Winicjatywa zawiera treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich.

Treści na Winicjatywie mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz.U. 2012 poz. 1356).

Winicjatywa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się przed innymi o najlepszych winach, promocjach i degustacjach.

Opuść stronę

Polub nas na Facebooku! Bieżące informacje, ciekawostki i konkursy.

10 rzeczy o porto

Komentarze

10 rzeczy, które zawsze chcieliście wiedzieć o dziwnym winie zwanym porto

1. Co to takiego? – Portugalskie wino wzmacniane (alkoholizowane, czyli takie, do którego dodano destylatu), najczęściej słodkie lub półsłodkie, białe, czerwone lub różowe, o zawartości alkoholu 18–22%.

Douro port wine region map
Region produkcji porto wyróżniony po prawej. © Douro.netbila.net.

2. Gdzie powstaje? – W wyznaczonym regionie wzdłuż rzeki Douro w północnej Portugalii. Jest to prawdopodobnie najstarszy wydzielony region winiarski na świecie (1755 r.). Każda butelka prawdziwego porto oznaczona jest specjalną banderolą potwierdzającą to miejsce pochodzenia.

Dolina Douro
Winogrona, z których powstaje porto dojrzewają w pięknych okolicznościach przyrody. I niepowtarzalnych.

3. Jakie są rodzaje porto? – Podstawowy podział czerwonego porto to ruby (wino starzone w butelkach) i tawny (wino starzone w beczkach). Wśród ruby wyróżniamy m.in. oznaczane rocznikiem vintage port, produkowane jedynie w najlepszych latach, single quinta port produkowane z pojedynczych parceli (niekoniecznie w latach najlepszych dla całego regionu; także oznaczone rocznikiem) oraz „zwykłe” ruby, produkowane na ogół na rynek masowy (na etykietach lepszej jakości nierocznikowego ruby pojawia się dopisek „reserve”). Z kolei starzone w starych 500-litrowych beczkach tawny oferowane jest jako tawny 10-, 20-, 30- lub 40-letnie – jest to wino mieszane z różnych roczników (wiek oznacza średnią). Z kolei colheita to wino tawny z jednego rocznika. Pośrednim, choć zaliczanym do ruby rodzajem porto jest late bottled vintage: porto dojrzewające przez 4–6 lat w beczkach, następnie butelkowane. Oprócz czerwonego powstają także porto białe (z niewielkimi wyjątkami jest winem masowym) oraz od niedawna także porto różowe.

Biale porto 1971
Kolor białego porto z rocznika 1971.

4. Jak smakuje porto? – Porto jest winem słodkim lub półsłodkim: w momencie dolania alkoholu (tzw. aguardente) fermentujący moszcz zawiera  jeszcze sporo cukru resztkowego. Porto typu ruby, zwłaszcza młode, bogate jest w taniny, ma smak zbliżony do typowego smaku czerwonego wina. Tawny z kolei, przechowywane w beczkach, szybciej się utlenia, z upływem czasu wino przybiera kolor bursztynowy. Wyczuwa się w nim aromaty kandyzowanych owoców, fig, karmelu lub orzechów. Białe porto w młodości jest lżejsze i brakuje mu głębi czerwonego porto, ale potrafi być też zaskakująco wyrafinowanym winem, gdy trafimy na starszy rocznik; zbliża się wówczas charakterem do tawny.

Te grona nie czekają na inspektora Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, który z atlasem w ręku sprawdzi, jaki to szczep.

5. Z czego się je robi? – Porto można produkować z blisko 100 odmian winorośli i niemal zawsze jest ono kupażem wielu szczepów. Region ma bardzo długą tradycję uprawy i wiele winnic, zwłaszcza starszych, obsadzonych jest mieszanką szczepów (czasem białe winogrona rosną wśród czerwonych). Najczęstsze szczepy, z których produkowane jest czerwone porto to Tinta Barroca, Tinta Cão, Tinta Roriz (czyli Tempranillo; Portugalczycy uważają, że dolina Douro jest kolebką tego kojarzonego z Hiszpanią szczepu), Touriga Franca i Touriga Nacional.

