inną zresztą też. Uważam, że jak nikt w Polsce powiększa Pan rzeszę ludzi podchodzących bardziej świadomie do tematu win. Na zakupach już nie raz widziałem ludzi szukających win, opisywanych na tej stronie :)Kiedyś kupowalem w ciemno, dziś już wiem więcej. A kiedy nie wiem, mogę polegać na Pańskich opisach. Nigdy się nie zawiodłem.

  • Paweł

    Wina od importera – firmy T.I.M (np. te z Nowej Zelandii) mają ciekawy wpis na kontretykiecie: „Produkowane i butelkowane w kraju pochodzenia”, po czym z małego wpisu na dole wynika, że rozlewany w Niemczech ;)

  • Prowincjusz

    Niestety w dwóch marketach nie znalazłem Quinta da Pacheca ani (bodaj) najlepszego białego rodanu jaki pił naczelny (ChdR Sablet). Z Tokaju także tylko marketowa masówa. Szkoda :^(

  • Darek GL

    Polskie wina w Lidlu!!! Od 29/09 biel/róż/czerwień z krakowskiej winnicy Srebrna Góra.

  • Ładna nazwa.

  • Dziękujemy za uznanie. Na zdrowie!

  • Sablet dostępny szczątkowo w Auchan Piaseczno dziś wieczorem. Pacheki brak.

  • aramis

    Fronsac też dobry, trochę mu brakuje do bardzo dobrego Riviere, ale niewiele, a może jeszcze się trochę poprawi jak 2-3 lata poleży bo brak mu trochę aksamitności . Balirac pierwszego dnia sprawiał wrażenie wina bez żadnego wyrazu, następnego dnia znacznie lepszy. Czy oba wina nie powinny jeszcze sobie trochę poleżeć? Dołączam się do wcześniejszych podziękowań dla Winicjatywy za super recenzję.

  • Balirac raczej nie do trzymania z uwagi na ogólną średniość, choć oczywiście rok–dwa przetrzyma. Fronsac dłużej, bo jest bardziej skoncentrowany i ma wyraźną beczkę, więc w ogóle bym na niego poczekał do maja.

  • Czemu pisze Pan że „wina nazywają się dokładnie tak samo” – jedno nazywa się Dom Bliskowice J’15, a drugie J Ultra.

  • Peyotl

    W Opolu (CH. Karolinka) nie sposób odnaleźć cokolwiek poza Mezzekami (całkiem przyzwoitymi zresztą…)

  • GrzegorzC

    Proszę bardzo służę etykietami. I tu J15 i tam J15 o Ultra nie ma ani słowa. ;-)

  • Przecież na górnej etykiecie ten znak to po japońsku „Ultra” !

  • GrzegorzC

    O ja głupi… a Mamusia mówiła: ucz się synku języków obcych, będzie ci w życiu łatwiej. No i kolejny raz okazało się, że matka ma zawsze rację. ;-)

  • Marcin Czerwiński

    Tak, miałem na myśli J’15 Ultra.
    Ostała mi się jedna butelka, do spożycia raczej w najbliższej perspektywie. Zastanawiam się czy jest sens dłuższego leżakowania tego wina.

  • Na pewno 3–4 lata wytrzyma i sam jestem ciekaw, jak się rozwinie.

  • GrzegorzC

    Ja zaryzykuję, nie spieszy mi się szczególnie, mogą czekać.

  • Dominik

    Chciałbym się podzielić z Państwem moimi spostrzeżeniami niekoniecznie dotyczącymi samego wina.
    Po pierwsze gazetka, gdybym nie trafił na publikację Winicjatywy, gazetka którą wydało Auchan w ogóle nie zachęciła by mnie do odwiedzin stoiska. Skoro próbki zostały wysłane już dwa miesiące temu to mieli sporo czasu na przygotowanie grafik, map itd. proszę „zassać” gazetkę, gorszych opisów map w życiu nie widziałem…tragedia.
    Po drugie stoisko, na czas festiwalu Auchan podzieliło stoisko na dwa odrębne regularne oraz drugie w „strefie promocyjnej” część oferty była na drugim końcu supermarketu…większość ludzi z natury ruszała na stoisko regularne nie widziała nic z oferty promocyjnej i zalewała się żółcią…
    Faktem jest że wina opisane przez Pana Wojciecha znikały jak świeże bułeczki jednak nie we wszystkich lokalizacjach. Pewnie i dzisiaj można wyłowić perełki.

