Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Ardbeg 10 Years Old

Komentarze

Wszystkiemu winien jest torf. Ten bezpośredni przodek węgla kamiennego powstały ze szczątków roślinnych odcisnął niemałe piętno na whisky. Powszechnie występujący na szkockich wyspach, stał się szybko głównym surowcem opałowym, a jego aromatyczny dym związał się w procesie słodowania z jęczmieniem używanym do produkcji single maltów. W efekcie wszystkie wyspiarskie whisky nabrały dymnego charakteru. W dzisiejszych czasach zmiany w procesie produkcji umożliwiają tworzenie maltów o innym charakterze, ale kwintesencją wyspiarskiego stylu pozostaje torf.

© Ardbeg.
Whisky z torfu. © Ardbeg.

Destylarnia Ardbeg działa od 1815 r. i obchodzi właśnie swoje 200-lecie. Dla miłośników whisky równie ważny jest rok 1997 kiedy właścicielem Ardbega stała się destylarnia Glenmorangie i kiedy nastąpił jego wielki powrót na salony. Przeprowadzono wtedy szybką modernizację, wybudowano centrum turystyczne i powołano do życia Komitet Ardbega – obraz tej destylarni mienił się na zawsze. Jeszcze większe zmiany przyniosło przejęcie obu destylarni przez koncern LVMH. Dziś bez wątpienia możemy mówić o ardbegowym szaleństwie mierzonym niezliczoną ilością kolekcjonerów, wszelkiej maści gadżetami a także wyjątkowi tatuażami (w tej ostatniej dziedzinie Polacy zajmują wysokie miejsce). Nowi właściciele wprowadzili na rynek Ardbeg Ten, dla wielu najlepszą torfową whisky na świecie – słynny krytyk Jimm Murray przyznał jej ten tytuł w 2008 r. W stałej ofercie destylarni znajdziemy również edycją Uigeadail z wyraźnym akcentem owocowym (użycie beczek po sherry) i Corryvreckan nazwaną na cześć pobliskiego wiru morskiego (użycie w procesie starzenia nowych beczek z dębu francuskiego).

Nos: dym ogniskowy i wędzarniczy; czarny pieprz i lukrecja; czekolada, gruszka i na końcu cytrusy;

usta: słodkie, korzenne, torfowe; nuty owocowe, kawowe, tostowe;

finisz: długi i intensywny; wytrawny.

Whisky dostępna w sklepach internetowych m.in. Domwhisky.pl, Smaczajama.pl, Propaganda24.pl, a także w Carrefour, Auchan w cenie od 159 zł.

© Ardbeg.
© Ardbeg.

Co roku na przełomie maja i czerwca miłośnicy Ardbega spotykają się na Ardbeg Day, podczas którego swoją premierę ma nowa limitowana edycja whisky. Tegoroczne spotkanie odbyło się ponownie w poznańskim Whisky Bar 88 a światło dzienne ujrzał Ardbeg Perpetuum. Jak zawsze przy okazji takich wydarzeń degustatorzy podzielili się na dwa obozy. Dla jednych nowy Ardbeg jest zbyt cytrusowy, a przez to mało klasyczny, drugich zmiana ta ucieszyła. W moim odczuciu tegoroczna edycja jest bardzo ciekawa i równie udana co Galileo z 2012 roku. Warto ją kupić, szczególnie że ograniczona podaż na pewno spowoduje szybki wzrost ceny. Już dziś cena waha się pomiędzy 475 a 750 zł.

Źródło Ardbeg 10 Years Old: zakup własny autora. W premierze whisky Ardbeg Perpetuum brałem udział na zaproszenie Komitetu Ardbega.

Komentarze

  • loom

    Nie każdy wypust Ardbega na Ardbeg Day jest tak baaardzo limitowany i na pewno w przypadku Perpetuum nie będzie „szybkiego wzrostu ceny”. Uwierzył Pan w jakieś marketingowe tralalala. Co to znaczy zbyt cytrusowy i za mało klasyczny? Jakie pił Pan Ardbegi „klasyczne”? W notce zapachowej umknęły Panu jak najbardziej klasyczne akcenty torfu i ropy.