Deptać tradycję czy winogrona? Dylemat producentów porto.

6. Jak się produkuje porto? – Tradycją regionu jest winifikacja w otwartych granitowych kadziach (właściwie basenach) zwanych lagares. Robotnicy zbierający winogrona po zakończeniu pracy w polu i posileniu się, przez kilka godzin (często w rytm muzyki) miażdżyli grona własnymi nogami (umywszy je uprzednio). Taką tradycyjną metodę stosuje się coraz rzadziej: winogrona miażdżone są w lagares, a potem fermentują w tradycyjnych kadziach lub całkowicie z „nożnej” obróbki się rezygnuje. Gdy nastąpi częściowa fermentacja (mniej więcej połowa cukru zamieni się w alkohol), dolewana jest aguardente: mocny winiak, zawierający około 77% alkoholu, tak by fermentacja została zatrzymana. Wino jest nastepnie przetaczane do stalowych pojemników, gdzie pozostaje przez zimę. Dopiero na wiosnę trafia, na dłużej lub krócej, do beczek ze starego dębu.

Porto z winorośli, które się filoksery nie boją. Odwaga nie staniała, jak widać.

7. Ile kosztuje? – Niewiele jest win, które mają taką rozpiętość cen, jak porto. Najtańsze kosztować może kilka euro. Górnego pułapu cen najstarszych roczników nie sposób określić, ale są to tysiące euro. W Polsce najtańsze przyzwoite porto w dyskoncie kosztuje ok. 20 zł, za LBV od dobrego producenta trzeba zapłacić 60–80 zł, tawny 10-letnie – 80–100 zł, vintage to już 150 zł i więcej.

8. Gdzie kupić porto? – W Polsce dostępność porto nie jest najlepsza. Jedną lub dwie tanie etykiety ma zawsze w ofercie Biedronka. Porto ze średniej półki najlepiej kupować w Marks & Spencer. Wina od uznanych producentów proponują importerzy: Atlantika (Niepoort), Mielżyński (Vallado, Vale Meão, Vale Dona Maria), Centrum Wina (Graham), Vininova (Burmester), Dom Wina (Quinta Nova), 101win.pl (Quevedo).

9. Jakie roczniki kupować? Wiele dobrych porto takich jak ruby reserve albo datowane tawny nie ma rocznika, więc można je kupować bez zastanowienia. Dla porto LBV rocznik ma mniejsze znaczenie (w tej chwili butelkowane są roczniki 2006–2008) i jest to dobre wino do rozpoczęcia przygody z porto. Colheita trafia na rynek w stanie gotowym do picia i tutaj też rocznik ma mniejsze znaczenie. Do długiego starzenia przeznaczone są wina typu vintage i single quinta. Te pierwsze produkuje się tylko w najlepszych rocznikach, które są „deklarowane”: z ostatnich lat były to 2007, 2003, 2000, 1997, 1994. Wino vintage należy wypić albo bardzo młode, w fazie owocowej, czyli tuż po wypuszczeniu na rynek (dziś – 2009 albo 2007), albo odczekać co najmniej 10 lat. Porto może się starzeć prawie bez końca! Nawet roczniki 1955 czy 1963 są dziś w świetnej formie. Umiarkowanie niedrogie roczniki, których warto poszukać do picia w najbliższych latach: 1991, 1983, 1982, 1977, 1975.

queijo da serra
Jeśli nie stilton, to słynny portugalski ser queijo da serra. © Chá com Porradas.