  • Dla mnie w ogóle robienie osobnego stoiska jest bez sensu, ale pewnie wynika to z tego, że na czas festiwalu obsługa musiałaby nie tylko wystawić na półki (na oko) 20 tys. butelek, ale też ściągnąć te Carlo Rossi, które na półce normalnie stoją.

  • Dominik

    Widział Pan gazetkę?
    Na szczególną uwagę zasługują mapy, naprawdę ktoś kto przyjął za to wynagrodzenie powinien się wstydzić.

  • Prowincjusz

    Dzięki :^) gdybym do marketu miał 20km przez weekend sprawdzałbym zgodność opisu z rzeczywistością. Niestety ponad 220 km to trochę za duża odległość na wyprawę nawet po takie perełki ;^)

  • Prowincjusz

    U mnie w jednym markecie chaos i dezorganizacja. O ustawieniach zadecydowała radosna twórczość pracowników, ciężko coś znaleźć, ale i perełek mało.
    W drugim markecie ładnie i przejrzyście ustawione wg. kraju pochodzenia i koloru wina, dostępne są praktycznie wszystkie wina 2,5 – 3 serduszkowe, niestety oprócz dwóch win, o których już nadmieniłem nieco wyżej, brak jest też większości z artykułu sprawdzającego. Za to na pewno widziałem Beirę … Chyba zabiorę kartę z małą ilością pln na koncie ;^)

  • Tjall

    Wczoraj zajrzałem do Auchan na modlińskiej (Wa-wa) i było dość ubogo. Większości z dobrze ocenionych pozycji nawet nie było wystawionych. Udało mi się wrócić z Beyra’mi i Saumur’em -zawsze coś. Natomiast coś mnie tknęło aby zajrzeć do Simply, w końcu to „córka” Auchana, i wstępna niespodzianka – ładna gazetka „przewodnik po winach” i oddzielne półki z winami. I… tyle bo na półkach same Panule, Miglykose, Portady… W stałej ofercie są tam też Mezzek’i (znowu Panule) itd. Jednym słowem biednie.

  • dP

    Jest strach… Zdarzyło mi się kilka razy zakupić na próbę jakieś butelki w marketach / dyskontach z oceną Pana Redaktora na poziomie 3 (plus) serduszek. Z żalem stwierdzam, że w znakomitej większości wina były raczej do zapomnienia, w kilku przypadkach, hmmmm…, żeby ująć rzecz delikatnie – niepijalne ;-)
    Jest strach, bo wysyp ocen 3 – 3+ jest spory, a ja wciąż chcę się przekonać do słuszności ocen i znów coś wypróbować. Kilkanaście flaszek to spore ryzyko, choć cenowo to w sumie powiało zachodem, czy może południem.

  • Radek Rutkowski

    O! Brawo!

  • Niedobrze, gdyby zakup i konsumpcja wina wiązały się ze strachem. Na szczęście w ogóle nie musi się Pan kierować naszymi recenzjami – dostępne są przecież rekomendacje Roberta Parkera czy Raymonda Chana i może strach będzie mniejszy.

