Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

Wojciech
Bońkowski

13 komentarze

14X2013

Château de Camensac 2008

Wielkie Bordeaux w doskonałej cenie.

Château de Camensac Haut-Médoc Grand Cru Classé 2008

Grand cru w dyskoncie? Od miesiąca nie milkną echa big bangu zaprezentowanego przez Lidla (nasza recenzja tu), czyli oferty win francuskich od 15 zł do nieskończoności, czyli 199 zł za słynne Château Talbot Grand Cru Classé. Temat podchwyciły nawet media ogólne, zazwyczaj mające wino w głębokim poważaniu. Dominowała opinia „kto to kupi”. Głośna była też frakcja „drogich win nie warto kupować w dyskoncie”, bo… są źle przechowywane. Pewien wnikliwy Czytelnik zaalarmował mnie nawet mailowo, że Talbot z Lidla ma etykietę drukowaną na innym rodzaju papieru niż zwykle i pewnie to podróba.

Najwyraźniej świadomość, że butelka Château Talbot z Lidlu jest dokładnie identyczna z butelką Château Talbot w La Passion du Prix, z trudem przebija się do naszej świadomości. Z jednej strony chcemy odzierać wino ze snobizmu i „ściemy”, z drugiej wzdragamy się na myśl, że wino to produkt, mamy wolny rynek i kiedy Lidl wykręca numer do Château Talbot, to jest traktowany tak samo, co elegancki krawaciarz z sygnetem z La Passion du Prix. Może po prostu musimy się przyzwyczaić. We Francji 30% wszystkich grands crus, sięgając nawet do samej wierchuszki, sprzedawanych jest w supermarketach w ramach jesiennych kiermaszów (foires aux vins) i nikt się temu nie dziwi.

A teraz ad rem. Nie kupiłbym Château Talbot za 199 zł. Nie dlatego, że w Lidlu jest źle przechowywane (skończmy z tą ściemą – jest tak samo przechowywane co w sklepie specjalistycznym), ale dlatego, że nie jest warte 199 zł (mało które wino jest tyle warte). To bardzo dobre wino, ale lepiej kupić niemal równie dobre wino za ok. 70–80 zł. Dokładnie tyle – 79,99 zł – kosztuje Château de Camensac 2008 i jest to najlepsza okazja w Lidlu, jeśli chcecie kupić eleganckie wino najwyższej klasy. W zasadzie postawiłbym je na tym samym poziomie co Talbota, a poza tym mamy tu rocznik 2008, który jest trochę bardziej gotowy do picia niż 2010. Wino bardzo skoncentrowane, smakuje esencją porzeczkową, jest bardzo garbnikowe, ale nie cierpkie – garbniki są soczyste, chłodne, wypolerowane, takie jakie lubi Marek Bieńczyk i za jego przykładem wszyscy winomani.

Spodziewałem się wina bardziej gotowego do picia, a Camensac się otwiera i mięknie dopiero na drugi dzień po przelaniu do karafki. Duże, bardzo duże wino. W Europie kosztuje ok. 20€, więc tym bardziej opłaca się wybrać do Lidla.

Źródło wina: udostępnione do degustacji przez Lidla.

Podobne
artykuły

Komentarze

  • Paweł

    Pytanie… w gazetce LIDLA piszę, że wino może być przechowywane do roku 2020. Czy to realna data ? Czy niestety straci swoje wszelkie walory ?

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Moim zdaniem dłużej. To wino jest w tej chwili zdecydowanie za młode, czyli zacznie osiągać swój szczyt dopiero gdzieś w 2018. Ja bym je trzymał spokojnie do 2030.

  • Pawł

    Dziękuję Panu za szybką reakcję. To bardzo optymistyczna wiadomość :) Miałem wątpliwości czy lidlowska gazetka nie zawyża przewidywalnego czasu przechowywania…

  • Piotr

    Mnie zadziwiło, że to wino już jest pijalne. Po godzinie w dekanterze się pięknie otworzyło, bukiet może jeszcze nie jest pełny, ale jest co wąchać. No i smak poważny. Bardzo fajne, kupiłem już kilka butelek do potrzymania.

  • Jakub

    Nie jestem przekonany… Ma piękny zapach i świetny początek, ale po chwili smak kompletnie znika, zupełnie jakby się zapiło szklanką wody. W ofercie Lidla zdecydowanie wolę La Riviere.

  • denko

    Hej, wioski i miasta, gdzie nie można dostać Camensaca i burgunda Hautes Cotes, wPISujcie się, przywołajmy do POrządku dystrybutora, wrednego Lidela!!!
    1. Toruń, (takoż tutejsza Żabka, zero wina, jeno piwo – ty gadzie!!! płazem ci to nie ujdzie, boycott!!! prezydencie Zaleski, zrób cuś)
    2. ….cdn.?
    P.S. Michał J. de Lidl, Ty nie winowatyj? Zrób cuś anyway!

  • snsk

    Camensac 2008 został przeceniony i kosztuje aktualnie 59,99 zł.

  • LC

    Prosze o info dokładnie w którym sklepie?

  • snsk

    Ja widziałem dzisiaj na Conrada w Warszawie.

  • denko

    W związku z wielką ilością zgłoszeń zamykam akcję;) A serio – przynajmniej ten Camensac jednak jest to kupienia w Piernikowie, Stwierdziłem naocznie – bez fatygowania strony www Lidla czy jego infolinii – obecność paru nienapoczętych flaszek. Tak że tu zwracam honor. Ale przecen anonsowanych uprzejmie przez Czytelników WI u nas póki co? nie uświadczysz :(

  • Bolek

    a ja kupiłem dwa i jeden był korkowy :-( a drugi to nie wiem, bo jeszcze nie otworzyłem, czekam, nie wiem na co ale czekam….;-) może dojrzeje albo ja dojrzeję do niego;-)

  • pershing

    Dziś kupiłem Camensac. nie dość, że przeceniony na 59 to jeszcze z rocznika 2004.

  • pershing

    Przed chwilą spojrzałem na paragon i cena jest jeszcze lepsza – na paragonie wyszło 39,99.Grand Cru w takiej cenie?