Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Winicjatywa

0 komentarze

25II2014

Ludzie: Sylwester Szymczak

© Sylwia Matyjaszczyk.

Sylwester Szymczak

Ma 26 lat, urodził się i pracuje we Wrocławiu. Ukończył studia inżynierskie na kierunku Technologii Żywności i Żywienia Człowieka oraz magisterskie na kierunku Zarządzania i Inżynierii Produkcji. Z gastronomią związany jest od prawie 8 lat, pracował w Hotelu Holiday Inn oraz Hotelu Monopol (oba we Wrocławiu), ale dopiero w restauracji Przystań, w której pracuje od 5 lat, jego winiarska kariera nabrała rozpędu. To tu ma okazję serwować wino i rozmawiać o nim z różnymi słynnymi osobistościami, między innymi z Premierem Donaldem Tuskiem czy Jerzym Stuhrem. W pracy stawia na profesjonalizm, lubi zaskakiwać gości wiedzą z winiarskiego świata. Wraz z kolegami z Wrocławskich Sommelierów chce propagować kulturę picia wina we Wrocławiu. Jest finalistą pierwszego wrocławskiego Grand Prix Sommelierów, które odbyło się w lutym 2014. 

Dlaczego wino?

Wino jest jak marzenia, każdy może je mieć i nic nas nie ogranicza. Winiarstwo na całym świecie jest tak różnorodne, że wśród szczepów i producentów każdego dnia można odkryć coś nowego.

Mój ulubiony region winiarski to…

Moim ulubionym winem jest Rioja. Wina z tego regionu szczególnie mi smakują, są mocne i wyraziste. Mam też sentyment do tej krainy ze względu na wspólną wycieczkę z moją drugą połówką.

Gdy myślę o reinkarnacji, to jestem szczepem…

Zdecydowanie jestem szczepem tempranillo. Mocno stąpający po ziemi, z każdym rokiem coraz lepszy. Oprócz tego Hiszpania to piękny kraj i chętnie bym tam zapuścił korzenie na dłużej.

Na co dzień piję wino… 

Na co dzień pijam różne wina, głównie włoskie i hiszpańskie, chętnie sięgam po butelki z nowego świata w cenach około 30 zł za butelkę. Wyszukuję promocje w marketach, rzadziej korzystam ze sklepów specjalistycznych. Często dostaję też różne butelki w prezencie, np. na urodziny, imieniny.

Wino, które zmieniło moje życie…

Zdecydowanie węgierski merlot. Pamiętam wakacyjną wyprawę do Egeru, koło którego znajduje się słynna dolina Pięknej Pani. Po zwiedzeniu kilku winnic pomyślałem, że picie wina to coś pasjonującego. Wiedza przychodzi z czasem… i z praktyką.

Najwięcej wydałem na butelkę…

Do tej pory najdroższe wina, które kupowałem, kosztowały ponad 100 zł, oczywiście były to wina z Rioja.

Wino i jedzenie – warto łączyć?

Z winem i jedzeniem jest jak z kobietą i mężczyzną. Samemu niby jest dobrze, ale dopiero połączenie zapewnia coś fantastycznego. Odpowiednio dobrane wina do potrawy potęguje jej smak i sprawia, że chcemy jeszcze więcej.

Najtrudniejsze w winie jest…

Dla mnie najtrudniejsza jest różnorodność wina. Ile butelek by się nie wypiło, próbowało, smakowało i tak pojawi się jakaś kolejna, która zaskoczy czymś nowym. Jednocześnie jest to i piękne, i mocno utrudniające proces nauki o winach.

Butelka, o której marzę…

Bardzo chętnie napiłbym się Cristala. Wiąże się to z jednym z filmów Tarantino „Cztery pokoje”, gdzie Cristal jest pity przy okazji noworocznej imprezy. Nie miałem okazji pić tego szampana więc mogę powiedzieć, że o tym marzę.

Ludzie piszący o winie nadużywają słowa…

Czasami można spotkać się z przejawami krasomówstwa. Do wina trzeba podchodzić nieco technicznie, a używanie pięknych i wyszukanych słów przy jego opisywaniu czasami jest nie na miejscu.

Przyszłość wina to…

Przyszłości wina to my wszyscy. Ludzie którzy je produkują, ci którzy je sprzedają, ci którzy je serwują i w końcu ci, którzy je kupują i piją, oraz ci wszyscy, którzy to czytają. Wino jest bardzo rozwojowe, ponieważ ciężko je zaszufladkować. Rozwija się cały czas, tak jak my.

Podobne
artykuły

Komentarze