  • aramis

    Do dzisiaj uważałem, że w przeciwieństwie do win oferowanych w festiwalu w Auchan, logistyka ich dystrybucji nieco kulała, to dziś uważa, że to co zrobiło Auchan to już jest kpina z klienta. Otóż podjechałem w niedzielę do sklepu Auchan Ursynów po zakupy spożywcze i przy okazji poszedłem zerknąć na stoisko win festiwalowych z niewielką wszakże nadzieją, że znajdę kilka pozycji, których nie było tam tydzień temu (miałem w planie ewentualnie podjechanie później do mitycznego siedliska festiwalu w Piasecznie). Okazało się jednak, że stoisko festiwalowe jest właśnie w likwidacji, win białych już nie było, czerwonych część jeszcze została. Gdzieś w pamięci kołatało mi się,że festiwal trwa do 25.09 i rzeczywiście w gazetce jest napisane dokładnie tak 16.09-25.09. Zapytałem obsługę co się dzieje i otrzymałem potwierdzenie, że stoisko festiwalowe zostało wcześniej zlikwidowane. Pomyślałem, że w tej sytuacji jazda do Piaseczna bez uprzedniego telefonu może być irytującym doświadczeniem, zadzwoniłem tam, potwierdzono mi, że festiwal skrócono, a na pytanie o ewentualną dostępność win festiwalowych, które nie zostały sprzedane uzyskałem informację, że są teraz na codziennej ścianie z winami. Podjechałem, tego co chciałem kupić nie było, niby mówi się trudno, nikt nie obiecywał, że wszystko z oferty będzie, ale podszedłem jeszcze do pracownika układającego wina na regałach i zapytałem o wina z regałów festiwalowych. Otóż Pan odpowiedział, że część z tych win nie mogło się zmieścić na codziennej ściance więc są w magazynie i że będą sukcesywnie w ramach zwalnianego się miejsca przynoszone.I to by było na tyle, na szczęście mieszkam na Ursynowie, ale wyobrażam sobie irytację kogoś kto przyjechałby w ciemno do Piaseczna na przykład z Żoliborza dokupić kilka butelek, które mu przypadły do gustu po zakupach w poprzedni weekend. Taki oto absurd logistyczny Auchan.
    I jeszcze na koniec szczęśliwy dla mnie, surrealistyczny akcent tej krótkiej przygody próby zakupu dobrego wina w okazyjnej cenie: w Auchan Ursynów przytuliłem przez nikogo nie niepokojone, stojące samotnie na dolnej półce prawie już zlikwidowanego stoiska festiwalowego 4 ostatnie butelki Pacheca , wina z oferty festiwalowej chyba najbardziej poszukiwanego, najczęściej zresztą bezskutecznie.

  • Gratuluję złowienia Pacheki.

    Co do reszty, to trochę nie rozumiem – mało kto wybiera się „w ciemno” na wyprzedaż ostatniego dnia jej obowiązywania z nadzieją dokupić jakieś ulubione butelki – niezależnie, czy to dotyczy butelek w Auchan, czy garniturów w Zarze albo crocsów w Lidlu można się spodziewać, że już nic nie zostało.

  • aramis

    Hmmm, a jaka jest recepta na wybieranie się z informacją o dostępności konkretnych etykiet skoro nie można tego zrobić telefonicznie bo Osoby odbierające telefon w punkcie obsługi klienta nie mają dostępu do takiej informacji? Podtrzymuję, że absurdem marketingowym jest to, że skrócono o jeden dzień (niedzielę!!!!!) festiwal wina, prawdopodobnie (bo opieram się na rozmowie z osobą układającą wina na regale) przechowując część z tych wina tego dnia już w magazynie. Istota rzeczy nie polega na tym, że czuję zawód bo nie kupiłem ostatniego dnia festiwalu win, które mi tydzień wcześniej przypadły do gustu ( z tym, że są już wykupione się liczyłem), ale to, że być może przynajmniej część z nich może teraz sobie leży w magazynie, zamiast zgodnie z informacją w gazetce być w sklepie, obojętnie czy na specjalnie wydzielonym stoisku czy na codziennej ścianie z winami. Bo przecież nie jestem na tyle małostkowy aby czepiać się, że wina z festiwalu zamiast być tam gdzie były poprzedniej niedzieli są w drugim końcu hipermarketu. Niestety do magazynów sklepowych nie próbowałem zaglądać. Może jestem człowiekiem małej wiary, ale jakoś nie liczyłem, żeby mnie tam wpuszczono.

  • Nie wybielam Auchan, bo jak widzimy z dyskusji, wpadek logistycznych w tej oferce było sporo. Natomiast po prostu liczenie, że ostatniego dnia oferty się coś kupi jest optymistyczne – tak jak pisałem, tak samo byłoby w ostatnim dniu wyprzedaży w sklepie z ubraniami.