10. Z czym to pić? – Porto można z powodzeniem pić samo, tradycją jest jednak picie go po posiłku lub do deseru. Ruby pasuje świetnie do deserów zawierających kawę, ciemne owoce, radzi sobie (choć niektórzy nie zgadzają się z tym zdaniem) nawet z czekoladą. Dobre vintage porto podawane bywa także z dojrzałymi serami (np. stilton). Jeśli serwujemy tawny do sera, powinien być to ser o łagodnym, ale wyraźnym smaku. Jest to jednak typowe wino deserowe, przy czym pasuje do mniej intensywnych słodkości niż ruby (crème brûlée, lody waniliowe, desery zawierające np. banany). Białe porto można podawać jako aperitif.

Komentarze

  • Lucas31

    Proszę o Pańską opinie na temat dwóch dostępnych w Polsce producentów Porto a mianowicie: Rozes oraz Pocas.
    Z góry dziękuje za pomoc.

  • http://bonkowski.wordpress.com/ Wojciech Bońkowski

    U Rozesa podobają mi się bardziej tawny niż vintage. Szczególnie 10-letnie w złotej butelce.
    Od Pocas znam niezłe wina wytrawne, natomiast porto nie próbowałem.

  • Anonim

    U Mielża jest jescze Van Zeller. To ktoryś z tych wymieninych w artykule?

  • http://bonkowski.wordpress.com/ Wojciech Bońkowski

    Van Zeller = Quinta do Vale Dona Maria.

  • Marzena

    Obecnie tj. 2013 r. porto ruby mozna kupic w żabce. Jest to wino importowane prosto z Portugali i nie jest podrabiane. Jest to informacja z pewnego źródła.

  • ja

    Ta cena quinta do noval to chyba jakaś pomyłka, skoro w internecie można je znaleźć za ok. 300$

    http://www.wine-searcher.com/wine-5894-1963-quinta-do-noval-vintage-port-portugal

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Na linku z Wine Searchera jest Quinta do Noval Vintage Port. A na zdjęcie – Noval Nacional. Drobna różnica…

  • ja

    A to dzięki za czujność :)

  • http://www.organoleptycznie.com/ Andrzej Lepka

    We Wrocławiu w Wina i Specjały, z okazji Światowego Dnia Porto jest dziś przyznawany 10% rabat na Niepoorty (spory wybór) ;)

  • Tatiana Mucha

    Znajoma z Portugalii, z Porto zresztą;) zawsze nas raczy, podobno
    tradycyjnym deserem a w przełożeniu na naszą kuchnię „budyniem”
    koniecznie z cynamonem. Czy Porto się tutaj sprawdzi?? Pozdrawiam…

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Sprawdzi się, ale raczej tawny niż ruby/LBV/vintage.

  • http://batman-news.com Tommy Walker

    Miałem okazję koztować queijo da serra. Wyśmienity, ale nie radzę kosumować w zamkniętym pomieszczeniu :)

  • Robert

    A ja mam pytanie, taki malutki offtopic, do Pana Jagodzińskiego i Bońkowskiego. Co Panowie sądzą o takim modelu picia, że zamiast codziennie dwie lampki to po butelce wina dwa razy w tygodniu?

    Cała butelka wyzwala u mnie największą kreatywność umysłową, dwie lampki to zdecydowanie za mało. I cała butelka daje mi na kolejne dwa dni ochronę przed stresem.

    Hm?

  • Krystian

    Myślę że warto ograniczyć spożycie do jednego dnia w miesiącu, rekompensując to sobie wychyleniem 8 flaszek naraz;) Kreatywność nie do spożycia…

  • RUI MOUTINHO

    Boa tarde,

    Pequena correcção ” QUEVEDO ” o Distribuidor Exclusivo desta Empresa para a Polonia e a Empresa Iberia P.A.P. **

    ** A mesma que tem igualmente a Distribuição em Exclusividade da: Quinta da Lixa, Caves Santa Marta, Adega Cooperativa de Favaios, ViniVerde ( Ad.Barcelos e Ad. Ponte da Barca ), UDACA, Pernod ricard Portugal – Casa Maciera, etc

    Menciono estas porque foram Empresas que a Empresa que Organizou a vossa deslocação ( 2 Jornalistas Polacos 1 Holandes e 1 Checo ) a Portugal contatou e eu pedi aos meus Parceiros para não vos receberem depois da vergonhosa analise que fizeram a dois Vinhos iguais em Garrafas de Rótulos diferentes entenda-se ‚Anjos de Portugal ” ” Sol Real „.