  • Robert Borowski

    Będę doradzał klientom w piątek i w sobotę w Piasecznie. Daj znać, gdybyś chciał dokupić jakieś butelki. Możemy wtedy umówić się telefonicznie – powiedziałbym co jest dostępne z oferty targowej (na pewno będzie nadal część pozycji).

  • aramis

    Dzięki, interesuje mnie na pewno Fronsac Chevrol i ewentualnie coś jeszcze z Francji co było dobrze ocenione w dwóch recenzjach Redaktora Naczelnego. Pozdrawiam, odezwę się w piątek wieczorem tutaj, a podjechałbym w sobotę popołudniu.

  • Robert Borowski

    Ok, odpiszę na pytania w piątek w nocy po powrocie z Auchan.

  • aramis

    Pytanie do Pana Roberta Borowskiego. Czy mogę poprosić o info, czy po kiermaszu w Piasecznie został może Fronsac Chevrol, Château Mouchac–La Rame Bordeaux Supérieur 2015, Cazes Côtes Catalanes Cap au Sud Syrah – Mourvèdre 2015? Domyślam się, że Pacheca raczej wykupiona.

  • Robert Borowski

    Panowanie się skończyło, chyba, że stanę się bogaty i sławny… Mouchac jest, Cazes jest, fronsaka ostatnie butelki z półki dziś ktoś zwinął. Możliwe, że jest w magazynie i zostanie któregoś dnia odkopany. Ale polecane tutaj Ventoux jest tańsze po 14,98 i dobre Chinon Premium (nie próbowane przez Winicjatywę) z 31 zł potaniało na 21 zł. Wszedłem dziś też na magazyn i szczęka lekko opadła: jest około stu palet z winami, znaleźć tam coś konkretnego niepodobna. Pacheki nie ma od dawna, ale zostałem nią poczęstowany niedawno i mniej mi smakowała niż parę innych win.

  • aramis

    dzięki

  • karramba

    jeszcze dziś w warszawie na jubilerskiej zostawiłem 4 butelki quinta da pacheca i sporo cdr sablet

  • Prowincjusz

    Quintę brałeś w ciemno na podst opisu, czy też już po degustacji?

  • karramba

    „zostawiłem” to była informacja dla potencjalnie zainteresowanych zakupem.
    A sam kupiłem po sztuce i jeszcze nie miałem okazji spróbować.

  • Prowincjusz

    Tak też została odebrana, niemniej byłem ciekaw wrażeń degustacyjnych quinty…

  • paweł

    Byłem dzisiaj w Auchan w Krakowie Bonarka.Kupiłem Adoria Zachowice musujące, Bacchus, riesling, za 25 zł

  • Robert Borowski

    A w Piasecznie szacowny szampan Charles Heidsieck po 120. Nie znalazłem niższej ceny w wine-searcher w żadnym sklepie. Polecam udać się z myślą o Sylwestrze (oczywiście nie z Krakowa, hehe), bo cena raczej chwilowa. Też bardzo obcięta cena na niezłego szampana Venoge – 70 zł. Niestety musiak Adorii po 65 zł, za 25 dziabnąłbym!

  • Iga

    W kartoniku czy gola flacha?

  • Robert Borowski

    Nie obrażę się za tego Heidsiecka w prezencie bez kartonu, nawet bez etykiet i folii.

  • Lemon

    Ach to Piaseczno… u mnie Venoge kosztuje 140 zł…

  • paweł

    Musiak Adori bardzo smakuje mojej żonie lepiej niż francuski blanc de blancs

  • Radek Rutkowski

    Zostałem obdarowany Portadą Winemaker’s Reserve, czy jak to się tam zwie i nie byłem w stanie skończyć jednego kieliszka – zapach jest wręcz odstręczający (stara szmata), smakowo nieco lepiej, ale i tak okropnie. Dałbym osobiście „czachę”.

  • Chodzi o białą?

  • Radek Rutkowski

    Czerwoną. Może jest to poprawnie zrobione wino w jakimś tam oczekiwanym przez fanów Carlo Rossi czy Gallo stylu (czyli kompletnie mi nie odpowiadającym), na pewno bez jakiegoś wyraźnego błędu, ale odstręczająco chemiczne i po prostu niepijalne. Odczucia żony dokładnie takie same. Cała butelka wylana do zlewu.