    Mais uma nota a ‚ Aguardente ” que referem no artigo não e uma Aguardente comum mas sim Aguardente Vinica com características próprias, mas isso coces não sabem.

    Ps. Em Outubro teremos mais Vinhos novos no Mercado, com toda a certeza vao descobri-los, mais alguns Top de Vendas, o habitual :)

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Iberia can’t possibly be the exclusive distributor of Quevedo in Poland because 101win.pl has been for several years and remains the importer of Quevedo in Poland.

    So much for your „vergonhosa analise”…

  • RUI MOUTINHO

    If you want contact Quevedo Company and if you want I could post here the Contract,let me know.

    When you’ll find it sooner at Biedronka Stores sure you’ll understand.

    „Vergonhosa” = Shameful Review It’s the review you did of the same Wines bottled under different labels ” Mnnsenhor ” Anjos de Portugal ” ” Sol Real ” ” GreatSense” ” Lateral ” Seixoso ” this last German Private label.

    To the Remarkable Expert You are really it show all things.

    We’ll be attending at EnoExpo Krakow 2014 and we’ll not give even one Wine to the Contest once you are taking part at the Degustations.

    Vergonhoso e Pouco ou Nada Tecnico Blog

  • RobertW

    A co z porto z RPA..? Też produkują i jest cenione. Nawet mają tę samą nomenklaturę tj. Ruby, LBV

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Mają tylko u siebie. Do Europy z takimi nazwami nie wolno im wjechać.

  • RobertW

    Te są właśnie w wersji europejskiej, widziałem też z napisem „Port”… :-)

  • G

    A jak wygląda sprawa z przechowywaniem otwartego porto? Czy podobnie, jak w przypadku niewzmacnianych win należy je wypić najpóźniej w ciągu 2-3 dni, czy porto może poleżeć otwarte dłużej?

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Porto może zdecydowanie stać dłużej. Tawny/Colheita mogą stać otwarte miesiąc bez odczuwalnej utraty aromatu lub jakości.
    Ruby/LBV/Vintage rekomenduje się spożyć w ciągu kilku dni. Moim zdaniem przez tydzień nie ma odczuwalnej zmiany, zwłaszcza w tańszym winie.

    Te czasy można dwukrotnie wydłużyć trzymając otwarte porto w lodówce.

  • AS

    Bede bardzo wdzieczny za polecenie jakiegos klimatycznego wine baru w Porto, gdzie w spokojnosci bedzie mozna poprobowac lokalnego wina wzmacnianego jaki i przekrojowo odbyc „podroz z kieliszkiem” po portugalskich rejonach od Minho do Algarve.

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Takiego od Minho po Algarve to nie znam. W Porto najczęściej pije się wino u winiarza (w „port lodge” czyli magazynie / sali degustacyjnej producenta, mieszczą się w dzielnicy Vila Nova de Gaia, mapa tych punktów jest w każdym hotelu).

    Mogę też polecić bardzo dobry niezależny bar z porto – Vinologia, bardzo niedaleko rzeki, ogromny wybór win od małych producentów i bardzo kompetentny właściciel, Francuz.
    http://winicjatywa.pl/mapa-sklepow/vinologia/

  • AS

    Dziekuje za cenna podpowiedz, wlasnie tego typu miejsc poszukuje jako ze
    wysoko cenie sobie niezaleznych producentow oraz kompetentne osoby
    pracujace wlasnie w takich barach. W Vila Nova de Gaia tez sie juz
    troche „rozgladalem”, ale tutaj z kolei troche traci juz takimi typowymi
    degustacjami tzw.”pod turyste” wiec sam niewiem czy sie zdecyduje bo
    wole jednak bardziej indywidualne podejscie w takich sytuacjach.

  • hank chinaski

    słyszałem coś o wymienianiu korka. czy kupując 30 letnie porto vintage moge bez problemu trzymac je w butelce jeszcze 10 lub 20 lat? jak uwazacie?

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Korki w porto rzadko się wymienia. W starszych butelkach korek oprócz normalnej folii jest jeszcze przykryty dodatkową folią cynową, więc nie ma możliwości w ogóle dostać się do niego bez gruntownego odpakowania flaszki.

    Generalnie korki z porto vintage z jednej strony szybciej się zużywają (przypisuje się do m.in. wyższej zawartości alkoholu), a z drugiej – wino na tym mniej cierpi, niż zwykłe czerwone, bo jest mocno zakonserwowane alkoholem i garbnikami. Toteż nawet jeśli korek dopuszcza nieco więcej tlenu do butelki, to porto może długo leżakować.

    Piłem wiele porto z roczników 1955, 1963, 1966 i zapewniam, że wiele było w doskonałej formie. Zatem kupione dzisiaj wina z lat 1990. będzie można trzymać kolejne 10–20 lat bez problemu.

    Natomiast proszę uważać na lata 1982, 1983 i 1985, wiele win miało problem z lotną kwasowością już za młodu i raczej nie należy ich dłużej trzymać.

  • hank chinaski

    Heh, wyglada na to ze sie naciąłlem, ale od początku…
    Kupiłem wczoraj Calem Vintage Port 1985 na 30. urodziny brata, znając go bedzie celebrował konsumpcje około 10 lat, tj co najmniej tyle minie zanim by je otworzył. Czyli pewnie sie zdziwi, bo wino nie będzie sie nadawało do picia. dobrze rozumiem ta lotną kwasowość?

    Ale skoro one już za młodu mają ten problem to znaczy, że kupiłem już popsute? :) proszę doradzić czy warto ryzykować czy lepiej odesłać i poszukać czegos innego z tego rocznika.

    Prosiłbym o ewentualną radę czegoś z tego rocznika co może być trzymane pokojowych warunkach.

  • hank chinaski

    może takie winko jak Chateau Pontet-Canet, Pauillac, France?

    chciałbym się zamknąć w kwocie 300zl-350zl

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Bez przesady, do picia będzie się nadawało. Po prostu rocznik 1985 nie jest na poziomie najlepszych (np. 1970 albo 1994), chociaż na początku do nich był zaliczany.

    Generalnie Calem 1985 najlepiej wypić w najbliższym czasie, ale 10 lat mu jakiejś wielkiej różnicy nie zrobi.

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Pontet-Canet za 300 zł? To chyba tylko w jakimś słabiutkim roczniku.

  • hank chinaski

    rocznik 1985, może z przesyłką zamknąć się w 330zl. To dobra cena? Czy raczej słaby rocznik?

  • http://www.bonkowski.me/ Wojciech Bońkowski

    Rocznik dobry, no ale 30 lat to sporo dla Bordeaux. I dużo zależy od źródła i kondycji butelki, jaki jest poziom wina w szyjce, itp.

    Na pewno bezpieczniejszym zakupem jest porto, które o wiele lepiej znosi upływ czasu i różne warunki przechowywania.

  • Radek Rutkowski

    Skoro już przy tym jesteśmy – z zaskoczeniem dowiedziałem się, że istnieje coś takiego, jak termin przydatności (chociaż raczej należałoby napisać „spożywalności”) dla… wódki, bo podobno w dłuższym okresie czasu są jakieś tam reakcje między szkłem a trunkiem (co mnie jeszcze bardziej zaskoczyło), szczerze mówiąc nie zgłębiałem zbyt intensywnie tematu – może to być prawda i jak to się ma do win?

  • hank chinaski

    W takim razie zostaje przy porto. Serdeczne dzięki za radę

  • WinoSklep

    W Białymstoku Porto znajdziecie w WinoSklep przy ul. Zachodniej 2G lok 11.